SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl FitRage, CROSSFIT i Dieta PALEO

Dodaj odpowiedź

Problem z bólem uniemożliwiającym ćwiczenie

Wysłana -
Dzień dobry.
Jestem niską, niezbyt silną dziewczyną, kondycję mam średnią ( ok.100km rowerem tygodniowo, praca fizyczna, 1-2 treningi w tygodniu). Od bardzo niedawna ze spinningu przerzuciłam swoje zainteresowania na cross. Ale mam problem z którym nie wiem jak sobie poradzić. Oczywiście nie jestem w stanie zrobić 98 procrnt tego co inni uczestnicy, najwyraźniej już doświadczeni i o wiele silniejsi, to mnie nie martwi bo to kwestia czasu, martwi mnie fakt, że po treningach ból mięśni uniemożliwia mi ćwiczenie. Nie jestem w stanie ćwiczyć 2 razy w tygodniu ponieważ na drugim treningu nie daję rady nawet zrobić pompki. Zupełnie tego nie pojmuję, nie chodzi o ból potocznie zwany zakwasami, który można przetrzymać zaciskając zęby, tylko o totalną niemożliwość wykonania ćwiczenia. Bardzo mnie to deprymuje i frustruje. Dziś nie udałam się na kolejny trening, minął tydzień a ja mam nadal problem ze zrobieniem jednej pompki, doszedł do tego ból mięśni brzucha na tyle ostry że ciężko mi nawet wstać. Jak z tym walczyć, żeby nie zawalać treningów? Będę ogromnie wdzięczna za odpowiedzi. Pozdrawiam.

Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
Jest bardzo dużo zmiennych, które mogą na to wpływać. Jedną z nich może być objętość treningowa, intensywność, technika ćwiczeń itp. Dodatkowo dieta. Musiałabyś jeszcze trochę opisać.
Wysłana -
Rozumiem, tylko nie wiem jakie informacje jeszcze są potrzebne. Jeśli chodzi o aktywność: pracuję 6 dni w tygodniu, w gastronomii więc zawsze stojąc, nosząc etc. Moim transportem jest rower, od 10 do 18,20 km dziennie, mały składak, trochę trzeba się nakręcić. Na siłownię chodzę 1, maks 2 razy w tygodniu. Kiedyś spinning teraz typowe WOD. Z dietą mam problem od zawsze. Jestem byłą anorektyczką, bulimiczką. Aktualnie jestem kulką tłuszczu, szybko buduję mięśnie, nawet dietetyk odesłał mnie mówiąc, że nie umie stwierdzić czemu nie chudnę a jedynie przybueram masę mięśniową, mimo diety wegańskiej i niskiej kaloryczności, dobranej przez dietetyka na poziomach od 1000 do 1300. Mam pewne problemy hormonalne wciąż badane przez lekarzy plus od lat leczę depresję. Czyli wiecznie na prochach, od kilku miesięcy na tegretolu który prawdopodobnie przyczynił się do problemów z masą ciała. Co do treningów staram się zawsze robić wszystko na sto procent, niestety nie jestem w stanie bardzo długo się zregenerować. Crossfit bardzo mi się podoba nie chciałabym rezygnować z tej aktywności ale kiedy wchodzę na salę a moje ciało nie jest w stanie wykonać nic ze względu na niezrozumiałą przeze mnie słabość i ból utrzymujące się ponad tydzień, dopada mnie zwątpienie i frustracja. Nie mówiąc już o totalnym zawodzie samą sobą.
Wysłana -
Widzisz, problemy z odżywianiem mogły wpłynąć na strukturę mięśni, dodatkowo leki mogą powodować duże problemy z regeneracją powysiłkową + mała kaloryczność również. Warto zastanowić się nad powolnym wchodzeniem w objętość treningową, zwłaszcza posiadając taką przeszłość.
Wysłana -
niemajest
...kondycję mam średnią ( ok.100km rowerem tygodniowo, praca fizyczna, 1-2 treningi w tygodniu)...
niemajest
...mimo diety wegańskiej i niskiej kaloryczności, dobranej przez dietetyka na poziomach od 1000 do 1300 [...] Co do treningów staram się zawsze robić wszystko na sto procent...
Nie jestem ani dietetykiem ani lekarzem. Zatem moje obserwacje nie traktuj za bardzo serio.

Do rzeczy. Jak sama piszesz, prowadzisz aktywny tryb życia. Do tego masz ciężkie treningi crossfit na których starasz się dać z siebie 100%.
Do tego dieta wegańska i te 1000 do 1300 kcal.

Po pierwsze, odpuść tą niskokaloryczną dietę. Zobacz jak będziesz się regenerowała jedząc normalnie przez tydzień, dwa.
Po drugie, jeśli możesz to zrezygnuj z diety wegańskiej. Jeśli ta dieta wynika z głębszych przekonań, to oczywiście patrz tylko pkt. pierwszy.



Zmieniony przez - MMA w dniu 2016-08-26 10:00:28
Wysłana -
Za mało jedzenia i problemy hormonalne. To są problemy.
Przy takiej ilości aktywności fizycznej winnaś mieć mocno dodatni bilans kcal. W innym wypadku organizm nie nadąży z odbudową.
Wysłana -
Domyślam się, że macie rację. Dieta wegańska owszem wynika z przekonań. Ból z obawy o problemy z przepukliną skłonił mnie do wizyty u lekarza. Ten zasugerował, że zbyt intensywny trening i obciążenie przyczyniło się do ponadrywania, mikrourazów mięśni i zalecił odpuszczenie mocnych treningów siłowych. Zamierzam rozważyć z lekarzem odstawienie tudzież zmianę tegretolu na inny lek ponieważ mimo tych wysiłków przybieram na wadze zamiast tracić. Może się on przyczyniać też do zbyt wysokiego poziomu testosteronu w organizmie... Z podnoszeniem kaloryczności mam problem, po prostu tyję, nie korzystam już z porad dietetyków ustawiających mi tak niskie wartości natomiast kontroluję to, co i ile jem. Staram się nie poddawać ale czasem mam wrażenie, że moja walka o równowagę jest przegrana.
Wysłana -
Warto bys zrobila hematokryt.
Wysłana -
Z wielu badań tego nie robiłam, z krwi jak rozumiem standardowo
Wysłana -
Nie odpuszczaj. W końcu znajdziesz swoją drogę

Może warto byłoby korzystać z opieki jakiegoś ogarniętego dietetyka ? Nawet w wersji online. Lepsze to niż działanie na własną rękę.

Skąd jesteś ?


Zmieniony przez - ronie220 w dniu 2016-08-30 20:35:10
Wysłana -
Staram się, nie jest to łatwe. Pracowałam już z dietetykami. Ale póki co bez sukcesów. Inna sprawa, że w związku z moją przeszłością chorobową powodowało to u mnie ogromny stres - ważenie, mierzenie, obustronne rozczarowanie. Jestem z Łodzi.
Strona 1 z 2
Dodaj odpowiedź