SFD.pl Odżywianie i Odchudzanie

Dodaj odpowiedź

Warek - pytania dietetyczne

Wysłana -
Witam
Mam pytanie czy mając diety zbilansowane jecie tzw domowe obiady?
Czemu pytam. Dziś u mnie w domu była zupka typowo warzywna ugotowana na giczce cielęcej.
Jak takie coś włączyć do bilansu no nie da się. A nikt nie powie że posiłek nie zdrowy nie wartościowy czy zły na redukcji.
Wysłana -
Niektóre osoby chcą zgłębiać swoją wiedzę w jak największym stopniu, zadając wiele różnych pytań. Dla takich osób zalecałbym zapoznanie się z podstawami diety zbilansowanej, o której poczytać można tutaj: https://potreningu.pl/articles/1300/dieta-prawidlowo-zbilansowana. Znając je, większość banalnych pytań będzie zbędna. Zawsze jednak możesz zadawać je w tym temacie. Każdy z moderatorów i doradców postara się pomóc na tyle, ile będzie to możliwe.

Pojęcie domowe obiady jest dość mocno rozbudowane. Dla mnie, jak i sporej części osób domowym obiadem jest np.:

- wieprzowina z ziemniakami,
- pierś z kaszą,
- ryba z ryżem.

Wymieniać w ten sposób można długo. Wszystko zależy od tego, co dokładnie znajdzie się takim posiłku, jakie będą jego ilości i z jakich źródeł pochodzić będą makroskładniki. Nie jest istotny sposób obróbki, przyprawy, czy zastosowane warzywa. Trzeba więc więcej podstawowych informacji na temat danego posiłku, aby stwierdzić czy jest on dobry, czy nie. Forma jego podania, np. jako zupa, nie jest istotna. Aby taki posiłek włączyć do bilansu, należy znać zastosowane w nim ilości produktów i wyliczyć to za pomocą tabel.



Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
Standardowy problem z zupą. Albo liczyć bardzo w przybliżeniu, albo zsumować kaloryczność wszystkich składników, a następnie podzielić wynik przez liczbę porcji.
Wysłana -
No tak niby proste ale co jak jesteśmy u kogoś na obiedzie to już zostaje opcja tylko w przybliżeniu.
Żeby nie zakładać nowego tematu jak traktować blendowane pomidory w słoiku z jesieni.



Zmieniony przez - Warek w dniu 2017-12-17 21:13:45
Wysłana -
Pomidory liczyłabym jak pasaatę pomidorową. Jak masz zupę z samych warzyw, to można policzyć 100 kcal orientacyjnie. Co innego, jak w zupie i makaron, i ziemniaki, i śmietana, czy jakaś zasmażka.
Wysłana -
Z tym że ten mój niby przecier to nie przecier tylko full skórek i nasiona. Pomidory były koktajlowe. Wypijam tego czasem nawet litr może poprostu jako całe pomidory wpisywać?
Wysłana -
No to licz jak sok pomidorowy.
Wysłana -
Ok dzięki za odpowiedzi. Dziś będę zapisywać co jadłem i założę nowy temat z dietą.
Wysłana -
Nie przesadzajmy - jeśli zdarzy Ci się, że nie wliczysz zupy w bilans dzienny to nic złego się nie wydarzy. Nie należy aż tak potocznie pisząc ,,świrować'' z tym wyliczaniem, daj sobie więcej przestrzeni, gdyż stresowanie się takimi pierdołami może wywołać nie potrzebny stres.

Nie zakładaj nowego tematu - pisz w tym.


Zmieniony przez - dudee w dniu 2017-12-18 10:44:52
Wysłana -
Takiej zupy np. u kogoś nie jada się raczej zbyt często, więc wyliczenie na oko nie powinno stanowić różnicy a z biegiem doświadczenia wychodzi to całkiem sprawnie.
Wysłana -
Tak to jest z „ obiadkami domowymi „ ze nigdy nie bedziemy pewni ile tam kalorii siedzi , chyba ze robimy sobie sami .
Wysłana -
No właśnie mam dziś danie jednogarnkowe (ryz mięso pomidory cebula czosnek smietana) i wszystko było by spoko gdybym to zjadł czy nawet miał na 2 dni ale nie będę robił sobie i dzieciakom osobnego obiadu. Na szczęście wyliczyłem mniej więcej ilość porcji i chyba zjem dziś połowę, dzieci 1/4 i resztę jutro ja.


Zmieniony przez - Warek w dniu 2017-12-18 14:45:43
Strona 1 z 9
Dodaj odpowiedź