SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl Zdrowie i Uroda

Dodaj odpowiedź

PRAWA PACJENTA

Wysłana -
Pamietam jak kiedys brat musial miec robiony rezonans i jechal 300km do Rzeszowa zeby nie czekac 6 miesiecy, wyszlo taniej niz prywatnie.
Najgorsze jest to, ze duzo jest lekarzy bez pasji, ktorzy pracuja byle jak i tylko dla pieniedzy.
Raz mialem naderwane wiezadla w kolanie. Poszedlem do lekarz, wyslal na przeswietlenie, popatrzyl na zdjecie, w gips i do widzenia. Tydzien pozniej poszedlem prywatnie, lekarz dobrze obejrzal i powiedzial, ze ten ktory mi kazal chodzic w gipsie jest idiota i zebym chodzil w stabilizatorze. Po 6 miesiacach bylem zdrowy, bez rehabilitacji.
Drugim razem zblokowalo mi sie kolano, bol byl okropny. Zrobiono zdjecie, i powiedziano mi ze po paru tygodniach przejdzie. Powiedzialem im nawet w ktorym dokladnie miejscu boli, nawet im powiedzialen, ze jestem prawie pewny, ze to cos z lekotka, ale mi nie uwierzyli. Po paru miesiacach poszedlem prywatnie, rezonans: lokotka do operacji. Teraz jestem po artroskopi (prywatnie, nie chcialem czekac kilku miesiecy) w trakcie rehabilitacji.
Nie mowie, ze wszyscy sa zli, ale na dobrego ortopede jeszcze nie trafilem.
Znam jedna osobe ktora pracuje w publicznej sluzbie zdrowia i mowi, ze lekarze maja w kontraktach zapisana, stawke za pacjenta. Niby wedle przepisow maja przepisow maja przeznaczyc przynajmniej 10 minut na konsultacje z jednym pacjentem, a w praktyce zdarza sie, ze przyjmuja 60 w 4-5 godzin.
Nie dajmy sie zludzic, ze publiczna opieka jest darmowa i powszechnie dostepna. Po pierwsze jesli trzeba czekac kilka miesiecy w kolejce do specjalisty to tak naprawde jej nie ma, a po drugie placimy na nia skladki.


Zmieniony przez - józek_z_lasu w dniu 2015-06-21 07:36:06
Wysłana -
witam ja mam takie pytamie a wlasciwie problem moja mama miela operacje ginekologicznoonkologicznom i zostala wpisana do domu z jeszcze nie zagojonymi ranami cigle saczyla sie z tego ropa po paru tygodniach pojechala mama na wizyte do pana profesore i ten powiedzial ze nic dla mamy nie moze zrobic a rany kiedys sie wygojom uzywac wode utlenionom i rywanol i do domu i tak zostalismy pierwszy raz sami znalezlismy prywatnie lekarza ktory nam troszke zaczol pomagac ale i on nas zostawil lekarz rodzinny odmowil nam pomocy bo powiedzial ze nie wie co robimy z lekarzem prywatnie i nie bedzie w zaden sposob ingerowac w leczenie i tak zostalismy calkiem sami z chorom mamom przytwierdzonom do luzka ze wzgledu na rany po operacji sami oplacamy pielegniarke ktora zmienia mamie opatrunki teraz moje pytanie czy to jest normalna sytuacja ze tak sie traktuje czlowieka jak mozna zostawic kogos samego jak mozna nie wyleczec ran co mamy teraz robic gdzie sie udac po pomoc
Wysłana -
niestety spychologia jest dosc powszechna , kazdy lekarz sie wybroni ze z perspektywy jego specjalizacji zrobil co nalezalo i poinstruował pacjenta , zeby bylo inaczej musial by byc udowodniony blad lekarza a o to bardzo trudno
Wysłana -
adakusm
witam ja mam takie pytamie a wlasciwie problem moja mama miela operacje ginekologicznoonkologicznom i zostala wpisana do domu z jeszcze nie zagojonymi ranami cigle saczyla sie z tego ropa po paru tygodniach pojechala mama na wizyte do pana profesore i ten powiedzial ze nic dla mamy nie moze zrobic a rany kiedys sie wygojom uzywac wode utlenionom i rywanol i do domu i tak zostalismy pierwszy raz sami znalezlismy prywatnie lekarza ktory nam troszke zaczol pomagac ale i on nas zostawil lekarz rodzinny odmowil nam pomocy bo powiedzial ze nie wie co robimy z lekarzem prywatnie i nie bedzie w zaden sposob ingerowac w leczenie i tak zostalismy calkiem sami z chorom mamom przytwierdzonom do luzka ze wzgledu na rany po operacji sami oplacamy pielegniarke ktora zmienia mamie opatrunki teraz moje pytanie czy to jest normalna sytuacja ze tak sie traktuje czlowieka jak mozna zostawic kogos samego jak mozna nie wyleczec ran co mamy teraz robic gdzie sie udac po pomoc


Rzecznik Praw Pacjenta - skarga.

Okręgowa Izba Lekarska - j/w.

NFZ - j/w.


W sytuacji zagrożenia zdrowia i życia pogotowie / SOR.
Wysłana -
Idź do oddziału PZU tam Ci doradzą, jeśli masz kartę choroby to dostaniesz odszkodowanie, pewnie niewielkie, ale zawsze coś, możesz zawsze się odwołać od decyzji PZU jeśli wysokość odszkodowania Cie nie dopowiada.
Strona 3 z 3
Dodaj odpowiedź