SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl Aktualności - Kulturystyka i Fitness

Dodaj odpowiedź

MR. OLYMPIA 2017

Wysłana -
Tylko jest to puki co dla mnie nie zrozumiałe zjawisko. Bo podczas gdy branża fitness się rozwija to kulturystyka (ta prawdziwa, nie "spodenki plażowe") przyciąga coraz mniejsze zainteresowanie. Choć może właśnie po tym widać, że branża "fitness" to nie jest brażna "bodybuilding". Od tego słowa jak i samego słowa kulturystyka przecież odeszli wszyscy i widać było taką tendencję już dawno. Czy dziś ludziom bardziej podoba się kategoria męska sylwetka, czy w ogóle ich tak na prawdę nie interesują zawody? Spójrzmy choćby na pierwsze z brzegu targi fitness (znowu to cholerne słowo) - tłumy ludzi ogromne. Ale po co oni tam idą? Kupić legginsy, suple i chyba tylko po to. Nikogo nie interesują dziś zawody, bo jak mówią sami PRO (np. Akim Williams) dziś już nie trzeba w ogóle startować! Wystarczy dobra sylwetka i instagram...
Wysłana -
nawet dobre sylwetki nie trzeba, tylko followersi na socjal media i sponsor sam sie zglosi, to jest tragedia dzisejszych czasow... na targach to jak piszesz przypinki z patykami ze znanych firm i laskami co polowa z nich w zyciu na silowni nie byla (to jest dobry przyklad, jak chlop na bodypower poprosil zebym mu zrobil foto z hostessa z 1 ze standow a ona cala czerwna i mowi ze nie wie czemu tylu ludzi sobie z nia foty robi, bo ona tylko na 3 dni zeby postac z jakiejs agencji modelek zostala wynajeta i na silownie w ogole nie uczeszcza ), opierdzielic darmowe sample, powytykac palcami i podesmiac sie z tych ktorzy naprawde wygladaja i tyle.
Wysłana -
Tak jest po prostu-sama kulturystyka to tylko dla nielicznych-za dużo treningów diety itp.
Dziś wszystko fast-także sylwetki.

Ilościowo zawodników niby bardzo dużo-ale w samej kulturystyce mniej więcej trzyma się tak samo.Rozwój ilościowy to plażowicze i bikini

Też nie lubię jakoś słowa fitness :)
Wysłana -
u mnie w kategoriach po 6-7 chlopa a spodenkowcow po 40 ze na scenie sie nie mieszcza, i najlepsze jest to ze nikt nigdy nie wie ktoy wygra, bo wszyscy wygladaja tak samo chyba po spodenkach wybieraja... a gdyby nie kulturystyka to by tych gnid w ogole nie bylo... na expo kolejka do colemana - najlepszego kulturysty na planecie moze z 500 metrow a do tych wieszakow z gayshark kolejka waz co sie ciagnie kilometrami, nastepny przyklad z zycia wziety, seminarium bill kazmayer - najlepszy strogman na swiecie lata temu , bylo moze z 50 osob i bilet 25 eu , 3/4 silki puste, rob lipset - w ch** followersow wszedzie, rzucil szkole dla branzy fit, komppletnie nie wyglada ot taki sobie zawodnik mens physique ktory zajmuje jakies odlegle lokaty, 50eu za seminarium i silownia w szwach pekala... koles ma z 23-4 lata i umie sie sprzedac i na tym taki hajs bije i nie mowie ze to zle , bo zycze mu bardzo dobrze, ale pokazuje czym interesuje sie wiekszosc ludzi i jakie mamy czasy w branzy fitness. juz malo kto chodzi cwiczyc dla siebie, teraz laska idzie na silownie to jest 50 fot przed, 50 w trakcie i 50 po treningu i motywacjne p******enie na insta



Zmieniony przez - lordknaga w dniu 07/10/2017 15:18:57
Wysłana -
Albo ta cała zadyma o "bubble gut" dzisiejszych zawodników. Mi osobiście to NIC A NIC nie przeszkadza To "mój" sport ze wszystkimi jego dziwactwami i obrzydliwościami. A dziś z jednej strony podobno (podkreślam podobno!) ludziska dalej chcą mass monsterów, ale nie mogą przeboleć, że mass monster ma też monster brzuch i w pewnym sensie to jest "normalne" zjawisko i chcieliby rozmiarów Rami'ego i talii Sadika. To może właśnie dobitnie pokazuje iż wcale dziś "lud" nie chce już wielkich zawodników ale tzw. physiq'ów / modeli / pretty boy'ów.
Wysłana -
koniec ery ludzi wygladajaych jak ciężarówki teraz ma byc ładny i opływowy i juz nikt pod maske nie zagląda ile koni


Zmieniony przez - p8288 w dniu 2017-10-07 15:28:52
Wysłana -
teraz jest moda na sylwetki fitness nie brzuchaczy monstertracki nie są przyjemne dla oka jak wiadć po zainteresowaniu pro kulturystami wszystko przez te brzuchy ::((


Zmieniony przez - winoz1$ w dniu 2017-10-07 16:58:10
Wysłana -
Legreene
Tylko jest to puki co dla mnie nie zrozumiałe zjawisko. Bo podczas gdy branża fitness się rozwija to kulturystyka (ta prawdziwa, nie "spodenki plażowe") przyciąga coraz mniejsze zainteresowanie.

Ja myślę, że branża fitness się rozwija i będzie - bo ludzi (coraz więcej) interesuje zdrowy styl życia. A że kulturystyka ekstremalna - o której mówisz - jest niejako wywodzącą się linią z zainteresowania zdrowym (atletycznym) wyglądem, to wcale nie znaczy, że jest zdrowa. Wręcz przeciwnie. Ludzie to wiedzą bo nie są głupi. Skupiają się raczej na ścieżce idącej w stronę zdrowia (coraz większa świadomość i wiedza, że ćwiczenia naturalne na siłowni wzmacniają mięśnie, wzmacniają stawy, wzmacniają kości + do tego zdrowa dieta i przemysł supli). Ludzie nie chcą iść w stronę niszczenia zdrowia poprzez używanie dopingu, a tym samym nie chce się takim ludziom chodzić na zawody, gdzie ekstremalnie nakoksowani kolesie pokazują nie naturalne (podświadomie - nie zdrowe) sylwetki. Tak więc teraźniejszy wzrost zainteresowania branżą fitness i konkurencjami z bardziej zdrowymi sylwetkami (bliższymi naturalnym - a'la Steve Reeves, czy "plażowe spodenki" o których wspomniałeś) wynika więc z zainteresowania zdrowiem.
Wydaje mi się, że z tego wynika mniejsze zainteresowanie garstką prężącą swoje sztucznie nabite bicki.



Zmieniony przez - jafrap w dniu 2017-10-07 19:23:52
Wysłana -
p8288
koniec ery ludzi wygladajaych jak ciężarówki teraz ma byc

....era świń wyglądających jak ciężarówki --> https://www.tvn24.pl/polska-i-swiat,33,m/zmutowane-swinie-z-kambodzy,780648.html
Strona 84 z 84
Dodaj odpowiedź