SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl Ladies SFD

Dodaj odpowiedź

paullynek - powrót do formy po zawodach

Wysłana -
Hejo!

Krotki update, a w nim dzisiejsze pomiary

work_drugs, nightingal : dziekuje za wskazowki Wezme je pod uwage, przy planowaniu urlopu

kebula : staram sie! Jak tylko uloze nowy plan, to go wrzuce. Mysle, ze bardzo go zmienia i skoncentruje sie na slabszych partiach (pupa, uda i barki), rezygnujac najprawdopodobniej z FBW na rzecz typowego treningu silowego (nie wiem tylko jak go rozdzelic.. push/pull, gora/dol, sila/hipertrofia?). Jakies podpowiedzi i sugestie jak najbardziej mile widziane :)


Talia: 65 cm
Pas (na wysokosci pepka): 66 cm
Biodra: 93 cm

Jak widac fat leci glownie z brzucha i boczkow, a nie z pupy, co nie ukrywajac bardzo mnie cieszy, aczkolwiek na pupie, polaczeniu pupie i udach mam jeszcze sporo cellulitu (czego na zdjeciach nie widac). Gluten i nabial staram sie maksymalnie ograniczyc. Zobaczymy czy przyniesie to efekty I mimo, ze wiem, jak kluczowa jest tu dieta i cwieczenia (i przede wszystkim cierpliwosc ) zastanawiam sie dodatkowo nad zabiegiami antycelulitowymi jak np. domowy body wrapping.

Testowala moze juz ktoras z pan i moze podzielic sie przemysleniami?

Milego dnia!


Zmieniony przez - paullynek w dniu 2017-07-15 00:46:13
Wysłana -
Hej!

Nowy tydzien, nowe mozliwosci

Ale zanim to nastapi pozwole sobie podsumowac poprzedni. Deload skonczylam na 3 treningach, miska trzymana ladnie az do niedzieli, bo wtedy wpadl cheat.

Poprzedni tydzien byl bardzo intensywny pod wzgledem pracy, wiec deload wpasowal sie idealnie. Nie pamietam kiedy ostatnio bylam tak zmeczona! Mielismy Prime Day, co oznacza mega promocje, stad tez mega duzo zamowien (tak dla jasnosci pracuje w Amazonie jako team leader). 6 dni w pracy, czesciowo po 10 godzin nawet. Ciezko bylo mi zwlec Cie z lozka (do tego jeszcze popoludniowa zmiana).
Nie bede jednak juz wiecej narzekac, w koncu dobrowolnie robilam nadgodziny . Bylo, minelo i w pelni naladowana (mam nadzieje) rozpoczynam nowy tydzien.

Miska w dalszym ciagu podobna, naczytalam sie sporo o glutenie w kwesti redukcji tkanki tluszczowej i poki co nie zostalo udowodnione ze przeszkadza w redukowaniu, wiec jak sie pytam: dlaczego go ograniczalam? Nie czulam sie nigdy po nim zle i nie mam nietolerancji, a nie mialam go w diecie przygotowywujac sie do zawodow, bo wedlug mojej Pani Dietetyczki jest on zly. Jakie Wy macie zdanie na ten temat?

Co do nabialu...
Dalej bede go ograniczac, jako ze: po 1. ten sklepowy nie jest za fajny (nie ma jednak co popadac w skrajnosci, wiec mimo wszystko raz na jakis czas wpadnie), po 2. sprzyja powstawaniu cellulitu (ktorego chce sie pozbyc ). A co Wy myslicie na ten temat, jecie ogolnie (i na redukcji) czy nie?

Niedziele spedzilam w wiekszosci w kuchni Wpadl rowniez 3 trening, a wiecorem obejrzelismy przyjemna komedie, ktora moge kazdemu smialo polecic pt. 'W starym, dobrym stylu''

Powstalo kurczakowe cos a'la chilli con carne (kurczak, pieczarki, troche czerwonej fasoli i odrobina kukurydzy, przeciec pomidorowy), puree brokulowe (na 3 obiady), ciasto marchewkowe i golabki (z bialej kapusty, z ryzem i miesem wolowym o obnizonej zawartosci tluszczu = kolejne 3 obiady). Musze tylko jeszcze dorobic sos do golabkow, ale pojdzie szybko bo z passaty i moze odrobiny chudej smietanki


Napisalam rowniez nowy plan treningowy (przewidujacy 4 treningi, push/pull, sila/hipertrofia), jednakze mam go w domu, a post dodaje z pracy.
Po polnocy dodam wiec update zawierajacy trening.

Do pozniej!
Wysłana -
paullynek


Miska w dalszym ciagu podobna, naczytalam sie sporo o glutenie w kwesti redukcji tkanki tluszczowej i poki co nie zostalo udowodnione ze przeszkadza w redukowaniu, wiec jak sie pytam: dlaczego go ograniczalam? Nie czulam sie nigdy po nim zle i nie mam nietolerancji, a nie mialam go w diecie przygotowywujac sie do zawodow, bo wedlug mojej Pani Dietetyczki jest on zly. Jakie Wy macie zdanie na ten temat?



to ja się wypowiem jako osoba mająca w rodzinie osobę z celiakia - albo sie odstawia gluten calkowicie albo wcale, samo ograniczenie nic nie daje. Zrezygnowanie z glutenu zadnego efektu na reszcie rodziny nie miało, tak samo sie czuli przed jak i po. Po jakims czasie nawet wrócili do "normalnego" jedzenia. Więc moje zdanie jest takie: albo się ma nietolerancje, celiakie i sie wywala gluten całkowicie albo nie ma co na siłę sobie ograniczać bo po co? Moim zdaniem to po prostu moda na bezglutenowe jedzenie dla wszystkich i tyle.

Z rodzinnej wigili:
Mama do wujka: nadal masz ograniczenia w diecie?
Wujek: no juz do konca zycia musze jesc zywnosc bez glutenu
Mama: a ten gluten to wazny jest? Nie bedziesz mial niedoborow???

Wysłana -
UPDATE / Nowy plan treningowy

Rozgrzewka : 5 minut na wioslarzu + rolowanie

T 1 - PUSH SIŁA K 5 serii x 5 powtorzen
1. Przysiad ATG
2. Wyciskanie zolnierskie
3. Hip thrust
4. Wyciskanie sztangi na skosie dodatnim
5. Wypychanie nogi w tyl na maszynie
6. Wyciskanie nog na suwnicy

T 2 - PULL SILA 5 serii x 5 powtorzen
1. Martwy ciag klasyczny
2. Wioslowanie sztanga nachwytem
3. Uginanie nog na maszynie lezac
4. Podciaganie
5. Uginanie ramion ze sztanga (biceps)
6. Przyciaganie drazka wyciagu gornego do klatki

T 3 - PUSH HIPERTROFIA 4 serie x 12 powtorzen
1. Glute bridge
2. Wyciskanie hantli na skosie dodatnim
3. Przysiady bulgarskie z hantlami
4. Unoszenie ramion w bok i do przodu
5. Wypychanie nogi w tyl na wyciagu dolnym
6. Uginanie ramion na wyciagu (triceps)

T 4 - PULL HIPETROFIA 4 serie x 12 powtorzen
1. Martwy ciag sumo
2. Wioslowanie hantlem w podporze na laweczce
3. Unoszenie nog z pilka w lezeniu przodem
4. Martwy ciag bulgarski
5. Facepull
6. Dzien dobry

Ciezary musze dopiero podobierac.

Na koniec wpadaja interwaly na rowerku 15 min. + rozciaganie, ale to zobacze jeszcze jak czasowo wyjdzie mi caly trening
Wysłana -
co do nabiału: to też najlepiej sprawdzić na sobie. ja w głębi serca kocham twarożki, sery i jogurty , ale z biegiem lat jem ich coraz mniej (teraz już ok. 100-150 g dziennie, ale też nie codziennie) i na pewno zauważyłam poprawę skóry na udach i biodrach, mniej cellulitu oraz ładniejszą cerę, ale trudno jest ocenić, na ile to działanie samego odstawienia nabiału
Wysłana -
Z wlasnego doswiadczenia: eliminacja nabialu i gluta u mnie nic nie zmienila. Zero.W niczym. Niedobory bo co, bo makaronu i chleba sie nie je? Wit z gr B i inne mineraly swietnie uzupelnia sie z innych zrodel ...jezeli ktos dobrze komponuje posilki. Po 2 latach przygod i eksperymentow: czasem oszamie dobry kefir, serek wiejski moze raz na miesiac, zoltych nie jem....parmezan troche...wojuje z niedoborem wapnia szczerze mowiac bo sardynki srednio mnie kreca. Moze maku sie najem :) Czasem zjem cos z glutem dobry chleb, kasze itp. Zadnego dyskomfortu itp. Cellulit: u mnie ciut podzialal masaz banka chinska. Ale generalnie przestalam sie na tym skupiac. Z tym ze ja jestem zwykla babka a nie zawodniczka :)
Wysłana -
Osobiscie nie odnotowałam, żeby odstawienie glutenu i nabiału miało jakikolwiek wpływ na moją sylwetkę, nietolerancji nie mam, więc jak mam ochotę to jem
Wysłana -
Myraen
paullynek


Miska w dalszym ciagu podobna, naczytalam sie sporo o glutenie w kwesti redukcji tkanki tluszczowej i poki co nie zostalo udowodnione ze przeszkadza w redukowaniu, wiec jak sie pytam: dlaczego go ograniczalam? Nie czulam sie nigdy po nim zle i nie mam nietolerancji, a nie mialam go w diecie przygotowywujac sie do zawodow, bo wedlug mojej Pani Dietetyczki jest on zly. Jakie Wy macie zdanie na ten temat?



to ja się wypowiem jako osoba mająca w rodzinie osobę z celiakia - albo sie odstawia gluten calkowicie albo wcale, samo ograniczenie nic nie daje. Zrezygnowanie z glutenu zadnego efektu na reszcie rodziny nie miało, tak samo sie czuli przed jak i po. Po jakims czasie nawet wrócili do "normalnego" jedzenia. Więc moje zdanie jest takie: albo się ma nietolerancje, celiakie i sie wywala gluten całkowicie albo nie ma co na siłę sobie ograniczać bo po co? Moim zdaniem to po prostu moda na bezglutenowe jedzenie dla wszystkich i tyle.

Z rodzinnej wigili:
Mama do wujka: nadal masz ograniczenia w diecie?
Wujek: no juz do konca zycia musze jesc zywnosc bez glutenu
Mama: a ten gluten to wazny jest? Nie bedziesz mial niedoborow???




ja np mam tak, że jak jem produkty z glutenem czasem to nic mi nie jest
ale już jakbym miała ciągle jeść makaron, naleśniki, chleb etc to jest szansa wzdęcie i ogólnie niefajny brzuch
z tym, że na pewno nie mam nietolerancji gluta

co innego z nabiałem, każda ilość powoduje, że mnie sypie na twarzy
w każdym razie nasz polski, sklepowy nabiał
bo ja jadłam w Gruzji to jakoś nic mi nie było
Wysłana -
No no bo tu juz tydzień minął bez wypiski Tęsknimy :)
Wysłana -
no, jak to tak!
Strona 6 z 6
Dodaj odpowiedź