sfd logo sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl Przygotowanie do zawodów

Dodaj odpowiedź

Marcelina Roy - PIERWSZY START

Wysłana -
Ach, ach, uwielbiam zakładać nowe dzienniki treningowe :3

Marcelina Roy
wiek: 28
staż: 3 lata

PARAMTERY OBWODÓW:
wzrost: 168-169
waga startowa: 63
barki: 108
bic luzem: 31
biust: 87
pod biustem: 76
talia: 67
pępek: 75
biodra: 95
udo: 57
łydka: 37

Filmik z wyginania/pozowania wysłałam do Pani Agnieszki - kto tam jeszcze potrzebuje, też może dostać link. Mam wrażenie, że na filmie wyglądam lepiej niż na zdjęciu ;)

STAN ZDROWIA
Generalnie zaczęłam trenować po artroskopii kolana 4 lata temu. Miałam po operacji bardzo głupi pomysł, żeby przejść na głodówkową dietę. Skończyło się to dość poważnym zanikiem mięśni. Dla zwizualizowania - przy mniej więcej tej samej wadze miałam w udzie 8 cm mniej, niż obecnie.

Stan moich stawów i moja wada postawy praktycznie determinują to jak i co ćwiczę. Oto krótkie podsumowanie:

-jedna noga krósza o ok. 1 cm, czyli w pakiecie skolioza, rotacja miednicy i lordoza
-stopy płasko koślawe
-nadmierna wiotkość więzadeł + wypłaszczenie toru ruchu rzepki, co oznacza ni mniej ni więcej ciągłe problemy z podwichaniem rzepki w okresie dojrzewania,
-chondromalacją 3go stopnia, leczona 3 lata temu artroskopią (lewa noga),
-poważne ograniczenia w mobilności, ściągnięte zginacze bioder, ograniczona rotacja w biodrach (nie zrobię plie ani sumo).

Co jest dziwne to to, że praktycznie swojej asymetrii nie odczuwam w czasie ćwiczeń, nie mam znaczącej dysproporcji siły ani obwodów. Do treningów używam wkładek korekcyjnych.

DIETA:
I to jest też dość zabawny temat. Bo ja proszę państwa nie tyję. Nie ważne ile i co jem. Z drugiej strony też nie chudnę. Mój bilans zerowy jak na razie rozciąga się od jednej niewiadomej do drugiej, przez ostatnie 4 lata nie udało mi się siebie samej ani utuczyć, ani odchudzić. Zrobiłam za to praktycznie książkowy rekomp, przy wahaniach wagi nie większych niż +/- jeden kilo. Serio nie zarejestrowałam w tym okresie ani razu wagi wyższej niż 64 kilo i niższej niż 61 (i to 61 tylko jeden, jedyny raz). Jakby mnie ktoś spytał, to powiedziałabym, że to niemożliwe. A jednak.

Jeśli kogoś ciekawią moje zdjęcia i wymiary z początków na sfd, to są w moim starym dzienniku.

Stylem jedzenia bliżej mi do IF/HF/paleo niż do typowej diety kulturystycznej.

TRENINGI:
Układałam je sobie sama i ćwiczę w domu. Długo moim priorytetem była regeneracja mięśni ud i pośladków. Na dzień dzisiejszy mam opracowany mniej więcej zestaw sprawdzonych ćwiczeń, które mogę wykonywać bez bólu i bez dyskomfortu. Trenowałam głównie w układzie góra-dół, potem przerobiłam cykl splitem na partie. Mój obecny trening to wariacja na temat FBW, ale zakladam, że nie ma sensu go tu wrzucać, bo i tak pewnie się zmieni.

MAKSY:
martwy ciąg klasyczny: 120x1
wyciskanie leżąc: 56x4
wyciskanie żołnierskie: 38x6
przysiad: nie robię
podciągnięcia nachwytem: ccx9

I CO DALEJ?
Chciałabym wreszcie się dociąć i zrobić tę symboliczną "formę życia". Nauczyć się pięknie poruszać, dopracować proporcje i detale sylwetki. Wreszcie skorygować moje teorie samouka odnośnie treningów i diety ze specjalistami i, ojej, to szczyt marzeń, nauczyć się robić przysiad ze sztangą. Bez bólu i bez buttwinka.

A jak wszystko się uda i sama się sobą na koniec zachwycę, to może i wdzieję te klapki i założę cekiny. A co.











Zmieniony przez - jurysdykcja w dniu 2016-02-01 13:05:20

Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
Pierwszy fan z Ladiesek melduje sie
Nie bede Ci spamowac, licze tylko na dziennik - konkret (tu wiem, ze nie zawiedziesz, bo jestes rzetelna firma) + multum fotek.
Do boju Jurysdykcja, na koniec zaloz te klapki, cekiny i rozwal im ta bude, hell yeah!
Wysłana -
Tu się będzie działo. Podziwiam i trzymam kciuki za tą wymarzoną formę życia .


Zmieniony przez - nadine 21 w dniu 2016-02-01 18:20:57
Wysłana -
Jur, kibicuję mocno!
Wysłana -
Nie chcę spamować - ale Ty i Megan wyciągnęłyście mnie z Vitalii ponad rok temu - i nie mogłabym, no nie mogłabym nie trzymać za WAS kciuków. Zaciskam więc do białości i będę dalej podglądać. Chcę zobaczyć tę formę życia!
Wysłana -
No. W końcu!
Wysłana -
Jur, trzymam mocno kciuki, ciśniesz
Wysłana -
Melduję się!
Będę kibicować, inspirować się i uczyć - bo Twoje posty b. dobrze się czyta a i pomysły treningowe są ciekawe.
Wysłana -
Bede Cie podgladac i wrzucac swoje 3 grosze od czasu do czasu
Wysłana -
Juryś! Kibicuję i ja ; )!! Powodzenia :)
Wysłana -
I ja i ja kibicuję, wspieram, trzymam kciuki
Strona 1 z 16
Dodaj odpowiedź