SFD.pl Zdrowie i Uroda

Dodaj odpowiedź

problemy z psychiką

Wysłana -
Siema. Postanowiłem założyć odrębny temat, ponieważ nie wiem czy złożoność mojego problemu, który poniżej opisze może kwalifikować się do jakiegokolwiek istniejącego już tematu w tym dziale. Rozpoczynając od genezy mojego problemu -podejrzewam, że jego początki mają związek z trądzikiem, który mnie "nawiedził" kilka lat temu i nie dawał mi spokoju przez długi czas. Moja "zorana" twarz była powodem tego, że kompletnie zamknąłem się w sobie, zacząłem wstydzić się wychodzić gdziekolwiek i pokazywać publicznie. Pojawiły się problemy z jąkaniem, poprawnym wysławianiem się, budowaniem spójnych wypowiedzi - jednym słowem moja pewność siebie umarła, została pogrzebana 6 stóp pod ziemią. Na chwilę obecną problem z cerą został zażegnany, jednak to nie przywróciło mi pewności siebie, a z perspektywy czasu czuje, że psychika jest w znacznie gorszej kondycji niż w okresie, gdzie miałem trądzikowy problem. Utrzymują się trudności z budowaniem spójnych zdań, pojawiło się coś na zasadzie fobii społecznej (gdy próbuje z kimkolwiek porozmawiać czuję strach/niepewność - nawet z własną rodziną) od jakiegoś czasu mam także problem z trzeźwym myśleniem, cały dzień chodzę przymulony/ospały, mam kłopoty z pamięcią, czuję się odrealniony od rzeczywistości, nie jestem do końca świadomy siebie samego, swojego ciała, tego co mówię w danej chwili, b. często odpływam gdzieś myślami no i do tego wszystkiego dochodzi totalny brak koncentracji. Próbuję medytować, wprowadzać się w stany autohipnozy, ale to mi nie pomaga, bo nie potrafię skoncentrować się nawet na własnym oddechu- szybko się tym zniechęciłem. Ogólnie, ten stan, w którym się znajduje to coś w rodzaju mgły umysłowej (brain foga). Na dodatek od niedawna zacząłem rozmyślać o życiu, o tym, że wszystko jest bez sensu, pojawiły się także myśli o śmierci, a nawet czasem myśli samobójcze - przypuszczam, że to depresja. Dodam też, że mam problem z uszami, mianowicie mam takie bardzo irytujące uczucie przytkania w lewym i prawym kanale słuchowym, tak jakby nierówne ciśnienie między wewnętrzną, a zewnętrzną stroną błony bębenkowej - uczucie podobne do tego, gdzie w trakcie lotu samolot obniża pułap/ zniża się do lądowania, jednak uczucie to mija zazwyczaj po wylądowaniu, a moje trwa już tak ok. roku- byłem z tym 3x u dermatologa w tym raz u innego, lecz nic z obserwacji/badań błony bęb./badań słuchu/ kuracji farmakologicznej nie wynikło.Traktuje to jednak jako problem mniejszej rangi w porównaniu z tym uczuciem kompletnej "niemocy", "bezwładu" mojego myślenia , odrealnienia i osłabionej percepcji rzeczywistości. Na koniec dodam, że temu wszystkiemu towarzyszy mi cholernie silna prokrastynacja Jakie mam wyjścia z tej niezbyt przyjemnej sytuacji?

Nie wiem co mógłbym jeszcze tutaj zawrzeć, żeby przedstawić mój problem maksymalnie jasno i klarownie, dlatego pytajcie o szczegóły jakie wam się nasuwają

Ps. sklecałem ten krótki teks około 1,5h - nie wiem, może trochę wyolbrzymiam, ale myślę, że powinienem to napisać w max 15 min- myślę, że to może świadczyć o powadze mojego problemu.
Wysłana -
Niestety w obecnych czasach, kiedy to z każdej strony atakowani jesteśmy różnego rodzaju czynnikami mogącymi wpłynąć na naszą psychikę, trudno jest wytrwać z trzeźwym umysłem. Z jednej strony ciągły napór nauki w szkole, ilości pracy, problemów zdrowotnych, a z drugiej braku hobby i pasji, która nakręca nas z dnia na dzień. Niestety dochodzi do tego również wpływ otoczenia i znajomych, szczególnie w przypadku osób młodych. W takich sytuacjach bardzo łatwo jest o problemy psychiczne. Szczególnie u osób, które mają do tego pewne predyspozycje.

Depresja, czyli inaczej zaburzenia depresyjne jest zespołem objawów powodujących znaczne zaburzenia nastroju. Zaburzenia te związane mogą być z:

- niską samooceną,
- brakiem wiary w siebie,
- uczuciem winy,
- pesymizmem,
- przygnębieniem,
- myślami samobójczymi.

W Twoim przypadku dochodzą również problemy z występowaniem fobii społecznej, zaburzeń osobowości, czy znacznych stanów lękowych. W tego typu przypadkach zdecydowanie należy skonsultować swoje problemy z lekarzem specjalistą - psychiatrą, a nie szukać rozwiązań na forach sportowych. Leczenie wymienionych problemów zdrowotnych nie jest łatwe, nawet w przypadku stosowania leków i regularnych wizyt u lekarza. Dlatego też zdecydowanie nie powinieneś leczyć się samemu, a wybrać do dobrego specjalisty.



Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
Myślę, że Twój problem wymaga konsultacji u specjalisty. Prawdopodobnie jest to depresja. Objawy somatyczne (kłopot z uszami) mogą występować również w chorobach o podłożu psychicznym.
Wysłana -
Myśli samobójcze to poważna sprawa, niema na co czekać - tylko pomoc specjalisty !
Wysłana -
Odrealnienie czyli stany depersonalizacji i derealizacji są bardzo często efektem silnego lęku lub depresji, umysł w ten sposób próbuje wyciszyć emocje i Twój mózg funkcjonuje na 50% dlatego odczuwasz takie objawy jak mgła umysłowa, odcięcie od samego siebie, i depresja. To wszystko da się wyleczyć, kwestia leków i psychoterapii. Jak u Ciebie z pornografią i masturbacją? bardzo często osoby z kompleksami wpadają w takie uzależnienia a to tylko potęguje problem na zasadzie zmniejszania wrażliwości receptorów dopaminowych a to samo z siebie pogłębia stan w którym się znajdujesz.
Wysłana -
mówiąc, że byłem z problemem uszu u dermatologa, miałem na myśli oczywiście laryngologa - jak widać brak spostrzegawczości na błędy też mi się udziela. Co do pornografii i masturbacji, od niedawna mocno się z tym ograniczyłem po zaczerpnięciu nieco info na temat ich wpływu na neuroprzekaźniki itp., lecz nie jestem raczej w stanie tego całkowicie wyeliminować, tym bardziej, że jestem singlem - przypuszczam, że nikt w podobnym wieku nie byłby w stanie...
Jeśli chodzi o antydepresanty itp przepisywane przez specjalistów - stronie od tego typu rozwiązań, moim zdaniem nie warto, a jeśli już, to tylko w bardzo skrajnych przypadkach.

Dodam, że do niedawna łykałem jeden z bardziej rozpoznawalnych nootropów - piracetam AL 120x1200 mg z czeskiej apteki, ale żadnej poprawy w funkcjach kognitywnych nie odczułem, mimo eksperymentowania z różnymi dawkami - być może za krótko go brałem, nie wiem
Co do suplementacji nic nie polecacie? Może po prostu mam wyjałowiony organizm i stąd te problemy...
Wysłana -
Twoim problemem są kompleksy, lub przeszły problem z trądzikiem.. nawet jeżeli on już nie występuje to nie oznacza że objawy nerwicowe czy depresyjne odpuszczą to jest taka bomba z opóźnionym zapłonem, czasami dzieje się tak że człowiek dostaje zaburzeń lękowych lub depresyjnych nawet kilka tygodni/miesięcy po danej sytuacji, u Ciebie problem był przewlekły.. teraz musisz wrócić do poprzedniego stanu psychicznego a na to potrzeba czasu. Pornografie całkowicie wyeliminuj - załóż sobie np blokade K9 web protection, masturbacji nie wyeliminujesz tak łatwo, dodatkowo jesteś singlem co potęguje problem ale rób to bez oglądania porno. Jeżeli chodzi o stany depersonalizacji i derealizacji według badań zaburzony jest w tym stanie balans dopaminy/adrenaliny, na Twoim miejscu spróbował bym kilku suplementów.

Omega 3 - EPA/DHA regenerują neurony i działają przeciwdepresyjnie nasilając neurogeneze.
Kompleks B50, lub kompleks witamin z gr B może byc preparat vitaminum b compositum (4-5 kapsułek dziennie) należy celować w 30-50 mg witaminy b1 i b6.
Ashwagandha - koncentracja, pamięć, obniżenie kortyzolu.
L-Teanina 100-200 mg dziennie, np 2x100mg lub 4x50mg (zwiększa wydzielanie dopaminy, relaksuje, uspokaja, zwiększa koncentracje i pamięć)

Ciężko mi ocenić to jak się zachowujesz na co dzień, być może uda Ci się wrócić do poprzedniego stanu bez terapii, w każdym bądź razie po poprawieniu się pracy mózgu czas wychodzić z domu i zacząć przebywać między ludźmi żeby przełamywać strach i niepewność.




Zmieniony przez - qw3rty w dniu 2018-03-05 19:41:01
Wysłana -
Stronienie od farmakoterapii nie jest właściwym wyborem. Organizm potrzebuje czasu aby "wysycić się" lekiem. Izolacja, siedzenie w domu będzie tylko potęgować objawy. Im dłużej będziesz zwlekał z leczeniem tym trudniej będzie wyjść z choroby. Mówię to jako człowiek z 12-to letnim doświadczeniem pracy z ludźmi mającymi problemy natury psychicznej.
Wysłana -
Nie wiem czy sztuczne stymulowanie się lekiem żeby poczuć się lepiej i przełamać swoją niepewność i fobie społeczną jest dobrym pomysłem, kiedyś będzie musiał odłożyć ten lek na bok a neuroprzekaźniki wrócą do normalnego poziomu co może spowodować nawrót wszystkich objawów i zachowań, temat raczej do przerobienia u psychoterapeuty. Chyba że problem jest na tyle poważny że nie ma mowy o przełamaniu się wtedy faktycznie leki i poprawa pewności siebie może dać pewien bodziec do "ruszenia się z domu"
Wysłana -
Zgadzam się, jest to na pewno do przerobienia u psychoterapeuty ale często dopiero farmakoterapia umożliwia pracę terapeutyczną. Dlatego podkreślam, że konieczna jest konsultacja u specjalisty, który zadecyduje jakie podjąć kroki. Wiem z doświadczenia, że próby samodzielnego leczenia, bez wsparcia otoczenia, terapeuty, lekarza raczej nie poprawiają sytuacji a często doprowadzają do stanu, który wymaga hospitalizacji.
Wysłana -
moim zdaniem, najpierw powinienem spróbować mniej radykalnych sposobów na pozbycie się mojego problemu, gdy one zawiodą, wtedy farmakologia będzie miała zielone światło dla mnie, bo nie wierze, że takie leki nie pozostawią po sobie śladu w organizmie w postaci np. rozregulowanej gospodarki hormonalnej
Co do tej fobii społecznej i braku pewności siebie, myślę, że jest to głównie wynik właśnie tych zaburzeń mojego myślenia/porozumiewania się z innymi/zamuleniem, po prostu czuje, że moje merytoryczne błędy, a czasem brak zdania nawet na najprostszy temat buduje w środowisku, w którym się otaczam przekonanie, że jestem skończonym idiotą i bezwartościową osobą - takie trochę błędne koło się robi...
Wysłana -
W sposób w jaki określasz swój stan pokazuje że nie jest z Tobą wcale tak źle i wiesz nad czym pracować :) to dobrze rokuje na przyszłość, nie trać czasu i działaj.
Strona 1 z 4
Dodaj odpowiedź