SFD.pl Odżywki i suplementy

Dodaj odpowiedź

suplementacja przy długotrwałym stresie

Wysłana -
Cześć,
już od naprawdę długiego czasu borykam się z objawami uczucia stresu, niepokoju nie spowodowanym żadnym konkretnym czynnikiem,
identycznie uczucie jak przed jakimś ważnym egzaminem w szkole czy rozmową o pracę, na której nam zależy z tym, że u mnie coś takiego atakuje mnie totalnie bez powodu, czasem nawet budzę się w takim stanie "zestresowania" i trwa to praktycznie cały dzień
z reguły wygląda to tak, że najczęściej nasila się to jak nie mam jakiegoś konkretnego zajęcia, nie jestem na czymś skupiony, przykładowo na treningu praktycznie nigdy te objawy nie występują
kolejna kwestia, że te objawy przypuśćmy trzymają mnie 2-3tyg po czym mam okres miesiąca-dwóch praktycznie totalnego spokoju, gdzie w zasadzie w moim życiu nic się wtedy nie zmienia to mogłoby mieć na to jakiś wpływ

teraz pytanie do Was, czy dorzucenie w tym wypadku jakiś adaptogenów mogłoby wspomóc "uregulowanie" tych wahań organizmu?
jest to dla mnie mocno problematyczne, w głównej mierze,dlatego, że jednak przewlekły stres też przekłada się na jakość życia, a i na pewno na rozwój sylwetki, bo podejrzewam, ze kortyzol mocno u mnie będzie w górze
Witaj, przygotowaliśmy kilka tematów które mogą Ciebie zainteresować:

Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
Od takich przypadków nie jest forum, tylko dobry psychiatra który na podstawie wywiadu i może badań przypisze odpowiednie antydepresanty.
Wysłana -
witaj, na start mozesz przeliczyc czy Twoja dieta posiada odpowiednia ilosc magnezu,
co wiecej, wykorzystac mozna wszedzie polecana ashwagandhe, zadbac o odpowiednia higiene snu, jak i pewne rzeczy poukladac sobie w glowie
Wysłana -
dodam, że właśnie ze snem nie mam jakiegokolwiek problemu, budzę się praktycznie zawsze wyspany, w ciągu dnia nie chodzę przymulony, nie mam też uczucia przemęczenia itp
jedynym objawem jest właśnie reakcja organizmu jakby był w sytuacji "zagrożenia", gdzie teoretycznie takie sytuacji nie powinny mieć miejsca, bo w zasadzie jakichkolwiek czynników stresujących brak

ten temat poruszyłem prawdę mowiąc, zeby ktoś bardziej obeznany w kwestii nootropów, mógł podpowiedzieć czy jest sens tutaj w ogóle się bawić w tego typu "ziółka" - mi na myśl przychodzi jedynie wspomniana właśnie ashwaghanda i różeniec górski
Wysłana -
jak wspomniane ziokka nie pomoga, to faktycznie lepiej poszukac pomocy u specjalisty, obecnymi czasy psychika potrafi platac sporo figli, warto by bylo jednak nie dzialac na wlasna reke, jak to cos powazniejszego niz po prostu ekka drazliwosc
Wysłana -
a jakieś sugestie co do dawek, pory stosowania i sprawdzonych firm?

różnice cenowe są czasami naprawdę spore, wiem ze należy patrzeć na ilość witanolidow w przypadku ashwaghandy i rozawin w różeńcu górskim, macie coś sprawdzonego?
Wysłana -
przejrzałem dostępne ashwa na rynku i szczerze to z tego co widzę najkorzystniej wychodzi produkt z konkurencyjnego forum co mnie dosyć mocno zdziwiło - 1tab zawiera 375mg ekstraktu standaryzowanego na 7%, z tego co widziałem jedynie hepatica ma rownież tak wysoką standaryzację, natomiast co do samej firmy nie jestem w 100% przekonany, mógłby się ktoś wypowiedzieć?

natomiast co do różeńca górskiego, macie jakiś sprawdzony?
Wysłana -
watpie, ze produkt z konkurecyjnego forum za ta cene ma dobrej jakosci ashwe... troche to malo prawdopodobne
ja polecam hepatica lub jarrow formula

rozeniec z apollo
Wysłana -
też mnie to zastanawiało i wahałem się co do kupna, ale jednak dorzucę parę groszy i wezmę z hepatica, tym bardziej, że jest na stronie sfd

co do różeńca szkoda, że na ten moment nie jest dostępna jakakolwiek wersja w forumowym sklepie, bo biorąc na muscle-zonie dojdzie mi kw i zakręcę się koło stówki przy kuracji miesięcznej, pytanie czy warto i czy jest sens tyle płacić czy graniczyć się na ten moment jedynie do ashwgandhy

mógłbyś jeszcze podpowiedzieć co do dawkowania tej ashwy z hepatica? 3 kaps ed wystarczą czy jednak wypadałoby wrzucić tego więcej?
Wysłana -
Na pewno nie łap się antydepresantów, bo to najgorszy syf. Jeżeli masz już straszne problemy z lękiem, nerwicą, depresją to terapia poznawczo-behawioralna, w Twoim przypadku, b-50 kompleks (50mg każdej z witamin B, przede wszystkim b1 i b6) do tego adaptogeny i puści :)


Zmieniony przez - qw3rty w dniu 2018-03-01 10:21:28
Wysłana -
jak pisałem w pierwszym poście nie są to "straszne" problemy, żadnych stanów depresyjnych ani lęków w żadnym wypadku nie ma, natomiast cały czas jestem "w ciągłym stresie" najlepiej obrazuje mi to przykład, że np X lat temu przed jakimś ważnym egzaminem się stresowałem typu ścisk w żołądku, podniesiony poziom adrenaliny, szybsze bicie serca itp to teraz mam tak, że "łapie" mnie to totalnie bez jakiegokolwiek powodu, czasem nawet budzę się w takim "stanie" i wtedy z reguły trwa to praktycznie cały dzień z lekkimi przerwami, gdy mocno jestem zajęty/skupiony to wtedy jakby te objawy odpuszczają

a o kompleksie witaminy b nie pomyślałem, że tutaj może też również przyczynić się do poprawy


Zmieniony przez - erwinoos w dniu 2018-03-01 10:27:19
Strona 1 z 4
Dodaj odpowiedź