Fitplota

Bezdomny kulturysta z Paryża

Podaj dalej

Wszyscy wiemy, że kulturystyka nie jest tanim sportem. Karnet na siłownię, suplementy, jedzenie- trenujący wiedzą ile to kosztuje, szczególnie jeśli jest się zawodnikiem. Ale dla Jacques Sayagh, miłość do kulturystyki pokonuje wszystkie przeszkody. Mieszkaniec Paryża wiódł normalne, spokojne życie. Niestety z powodu wielu niefortunnych zdarzeń teraz mieszka na ulicach stolicy Francji.

 

Jacques ma 52 lata i dumnie chwali się, że został już dziadkiem. Jest bezdomny. Mieszka w namiocie w parku w Paryżu z psem i posiada niewielki dobytek, który nosi ze sobą. Jego wątroba jest uszkodzona i otwarcie opowiada o swoim nadużywaniu alkoholu w przeszłości i związkach z prostytutkami. Przez jakiś czas żył po “ciemnej stronie” Paryża. Jacques śpi na podłodze i wcale nie martwi się o to, że może się przeziębić.

 

Obecnie koncentruje się na kulturystyce i wykorzystuje ulice Paryża jako swoją siłownię! Wykonuje pompki na chodniku, pull-upy za pomocą pasów zawieszonych na słupach lamp i bicepsy za pomocą lin do bungee przymocowanych do balustrad. Jacques nie może sobie pozwolić na wynajem mieszkania lub karnet na siłownię, ale jest zdeterminowany i skoncentrowany na kształtowaniu swojej sylwetki. Możecie być nieco zdziwieni, ale ten bezdomny mężczyzna z paryskich ulic startuje w zawodach! Ostatni pokaz dał podczas Finale France IFBB Gravelines w 2016 roku. Kiedy pozuje, staje obok innych, którzy mają o wiele więcej niż on, ale na scenie jest tylko kolejnym kulturystą... Mimo, że nie zdobył medali, to z pewnością zasługuje na ogromny szacunek! Zobaczcie jak wyglądają jego treningi i codzienne życie.

https://youtu.be/wPQFGbrCY4w

https://youtu.be/0zavhcFj4uM

 

 

 

Oceń: 3,00 / 2

Warto przeczytać

Komentarze (4)

TomaszAZ

nladnie odwodniony. Troche dziwne mi sie to wydaje,bezdomny ale na suple ma :)

newbie1990

Raczej bym się zaciekawił czym się zajmuje wzamian za jedzenie i soki, tego na 1500 kalorii się nie zrobi w jego wieku - na tym ledwo przeżyje pełnoletnia kobieta a i cholera wie czy nie skończyłoby się to szpitalem. Coś z dziadziem jest nie tak. Ale co - tego się nie dowiemy

Szczypior.trenuje

Może jakieś auto na na wydanie

Ronnie Coleman - odrobina refleksji

Skandal na debiutach, Jacek Kramek w akcji...

Od bodybuildingu do bobsleinghu