SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl Scena MMA i K-1

Dodaj odpowiedź

Na treningu slyszalem ze sie boje ?

Wysłana -
Trenuje MT od niespelna 2 msc, grupa jest jedna i nie ma nikogo z nie wiadomo jakim dlugim stazem oprocz moze jednej lub 2 osoby. Nie wiem czemu ale jestem jedynym ktory duzo pracuje nogami- uniki i te sprawy ( tez atakuje), a ostatnio od jednego slyszalem zebym sie nie bal, a podczas klepanki zadaniowej prawie wgl mnie nie trafil a ja jego tak i nie raz Gdy robimy np klepanke zadanowia lub nie, ani razu nie bylo tak ze ktos mial nade mna nie wiadomo jaka przewage, zawsze trafie nawet tych bardziej doswiadczonych, a gdy ktos cos powie nawet np na zarty to nie jestem cicho lecz tez odpwiadam zeby np ich zgasic i moze to ich denerwuje bo chca pokazac kim oni to nie sa . Jakos z ta grupa tez sie jakos specjalnie nie zgralem w sensie, bajera i te sprawy. Mysle ze walka dziala jak i w obronie, i w ataku wiec chyba dobrze ze unikam ich ciosow ale dla nich to jest chyba tchorzostwo ( Nigdzie nie uciekam, po prostu robie uniki lub odskok i znowu sie zblizam i atakuje , kontre tez robie i czesto)
- Chodzi o to ze juz mnie to na prawde denerwuje mowiac kulturalnie ze kraza takie legendy ze sie boje, a nie chce wyjsc tez na klasycznego d****a idac np do trenera spytac sie kto ma racje bo ten i ten mowia ze sie boje itd, bo pozniej bedzie ze sie skarze lub dupy op*****lam ( jak moze oni mi )

Ps : nie jestem zadnym cwaniaczkiem/ zadymiarzem ktory trenuje 2 msc i mysli ze juz jest mortal kombat i odnosze sie z szacunkiem do innych, ale mam swoj honor i nie dam sobie w kasze dmuchac. Wkladam w to duzo nauki i checi, oprocz treningow w klubie zawsze staram sie czegos nauczyc w domu, bo gdybym sie bazowal tylko na tym czego sie naucze na treningach to by umial zaledwie polowe z tego co umiem teraz, wiadomo nie jestem sam na treningu i to rozumiem ale fakt to fakt. Co o tym sadzicie, to ja robie cos zle ze staram sie unikac ciosow nie idac jak glupek w przepasc?




Zmieniony przez - masa91 w dniu 23/05/2017 01:03:10

Zmieniony przez - masa91 w dniu 23/05/2017 01:04:36

Zmieniony przez - masa91 w dniu 23/05/2017 01:08:14
Witaj, przygotowaliśmy kilka tematów które mogą Ciebie zainteresować:

Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
masa91
Trenuje MT od niespelna 2 msc [...] od jednego slyszalem zebym sie nie bal...
Po co w ogóle przejmujesz się tym co mówi ktoś kto nie daje rady w klepance z Tobą?
Słuchaj trenera. Gdy trener będzie miał zastrzeżenia co do tego co robisz to trzeba coś zmienić.
Wysłana -
W tajskim boksie jeszcze wg starej szkoly wiele ciosow sie blokuje lub poprostu przyjmuje. Dlatego moze niektorzy twoi koledzy sa za ta bardzo tradycyjna forma i dlatego twoje uniki i prace na nogach uwazaja za cos "dziwnego". Wyobraz sobie boksera, ktory unosi kolana w celu markowania ciosu :D

Ja rowniez pracuje duzo na nogach i lubie bic z kontry na boksie czy na tajskim. W pelni rozumiem, twoje podejscie. Mozesz kolega utrzec nosa i np. po kilku unikach, przyjac ciasna garde i skrocic dystans, przyjac 2-3 ciosy i od razu skontrowac :) najlepiej przy kolejnym wyprowadzanym ciosie przeciwnika. Wtedy nie bedziesz tylko "uciekal" ale rowniez "wymienial twardo ciosy" :D

Czcialby zwrocic uwage, natomiast odnoscie, tego co piszesz, mianowicie ze trafaisz kolegow z wiekszy stazem. Dzieje sie tak, ze z osobami o nizszym stazu, zwalnia sie troche tempo, specjalnie wyprowadza sie markowane ciosy, by ten "nowy" dobrze wszedl w trening. Dla wielu osob trening sztuki walki, a szczegolnie sparing to wielki stres. Wielu wydaje sie, ze nie sa spieci, a jednak. Mialem tak sytuacje, kiedys, ze gosc byl tak ze stresowany, ze nie mogl przestac uderzac z calej sily przy prostych cwiczeniach i biegal po calej sali.

Zawsze po treningu mozesz jeszcze zaprosic przyjaznie do 5 minutowego sparingu 50 - 70% sily, szczegolnie kolegow, ktorzy uwazaja cie za "tchorza". Nie chodzi o to by sie okladac, ale by sie lepiej poznac, wymienic doswiadzeniem i najwazniejsze wygrac wzajemny szacunek do siebie na wzajem.

pzd


Zmieniony przez - Masonski poganiacz bydla w dniu 23.05.2017 12:00:54
Wysłana -
Po co w ogóle przejmujesz się tym co mówi ktoś kto nie daje rady w klepance z Tobą?
Słuchaj trenera. Gdy trener będzie miał zastrzeżenia co do tego co robisz to trzeba coś zmienić


Masz racje, po prostu wkurza mnie to ze krazy taka opinia i tym bardziej ze ktos kto nie daje ze mna rade mowi cos takiego. Mysle ze irytuje ich to ze nie sa przyzwyczajeni walczyc z osoba ktora pracuje duzo nogami i unikami, i robi to z glowa a nie stoi w miejscu jak słup na ulicy i musza sie troche bardziej napracowac zeby mnie trafic.


Zmieniony przez - masa91 w dniu 23/05/2017 13:10:03
Wysłana -
////Masonski poganiacz bydla...///

//W tajskim boksie jeszcze wg starej szkoly wiele ciosow sie blokuje lub poprostu przyjmuje. Dlatego moze niektorzy twoi koledzy sa za ta bardzo tradycyjna forma i dlatego twoje uniki i prace na nogach uwazaja za cos "dziwnego" //

Tez mi sie tak wydaje ale stereotypy sa po to aby byly przlamylwane. W sumie liczy sie wynik koncowy, tzn ten kto wiecej trafi, kto bardziej walczy technicznie, mniej ciosow pryzjmie i wygra tak..

//Ja rowniez pracuje duzo na nogach i lubie bic z kontry na boksie czy na tajskim. W pelni rozumiem, twoje podejscie. Mozesz kolega utrzec nosa i np. po kilku unikach, przyjac ciasna garde i skrocic dystans, przyjac 2-3 ciosy i od razu skontrowac :) najlepiej przy kolejnym wyprowadzanym ciosie przeciwnika. Wtedy nie bedziesz tylko "uciekal" ale rowniez "wymienial twardo ciosy" :D //

Hehe. Jak juz pisalem wyzej w pierwszym poscie, atakuje i kontruje, nie ze tylko unikam bo to by sensu nie mialo :D Ja po prostu staram sie to robic z glowa i tyle.

///Czcialby zwrocic uwage, natomiast odnoscie, tego co piszesz, mianowicie ze trafaisz kolegow z wiekszy stazem. Dzieje sie tak, ze z osobami o nizszym stazu, zwalnia sie troche tempo, specjalnie wyprowadza sie markowane ciosy, by ten "nowy" dobrze wszedl w trening. ///

Tak wiem, sam tak robie jak np robimy klepanke z dziewczynami to wiadomo ze robisz to delikatnie, a co do nich to nie mowie ze daja z siebie 100%, ale raczej sie nie oszczedzaja hehe ( Nie mowie ze to zle, dla mnie to zawsze dobra nauka trenowac z kims lepszym i z dluzszym stazem)

//Zawsze po treningu mozesz jeszcze zaprosic przyjaznie do 5 minutowego sparingu 50 - 70% sily, szczegolnie kolegow, ktorzy uwazaja cie za "tchorza". Nie chodzi o to by sie okladac, ale by sie lepiej poznac, wymienic doswiadzeniem i najwazniejsze wygrac wzajemny szacunek do siebie na wzajem.///

Wezme to pod uwage i tak zrobie. Dizieki za rady i za odp. Pozdro





Zmieniony przez - masa91 w dniu 23/05/2017 13:34:13
Wysłana -
A trener tam jest? Bo w sumie brzmi to tak jakby w ogole go tam nie bylo. Oglada czasem jak sparujecie? Czy siedzi gdzies tam u siebie?
Wysłana -
Agares25
A trener tam jest? Bo w sumie brzmi to tak jakby w ogole go tam nie bylo. Oglada czasem jak sparujecie? Czy siedzi gdzies tam u siebie?



Jest zawsze, ale gdy konczymy to powie recz lub dwie na ogól dla wszystkich, i tyle. Bez zadnych odzielnych wskazowek dla danej osoby.
Wysłana -
To trochę lipa ten trener. U mnie do każdego podchodzi, coś podpowie, wypatrzy błędy.

Uniki to twój styl, bardzo dobry nawiasem. Mayweathera, Lomachenke czy Roya Jonesa też nikt nie trafia.
Strona 1 z 1
Dodaj odpowiedź