sfd logo sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl Po siłowni, o siłowni

Dodaj odpowiedź

Siłownia a alkohol ?

Wysłana -
Jak wiadomo alkohol i siłownia nie jest zbyt udanym związkiem, lecz moje pytanie odbiega w troszkę inną stronę.
Jak wiadomo alkohol ścina białka...prowadzi do denaturacji czy robi inne brzydkie rzeczy..nie ważne Czy picie alkoholu w dni bez treningowe ma wpływ na trening, przyswajanie białek i innych pyszności w dniach późniejszych(kwestię spicia się i leczenia kaca przez 2 dni omijamy ) Po prostu czy można bez obaw pić alkohol w dni bez treningowe?
Miło byłoby jakby wypowiedział się ktoś mający małe pojęcie na ten temat
Wysłana -

Wiele osób od czasu do czasu sięga po alkohol. Okazja i powód zawsze się znajdzie: a to wyjście z kumplami do pubu, czyjeś urodziny, narodziny dziecka, imieniny, święta, spotkanie po latach czy też dla zrelaksowania się po ciężkim tygodniu pracy.

  1. 1. Wpływ alkoholu na organizm
  2. 2. Alkohol a trening
  3. 3. Alkohol a dieta

Wpływ alkoholu na organizm

Bez względu na rodzaj trunku - wódka, piwo czy wino - trasa, którą pokonuje alkohol jest identyczna: żołądek -> jelito cienkie, skąd zostaje wchłonięty do krwiobiegu i krążąc po całym organizmie przechodzi barierę krew-mózg, wpływając na wiele organów w naszym ciele.

Alkohol negatywnie wpływa na:
- koordynację ruchową
- pamięć (“urwany film”)
- widzenie
- racjonalne myślenie i podejmowanie decyzji
- funkcje wątroby
- funkcje mózgu
- sferę emocjonalną - odczuwanie empatii
- sen - prowadzi do zaburzeń
- układ hormonalny - nieprawidłowe wydzielanie testosteronu u mężczyzn
i wiele innych.

Alkohol a trening

W kontekście pracy nad formą sportową alkohol spożywany w większych niż symbolicznych ilościach ma znaczny wpływ na zmniejszenie możliwości wysiłkowych.
Powoduje spadek siły izometrycznej oraz ekscentrycznej.
Regularne spożywanie alkoholu wraz z oralnymi środkami farmaceutycznymi może prowadzić do niewydolności wątroby.

Alkohol a dieta

Oprócz skutków ubocznych związanych stricte z treningiem na siłowni, warto zaznaczyć, iż każdy rodzaj alkoholu dostarcza dodatkowych kalorii. Fakt jest taki, że część energii, pochodząca z alkoholu, rozpraszana jest w organizmie w postaci ciepła - efekt termogenny alkoholu. Szczególnie alkohol wysokoprocentowy wykazuje takie właściwości, np. wódka.
Kieliszek (50ml) wódki dostarcza ok. 100kcal, biorąc pod uwagę, że część jest rozpraszana w postaci ciepła - nie jest wysokokaloryczna. Jeśli jednak nie pijemy jej “na czysto”, a w postaci kolorowych drinków z syropem cukrowym i sokiem, to mamy już prawdziwą bombę kaloryczną. Kilka takich drinków, do tego przekąski - chipsy, słone paluszki, solone orzeszki - i bilans kaloryczny znacznie przekroczony.

Podsumowanie
Sporadyczne spożywanie alkoholu nie musi mieć negatywnych następstw, o ile nie wypijamy go w dużych ilościach i z kalorycznymi dodatkami.
Witaj, przygotowaliśmy kilka tematów które mogę Ciebie zainteresować:

Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
Jak od czasu do czasu to zero problemu, ale jak masz pić zawsze w dni które nie ćwiczysz to jest problem No i wiadomo w trakcie cyklu zero alkoholu...
Wysłana -
Ja tam się napjerdoliłem do odcieńcia na cyklu hp + mono, żadnych spadków nie odnotowałem
Wysłana -
Albo ćwiczysz albo pijesz proste.Alkohol to wróg masy.Dni nietreningowe są po to abyś się regenerował a jeżeli Ty w ten czas będziesz pił zamiast odpoczywać i trzymać michę to moim zdaniem mija sie z celem ;)
Wysłana -
@man1ek93 - ja podobnie moze nie napjerdolilem ale bylo kozak
Wysłana -
Hmm... no nie wiem czy mija się z celem Jak wspomniałem w poście, nie chodzi mi o kompletne natrzepanie, ale o lekką fazę Ćwicząc cały rok na okrągło trudno jest z daleka omijać każdą okazję na przechylenia kieliszka szczęścia Dlatego pytam o dni w których mam wolne, bo wiem, że że w pozostałe nie ma to większego sensu
Wysłana -
Raz na jakiś czas nie zaszkodzi, nie mówię tu o raz na miech czy dwa tygodnie . Mi tam 3 razy w roku do odcięcia wystarczy + jakiś browar raz na 2 miechy. Ale to mało, ostatnio browca piłem na bierzmowaniu . Również na cyklu . Ale teraz robię przerwę od alkoholu, min. do swoich urodzin.
Wysłana -
Jak chcesz mieć lekką faze to przypal blanta nawet po treningu zero szkodliwości ale co kto lubi nie namawiam ..
Wysłana -
donDPKesko popieram. A gastro nieźle daje na mase ;) Ja nawet zaraz po treningu kiedyś sobie spaliłem jedno szkło i nie mogłem skończyć jeść po treningowego. Na talerzu ciągle przybywało, cokolwiek było smaczne (a było prawie wszystko) :)
Sam nie pije wgl już, w gimnazjum sie piło bronki po lekcjach itd. ale teraz w liceum (1 klasa) nie pije wgl, mogę przyjść zbakany do szkoły i się ogarnąć, i nikt po za drugim kumplem z którym zawsze jaram nie wie że jestem zbakany. Wiec to też pozytyw.
Palcie gandzie bo umrzecie. Amen.
Wysłana -
Amen ;]
Wysłana -
od półtora roku nie wypiłem ani łyka piwa nie mówiąc o wódce, tak samo całkowity detoks od ćpania. I nie żałuje i nie potrzebuje, nawet jak żona kupi jakieś nowe piwko to mi daje żeby spróbował a ja jej na to "weź tego śmierdziucha ode mnie".
A wcześniej piłem co 2 dzień, przeważnie browary ot tak 8-10 i dzień w dzień trawka od rana do wieczora i widzę po sobie że to nie było nic dobrego, Nawet 1-2 piwa dziennie to nic fajnego osłabia apetyt i rozleniwia. A ćpanie też nie jest takie super, ja paliłem 10 lat i wiem po sobie jak niszczy człowieka. Ale trzeba przyznać że najlepsze treningi były po spaleniu, nieziemska koncentracja. Robisz serię i normalnie jak kończyłeś ciśniesz dalej, dowalasz ciężaru i dalej siły od c***a. Ale nie polecam, miałem takie zajawki że już nie palę tylko bucha na trening ale to tak nie ma łatwo.
żem się rozpisał a mało na temat.
Strona 1 z 5
Dodaj odpowiedź