SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl Przygotowanie do zawodów

Dodaj odpowiedź

Lasican1 - Dreams comes true - ROAD TO 2019

Temat przeniesiony z 'Trening dla zaawansowanych' przez: Banan
Wysłana -
ale jest niedziela, więc już wrócił
Wysłana -
Wróciłem, wróciłem

Co u mnie hmm w sumie leci po staremu z jednym istotnym punktem który nazywa się operacja itp itd

Niestety ale z racji nerwówki którą przechodziłem ostatnim czasem i info od placówki w której zaplanowany był zabieg okazało się tym co cały czas myślałem.
Przez ingerencję leków które będę musiał zażywać przez jeszcze ~4 miesiące - mowa tutaj o izotek'u operacja nie będzie mogła zostać wykonana we wcześniej planowanym terminie. Potrzeba około 3 miesiąca różnicy czasu między zakończeniem kuracji na izoteku i podjęciem się operacji.
Tak więc możecie się domyślać, że nastąpiło lekkie podłamanie w tej kwestii. Planowo od 2 tygodni leci redukcja w rzeczywistości przez 2 tygodnie stoje w miejscu doliczając do tego wyjazd służbowy itp itd Cały poprzedni trening off od treningów dopiero w sobote/niedzielę coś tam pomachałem. Od tego tygodnia też coś tam pomacham ale jak to dalej będzie wyglądać nie mam pomysłu...
Wszystkie plany które miałem zaplanowane nagle się zmieniły o 180 stopni.
Póki co nie mam nawet chęci się spinać itp itd Wsparcie mam z każdej strony ale mimo wszystko sam w sobie nie potrafię się zmotywować do działania. Dobrze, że chociaż na treningi nie chodzę sam bo pewnie tutaj też różnie by to wyglądało.

W dodatku w pracy też jakieś tam drobne komplikacje wychodzą więc muszę się jeszcze bardziej na tym skupić. No i dla ciekawskich tak to właśnie u mnie wygląda.

Dziennika nie zawieszam Fotki jedzenia i treningów będę starał się na bieżąco uzupełniać w miarę możliwości itp
Wysłana -
zazwyczaj tak jest ze jak sie yebie to wszystko, czyli operacja kiedy najwcześniej?
Wysłana -
+3 miesiące od marca - bo w marcu kończę pełną kurację Izo. Czyli najwcześniej wypadało by mi koniec czerwca początek lipca - czyli wakacje. O tyle dobre, ze cała klinika nie robiła problemów z tym i normalnie przesuną mi termin z zaliczką która wpłaciłem.
Wysłana -


Zaległa wypiska z wczoraj. Miałem machnąć ją późniejszym wieczorem ale byłem tak padnięty, że jedyne o czym marzyłem to skończyć robić szamę na dziś i iść spać

Dobra lecimy z wypiskami bo trzeba się w końcu wziąć za siebie :> Nie to w sumie żebym narzekał bo tragicznie nie jest ale jak wiadomo mogło by być lepiej

Zacznijmy może od formy o ile można to w ogóle nazwać na tą chwile waga oscyluje w granicach 107-108 kg prócz wody którą podszedłem i delikatnych boczków które się urodziły aż tak wielkiej tragedii jak by się mogło wydawać nie ma :D
Prążki na czwórkach jeszcze się przebijają łapska i barki w żyłach w sumie jak zgolę w końcu futro to może wrzucę jakieś fotki
Od soboty jak wcześniej pisałem zacząłem już trenować i mam nadzieję, że taki stan będzie utrzymywał się jak najdłużej



Wczoraj miałem lecieć nogi ale suma sumarum poleciała klatka z tricepsem. W końcu wiadomo! międzynarodowy dzień klaty

Klata + Triceps

1. Wyciskanie sztangi skos góra 12/10/8/8/8
2. Wyciskanie hammer 15/12/10/10/10
3a. Dipsy 4x12
3b. Rozpiętki poziomo 4x15
4. Francuz leżąc 15/12/10/10
5a. Prostowanie nachwyt 4x12
5b. Kickback hantlami 4x15




Miska tak jak poniżej.

1. Jajecznica z kurczakiem.



2/3. Ryż jaśminowy z wołowiną i warzywami.



4. Kasza bulgur z wołowiną.



5. Omlet twarogowy.
Wysłana -
mam nadzieje,ze sie widzimy w niedziele i lecisz do Opola ? ;)
Wysłana -
No taki jest plan Dogrywam jeszcze wszystko z moją drugą połówką :>
Wysłana -
jak cos dopisz się do tematu i liczę, że będziecie
Wysłana -
Dzisiaj postaram się to już potwierdzić Czy będę sam czy z nią
Strona 134 z 134
Dodaj odpowiedź