SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami
Lifestyle

Forma albo libido – wybór należy do Ciebie!

Podaj dalej

Dążenie do idealnej formy czasem kończy się  kontuzją, a to akurat najmniejszy problem (gdyż kulturystyka ogólnie nie jest zbyt kontuzjogenna, o ile nie przesadza się z niearomatyzującymi SAA). O wiele bardziej istotne mogą być zaburzenia hormonalne i psychiczne występujące w trakcie nadmiernej redukcji masy ciała. Wynikają one ze złożonych mechanizmów regulacyjnych organizmu, na omawianie których nie ma tutaj miejsca. Jako wstępną lekturę proponuję książki z zakresu fizjologii człowieka oraz fizjologii wysiłku i treningu fizycznego.

Jaki wpływ ma redukcja na profil hormonalny kulturysty?

W jednym ze studiów przypadku Pardue A. i wsp. [1] kulturysta przygotowywał się do zawodów przez 8 miesięcy, następnie regenerował przez kolejne 5 miesięcy. Według danych zawartych w badaniu, był to zawodnik nie stosujący leków (np. sterydów anaboliczno-androgennych, diuretyków, hormonów tarczycy, hormonu wzrostu, IGF-1, GHRH, beta-mimetyków itd.). Zmierzono skład ciała metodą DXA, wydolność anaerobową (Wingate), metabolizm spoczynkowy (RMR) oraz oceniono profil hormonalny zawodnika.

Redukcja pociągnęła za sobą wręcz katastrofalne skutki, w ciągu 8 miesięcy:

 

Analiza danych – testosteron nie osiągnął nawet progu maksimum dla naturalnego zawodnika. Po redukcji poziom jednego z najważniejszych hormonów spadł drastycznie i osiągnął poziom typowy raczej dla mężczyzn z różnej etiologii hipogonadyzmem (np. podobny poziom może wystąpić po wielomiesięcznym nadużywaniu sterydów anaboliczno-androgennych). Według obecnych kryteriów, poziom testosteronu po redukcji kwalifikował mężczyznę do HTZ, był prawie połowę mniejszy niż 300 ng/dL (niektórzy podają, iż progiem jest wartość poniżej 350 ng/dL).

Normy:

W warunkach fizjologicznych tarczyca wydziela 90 mcg T4 oraz 8 mcg T3. Spadek ilości hormonów tarczycy mężczyzny również był znaczący. Oznacza to problemy z dalszym pozbywaniem się tkanki tłuszczowej. Dlaczego? Za zużycie spoczynkowej energii w około 30% odpowiada tarczyca [3]. Potwierdza to dalsza część badania, gdzie wykazano, iż u mężczyzny znacznie spowolnił metabolizm spoczynkowy (RMR). Ogólnie nie powinno to dziwić, gdyż w większości badań wykazano, iż restrykcje żywieniowe mają wpływ na hormony tarczycy np. dieta VLCD znacząco obniża T3 już po 3 tygodniach leczenia [4]. Z kolei u 5 z 27 zawodniczek fitness w trakcie redukcji poziomy T3 były poniżej progu referencyjnego (2,6–6 pmol/L) jeszcze przed wejściem na redukcję, w trakcie wprowadzenia restrykcji kalorii aż u 20 z 27 pań stężenie T3 spadło poniżej minimalnego progu. Nawet 3-4 miesiące bez restrykcji kalorycznych nie wystarczyły by przywrócić funkcjonowanie tarczycy [5]!

Jakie znaczenie ma obniżenie stężenia T3, T4 [6]?

Oczywiście celowo wyolbrzymiłem tutaj problem, gdyż podobne objawy występują w ciężkich, przewlekłych, trwających miesiące czy lata chorobach tarczycy (zresztą same wskaźniki T3 i T4 nie dają nam odpowiedzi na ważne pytania dotyczące profilu hormonalnego, brakuje chociażby TSH). W czasie redukcji objawy będą mniej nasilone lub nie wystąpią.

Jeśli chodzi o kortyzol, wzrost u wspomnianego zawodnika jest niewielki i moim zdaniem nieistotny. Mało prawdopodobne, by ten niewielki wzrost kortyzolu spowodował supresję TSH (powodują ją również somatostatyna oraz dopamina) [8]. Dużo bardziej niepokojący jest wzrost poziomu greliny, reguluje ona poczucie łaknienia (tłumaczy on wilczy głód i często występujący po redukcji efekt jojo).

W efekcie redukcji mężczyzna utracił 9,1 kg, a jego dzienne spożycie składników pokarmowych znacznie zmalało (początkowo dostarczał 3860 kcal dziennie, pod koniec „redukowania balastu” 1724 kcal dziennie). Według DXA poziom jego tkanki tłuszczowej wynosił początkowo 13,8%, na koniec redukcji 5,1%. Po okresie regeneracji stracił prawie wszystko co wypracował, ponownie osiągnął 13,8% BF. Dodatkowo u mężczyzny znacznie spadła szczytowa moc anaerobowa (z 753 do 536,5 Watt; spadek o 28,75%) oraz pogorszyła się jakość snu.

Testosteron vs estrogeny: forma albo libido?

Dla większości mężczyzn słowo „forma” nic nie oznacza, ja mam na myśli „docięcie” (odtłuszczenie) na poziomie 4-6%. Dla większości chodzących na siłownię nieosiągalnym marzeniem jest chociażby 10-12% BF. Znacznie częściej widuje się „pakerów z McDonald’s”, którzy mają co prawda dużo centymetrów w obwodzie ramienia czy klatki piersiowej, ale równie dużo zbędnych centymetrów w pasie. Wspomniane tłuściochy często używają dość wulgarnych powiedzonek w stylu: „kto nie ma brzucha, ten kiepsko rucha”. Niestety, nie tkwi w tym zbyt wiele prawdy. Otyli mężczyźni cierpią z powodu … niższego poziomu testosteronu, wyższego estrogenów (aromatyzacja zachodzi w tkance tłuszczowej). Dodatkowo tkanka tłuszczowa wytwarza szereg czynników m.in. prozapalnych: „tkanka tłuszczowa trzewna jest hormonalnie bardziej aktywna niż podskórna i wydziela wiele związków biologicznie aktywnych: adiponektynę, IL-6, TNF-alfa, PAI-1, rezystynę,  wisfatynę.”

W wielkim przeglądzie badań z 2014 roku [10] udowodniono, iż:

Wnioski - redukcja nie sprzyja libido oraz sprawności w łóżku. Dzieje się tak ponieważ stale ograniczamy dopływ składników odżywczych, na domiar złego bardzo często w okresie wielu miesięcy „wycinki” podejmowana jest wytężona, objętościowa praca aerobowa (co także negatywnie wpływa na poziom testosteronu, zaś może przyzwalać na rozwinięcie skrzydeł przez kortyzol). Czy w takim razie ratunkiem jest stosowanie sterydów anaboliczno-androgennych? I tak, i nie. Krótkoterminowo SAA mogą pomóc w utrzymaniu poziomu testosteronu, ale … w perspektywie miesięcy i lat – powodują, iż produkcja endogennego testosteronu może nigdy nie wrócić do fizjologicznego poziomu („sprzed eksperymentów z farmakologią”). Po części spadek ilości testosteronu może wynikać z ograniczania podaży tłuszczy (co jest elementem niektórych strategii żywieniowych). Spadek podaży tłuszczy w diecie to skuteczny sposób na niski poziom testosteronu (zalecana podaż dla sportowca wynosi od 15 do 30% całkowitej ilości energii), stosując nowoczesne "diety" np. pozbawione tłuszczu - odnosisz odwrotne rezultaty. Zdrowe tłuszcze (oliwa, olej lniany, orzechy, olej rzepakowy, awokado, ryby, olej kokosowy) są równie ważne dla sportowca jak pełnowartościowe białko oraz węglowodany [11]. Mało tego, wg licznych badań osoby dostarczające 20% dziennej podaży energii z tłuszczy miały mniej testosteronu od tych dostarczających 40%. Mniej było testosteronu całkowitego, wolnego, jak i androstendionu – szczególnie gdy tłuszcze nasycone zastąpiono wielonienasyconymi [12]. Podobne obserwacje płyną z eksperymentów prowadzonych na kobietach.  U pań w ciągu kilku miesięcy redukcji pod zawody fitness odnotowano spadek ilości testosteronu oraz estradiolu. Estradiol wrócił do wartości wyjściowych po 3-4 miesiącach po wyjściu z redukcji, niestety testosteron już nie. Te spadki zaowocowały problemami z regularnością cyklu miesiączkowego. U kobiet wydaje się, że kluczowym hormonem regulującym pożądanie i doznania seksualne jest … testosteron [13], z kolei u mężczyzn pierwsze skrzypce gra raczej estradiol (nie jak się błędnie uważa, testosteron): „u pacjentów z deficytem androgenów podnoszono w celach terapeutycznych stężenie testosteronu (TS). W czasie terapii następował równoległy wzrost stężenia E-2 (estradiolu) w surowicy krwi (w wyniku naturalnego działania aromatazy). U niektórych pacjentów stężenia E-2 były na tyle wysokie, że przekraczały one granice normy dla E-2 u mężczyzn. W celu obniżenia stężenia E-2 podawałem tym pacjentom preparaty blokujące aktywność aromatazy. W efekcie takiej terapii, u mężczyzn z wysokimi stężeniami Ts, układającymi się w górnych granicach normy, przy b. niskich stężeniach E-2 wystąpił całkowity zanik libido. Równocześnie stwierdzałem u nich wyraźne zaburzenia wzwodu do jego całkowitego zaniku włącznie. Wszelkie te objawy ustępowały po odstawieniu leku blokującego aromatazę, co powodowało powrót wysokich stężeń E-2” [14].

Podsumowanie

Zbytnia redukcja nie czyni z mężczyzny supermana w łóżku, z kolei „hodowanie brzucha” i picie alkoholu przypomina dobrowolną kastrację mężczyzny. Wydaje się, iż optymalny poziom tkanki tłuszczowej dla mężczyzny to ok. 10-12%. Nadmierne „docięcie” jest szkodliwe dla zdrowia, nadmiar tkanki tłuszczowej przyczynia się do wystąpienia licznych chorób i problemów zdrowotnych.

Referencje:

  1. Pardue A1, Trexler ET2,3, Sprod LK1. “Case Study: Unfavorable But Transient Physiological Changes During Contest Preparation in a Drug-Free Male Bodybuilder”.
  2. Kathleen Deska PAGANA, Timothy J. PAGANA „Testy laboratoryjne i badania diagnostyczne w medycynie”
  3. Katarzyna Krekora-Wollny „Niedoczynność tarczycy a otyłość” https://journals.viamedica.pl/forum_zaburzen_metabolicznych/article/download/28738/23507
  4. dr hab. n. med. Magdalena Olszanecka-Glinianowicz, prof. SUM „Rola diety bardzo niskokalorycznej (VLCD) w leczeniu otyłości” https://journals.viamedica.pl/eoizpm/article/download/25924/20734
  5. Hulmi JJ1, Isola V2, Suonpää M3, Järvinen NJ2, Kokkonen M4, Wennerström A5, Nyman K6, Perola M7, Ahtiainen JP2, Häkkinen K2. “The Effects of Intensive Weight Reduction on Body Composition and Serum Hormones in Female Fitness Competitors.”  https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28119632
  6. Izabela Karwacka, Piotr Wiśniewski, Krzysztof Sworczak „Stany nagłe w tyreologii — część II” https://journals.viamedica.pl/forum_medycyny_rodzinnej/article/view/17951
  7. Marek Mędraś „Wprowadzenie do neuroendokrynologii” https://journals.viamedica.pl/polski_przeglad_neurologiczny/article/viewFile/19979/15682
  8. „Stany nagłe w tyreologii — część I” https://journals.viamedica.pl/forum_medycyny_rodzinnej/article/viewFile/17962/14163
  9. Marcin Gierach, Joanna Gierach, Roman Junik „Insulinooporność a choroby tarczycy” https://journals.viamedica.pl/endokrynologia_polska/article/download/48072/35337
  10. Asian J Androl. 2014 Mar-Apr; 16(2): 223–231. Published online Jan 20, 2014. doi:  10.4103/1008-682X.122365 PMCID: PMC3955331 Lowered testosterone in male obesity: mechanisms, morbidity and management http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3955331/
  11. Jeff S. Volek, William J. Kraemer, Jill A. Bush, Thomas Incledon, Mark Boetes “Testosterone and cortisol in relationship to dietary nutrients and resistance exercise”  http://jap.physiology.org/content/82/1/49.long
  12. Hämäläinen E, Adlercreutz H, Puska P, Pietinen P. “Diet and serum sex hormones in healthy men”.  https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6538617?access_num=6538617&link_type=MED&dopt=Abstract
  13. Dariusz Rapa, Tomasz Paszkowski „Suplementacja testosteronem, a seksualność kobiet” https://journals.viamedica.pl/seksuologia_polska/article/viewFile/33628/24671
  14. „Sex i hormony” – fundacja MEDAN.

Maciej Sulikowski - Knife

Oceń: 5,00 / 2

Warto przeczytać

Komentarze (0)

Błędy początkującego: nabijanie kilogramów na wadze

Ulisses Jr. po raz pierwszy w Polsce!

Trening gwiazd Hollywood - czy jesteś jedną z nich?