SFD.pl Po 35 roku życia

Dodaj odpowiedź

cd. dyskusji z budowania masy mięśniowej po czterdziestce

Wysłana -
WZOREK - uznałem, że lepiej tamten temat zamknąć a kontynuować tutaj dyskusję na poruszany tam temat i nie tylko ten.
Jeśli możesz to wybacz mi

Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
ojan
WZOREK - uznałem, że lepiej tamten temat zamknąć a kontynuować tutaj dyskusję na poruszany tam temat i nie tylko ten.
Jeśli możesz to wybacz mi


Wiesz że nie chodzi o mnie , bo ja mogę pisać nawet w zamkniętych tematach.....NO PROBLEM

Takie tematy bardzo rzadko trzymają się zasad....
Wysłana -
Młody jestem i niedoświadczony.
WZOREK - zauważyłem, że dla Ciebie nie ma problemów. Wszystkie bariery pokonujesz!
Wysłana -
ojan
Młody jestem i niedoświadczony.



No właśnie młodość,fantazja itp.

POZDRAWIAM
Wysłana -
Czy powinienem zrobić badanie na ilość testosteronu?
Masa mięśniowa mi rośnie.
Libido na kilka dni przed zawodami również.
Co jest nie tak!?


Zmieniony przez - ojan w dniu 2017-03-06 06:32:08
Wysłana -
ojan
Czy powinienem zrobić badanie na ilość testosteronu?
Masa mięśniowa mi rośnie.
Libido na kilka dni przed zawodami również.
Co jest nie tak!?



Zmieniony przez - ojan w dniu 2017-03-06 06:32:08


Żyć nie umierać
Wysłana -
Po pierwsze - zamknięcie tematu było bez sensu, bo dyskusja dotyczyła budowania masy mięśniowej po czterdziestce. Teraz to jakaś lipa, bo w tytule zgubił się ten konkretny element "po czterdziesce"...

Tak czy inaczej, podbijam po badaniu analizatorem składu ciała (Tanita BC- 418)
Jako, że mam dzień przed zawodami trójbojowymi i jutro o 7.00 rano ważenie, stanąłem na wagę dla świętego spokoju.
Ostatni pomiar robiłem dokładnie 6 miesięcy temu. Trenowałem w tym okresie ok. 10-12h tygodniowo. Jadłem na utrzymanie masy, czyli zbijanie tłuszczu i budowanie w to "miejsce" mięśnia.
Udało się w tym czasie zbić 1kg tłuszczu i dołożyć 1.4 kg mięśnia (było 73.6 kg i 11% tłuszczu, jest 74.2 kg i 9.6% tł.). Oczywiście Tanita daje szczegółowe wykresy dla poszczególnych części ciała i jakby kogoś to interesowało to mogę zapodać, ale nie w tym rzecz.
Chodzi o to, że "osiągnięcie" tych wyników, czyli jednoczesne spalanie tłuszczu i budowanie mięśni po pierwsze było możliwe (wiek 43). Po drugie, jako że koksy u mnie nie wchodzą w grę, no i startuję w IPF - było to zrobione naturalnie. Po trzecie wreszcie - odbywało się to na normalnym jedzeniu, tzn. bez odżywek (choć niezupełnie bez, bo była suplementacja kreatyną, beta-alaniną i BCAA). Wszystko to wymagało sporej dyscypliny i dużego obciążenia treningowego. Po 8 miesiącach (bo taki jest całkowity okres dyscypliny żywieniowej) mogę jednak powiedzieć, że robienie masy mięśniowej w ten sposób, tzn. powoli, spalając tłuszcz - jest na dłuższą metę dużo przyjemniejsze, niż pakowanie w siebie ton żarcia i patrzenie, jak wskazówka na wadze idzie w górę. Przede wszystkim samo jedzenie daje więcej satysfakcji, no i ten apetyt rano, kiedy czuć konkretne ssanie w żołądku.
Wyniki siłowe zobaczymy jutro, ale póki co na papierze sprawa wygląda dobrze.
Wysłana -
Rafal Bielsko - miło mi, że się trochę "odkryłeś". Pozdrawiam zawodnika trójboju. Fanslaska pewnie się ucieszy, że jest tu ktoś kto startuje w zawodach (niedawno miał swój pierwszy start).
Budowanie masy po czterdziestce jest możliwe - potwierdzasz to swoim przykładem a i mnie czasem też się to udaje . Jednak z trzymaniem diety nie powodującej przyrostu tłuszczu nie jest już tak różowo.
Poziomu testosteronu jeszcze nie badałem .
Wysłana -
Budowanie mięśni i jednocześnie spalanie tłuszczu to faktycznie wyższa szkoła jazdy. Przez omawiany okres trzymałem kalorie na wodzy, na początku liczyłem, potem już intuicyjnie. Subiektywnie cały czas na deficycie, choć siła na zrobienie 150min treningu zawsze była. Z drugiej strony odczuwalny spadek osiągów po każdym obiedzie poza domem, po świętach walka z 2kg trwała miesiąc. Trenuję wyczynowo krótko, dopiero 2 lata. Także w kategoriach absolutnych czuję, że dopiero przestałem być przysłowiowym leszczem.
Wysłana -
Rafał Bielsko
Po drugie, jako że koksy u mnie nie wchodzą w grę, no i startuję w IPF - było to zrobione naturalnie. Po trzecie wreszcie - odbywało się to na normalnym jedzeniu, tzn. bez odżywek (choć niezupełnie bez, bo była suplementacja kreatyną, beta-alaniną i BCAA).




Pisanie że koksy nie wchodzą w grę bo startuję w IPF-ie.....trochę zabrzmiało dziwnie. Czy to oznacza że IPF jest taką federacją w której wszyscy startują jako naturale ?
Wiesz bardzo dobrze że nie jest to prawdą świadczą o tym wyniki kontroli AD

Jesli trenujesz naturalnie to nie musisz o tym pisać
Wysłana -
Nie napisałem, że koksy nie wchodzą w grę bo startuję w IPF, tylko "Po drugie, jako że koksy u mnie nie wchodzą w grę, no i startuję w IPF...".
Strona 1 z 8
Dodaj odpowiedź