SFD.pl Zdrowie i Uroda

Dodaj odpowiedź

lejkowata (szewska) klatka piersiowa

Wysłana -
Witam,

Poswtaje strona poswiecona problemowi lejkowatej (zapadnietej) klatki piersiowej. Jesli ktos ma takowa, lub zna kogos z ta wada - to jest miejsce gdzie mozna porozmawiac o szczegolach, operacji, cwiczeniach korekcyjnych i ogolnie wymienic swoje doswiadczenia z tym zwiazane.

Strona jest jeszcze w budowie, natomiast juz ruszylo forum dyskusyjne:
http://forum.pectus.active.com.pl

Zapraszam wszystkich zainteresowanych!

Pozdro dla wszystkich pectusow ;]
Wysłana -
Wady postawy, czy wrodzone deformacje układu kostno-stawowego bywają niestety dla nas sporym problemem, nie tylko pod względem estetycznym ale przede wszystkim zdrowotnym. Krótsze kończyny, skrzywienia kręgosłupa, zapadnięta klatka piersiowa, to jedne z niewielu problemów, z którymi mamy problem. Dlatego też warto przemyśleć odpowiednie leczenie i rehabilitację, aby doprowadzić nas organizm do jak najlepszej sprawności.

Szewska klatka piersiowa, spotykana również pod nazwą lejkowata jest deformacją klatki piersiowej, wynikającą z jej zapadnięcia w okolicy mostka, na różnej jej długości. Spotykane są wady symetryczne, jak i asymetryczne. Może towarzyszyć jej również deformacja łuków żebrowych oraz inne wady postawy. Może ona być jednym z objawów złożonych zespołów genetycznych. Wada ta powstaje rzadziej w wyniku procesu chorobowego, np. krzywicy.

Przyczynami powstania szewskiej klatki piersiowej są:

- deformacja dziedziczna,
- krzywica,
- zaburzenia syntezy i dystrybucji kolagenu,
- zespoły genetyczne, np. Marfana, Polanda.

W procesie leczenia klatki piersiowej lejkowatej stosuje się odpowiednie zabiegi gimnastyki korekcyjnej, prowadzone przez fizjoterapeutów. Warto również wykonywać odpowiednie treningi siłowe pod okiem trenera, których celem jest wzmocnienie mięśni i poprawa wyglądu sylwetki. Gdy mamy do czynienia ze znacznymi deformacjami jedynym sposobem na uzyskanie normalnego wyglądu klatki piersiowej jest zabieg operacyjny. Wyróżnić można kilka metod jej przeprowadzenia:

- Metoda Eckarta Klobego (metoda nieoperacyjna),
- Metoda Ravitcha,
- Metoda Nussa.



Witaj, przygotowaliśmy kilka tematów które mogą Ciebie zainteresować:

Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
Usunięty przez jakryc za naruszenie Pkt 4 regulaminu forum.
Wysłana -
http://www.sfd.pl/temat155872/#eot 
Wysłana -
witajcie ,
jestem mama 1,5 rocznego synka Wiktora urodzil sie z lejkowata klatka piersiow tzw szefska klatka.lekarz nie wiele mi na ten temat powiedzieli chodzilam z nim na cwiczenia teraz czekamy az skonczy dwa latka i znowu zaczniemy, jak moge pomoc swojemu synkowi?jak moge z nim cwiczyc w domu?czy moge mu pomoc?
Wysłana -
Witam. Ja mam prawie 2 letniego synka.
Tez ma od urodzenia klatkę szewską. Chodzimy na ćwiczenia rehabilitacyjne. Mam nadzieję, że to mu pomoże.
cosmobabka - daj znać - z chęcią bym z tobą pogadała
Wysłana -
Hej wszystkim. Mam dziś 20 lat. W wieku 6 lat moja klatka piersiowa się \"wgłębiła\" do środka (lejkowata klatka piersiowa). Od tego czasu jeździłam z mamą do różnych lekarzy ortopedów (mam też skoliozę). Niewiele mi pomogli, kazali ćwiczyć i chodzic na basen. Ćwiczyłam od 1 klasy podstawówki, ale nie było widocznych rezultatów. Miałam wykonywane różne badania ale lekarze koncentrowali się głównie na krzywym kręgosłupie, a klatkę \"pomijali\". W wieku dojrzewania zaczęły sie problemy z oddychaniem, tzn męczyłam się ćwicząc na włefie. Do tego dochodziły kompleksy, że jestem nieatrakcyjna i że nie moge chodzic na basen w normalnym 2 częściowym stroju. Udałam się w końcu (w wieku 17 lat) do dziecięcego szpitala w Gdańsku (mama dowiedziała sie o nim od znajomych). Tam po konsultacji z lekarzem zostałam zapisana na zabieg, którego wykonano metodą Nussa. Po zbiegu szybko wróciłam do szkoły (po ok 5 dniach wyszłam ze szpitala, a do szkoły poszłam 1-2 tygodnie później). W tej chwili czekam na zabieg wyjecia tej metalowej płytki, która nosze już 3 lata Myślałam, że operacje na klatke lejkowata są przeznaczone bardziej dla dzieci, a nie osób w moim wieku, ale jesli sie do czegoś dąży, to musi się udać. Jeśli jest ktoś, kto ma mieć wykonywany ten zabieg, boi sie, albo po prostu jest ciekawy jak np. czuje się człowiek z metalową płytka pod mostkiem niech napisze. Czekam na maile. Pozdrawiam
Wysłana -
mam 23 lata i zastanawiam się czy w tym wieku mógłbym poddać się zabiegowi na klatkę lejkowatą... Nie mam kłopotów z sercem, oddychaniem - ale wyglądam nieatrakcyjnie.
Gdy byłem dzieciakiem chodziłem na badania i leczyłem wadę postawy lekarze nie mówili o możliwości jakiś zabiegów, kazali tylko ćwiczyć. Niewiele to jednak pomogło i nie jestem z wyglądu mojej klatki zadowolony.
Jak więc to jest - czy mimo mojego wieku da się coś jeszcze zrobić? Czy wykonuje się taki zabieg dla osób mających ponad 20 lat? Czytałem że zaleca się je w wieku 12-14 lat. Ale może ktoś miał go wykonywanego później...
Proszę o informacje
Wysłana -
lejkowata klatke piersiowa leczy sie operacyjnie. cwiczenia raczej efektow nie przynosza. optymalny wiek na operacje to 3-14 rok zycia, ale u starszych tez sie robi, rowniez ze wzgledow kosmetycznych.
jesli macie taki problem i nie wiecie co z nim poczac, to nalezy zwrocic sie do torakochirurga. ortopeda nic tu nie wskora :)
Wysłana -
W grudniu skończę 15 lat. Mam właśnie tę genetyczną wadę - klatkę lejkowatą. W podstawówce przez 3 tala chodziłam na basen - nie pomogło. Potem przez jakiś czas chodziłam na rehabilitację, co również nie pomogło. Teraz tez byłam z mamą u ortopedy i wielu innych lekarzy, skończyło sie na tym, że muszę robic w domu ćwiczenia. Co jakiś czas klatka mnie boli. Nie wiem czy to dobrze, czy źle. Czytałam, że ćwiczenia w ogóle nie pomagają, ale gdy mówię o tym mamie, zaraz jest awantura, że operacja to poważna sprawa, że ćwiczenia mi pomogą, ja jednak z czasem zaczynam w to wątpić. Czy ktoś mógłby mi dokładnie powiedzieć, jak to jest z tymi rehabilitacjami itp ? Czy najlepszym rozwiązaniem jest rzeczywiście operacja ? Gdyby tego było mało, żeby dostać się na jakiekolwiek ćwiczenia pod okiem lekarza trzeba czekac bardzo długo, albo w ogóle sie to nie udaje.
Wysłana -
tak jak napisalem wyżej. najlepiej znajdz w internecie jakis artykul na temat klatki lejkowatej, ze cwiczenia nie pomagaja i jedyna rada jest operacja, wydrukuj i daj Mamie do przeczytania. moze poskutkuje. poza tym, musisz byc pewna tego, ze chcesz taki zabieg przejsc.
najlepiej isc do torakochirurga, on zajmuje sie tymi wadami.
Wysłana -
Kamilo, lepiej nie czekaj z rozmową z mamą, bo im później zrobią operacje, tym gorsze będą efekty. A taki zabieg pomaga (ale prawdę mówiąc to w moim przypadku efekt operacji jest już coraz mniejszy, bo klatka znowu mi "opada". To ze względu na mój wiek, kiedy miałam operację:17 lat- to dość późno ). Moja mama, jak tylko dowiedziała się o możliwości operacji nie miała dobrego zdania na ten temat. Przeglądała strony www, a artykuły o klatkach lejkowatych leżały wydrukowane na jej biurku. Bała się tego bardziej niż ja. Ale to ja miałam w tej kwestii ostatnie zdanie i zostałam przy swoim. I ona i ja nie żałujemy tej decyzji... Tylko pamiętaj- najlepszy rezultat będzie, kiedy zabieg przeprowadzony zostanie dość wcześnie, kiedy kości są jeszcze na tyle elastyczne, żeby je móc "wyginać". Pozdrawiam
Strona 1 z 10
Dodaj odpowiedź