Witam serdecznie,



Prawie dwa lata temu zakończyłem cykl na długim teściu (enan) plus metanabol, podczas cyklu brałem hcg.

Po cyklu na podstawie badań znajomy doradził mi zastosowanie tamoksyfenu, od tamtego czasu libido jest równe zeru, SHBG przekracza ponad dwukrotnie górne normy, testosteron całkowity tak samo,byłem u endo i od miesiąca biorę aromek (letrozol) 2,5mg ed co wpłynęło na obniżenie E2 poniżej dolnej granicy. Czy ktoś z Was jest w stanie podpowiedzieć mi co dzieje się z moim organizmem? Skąd tak wysoki T po tak długim upływie czasu od cyklu? Czy priorytetem jest obniżenie SHBG a za tym pójdzie obniżenie T a w konsekwencji E2? Jestem laikiem w tej kwestii, także będę wdzięczny za każdą odpowiedź! Jeśli ktoś z Was zna lekarza specjalistę (endo) który zajmuje się nie tylko tarczycą u kobiet również będę wdzięczny za wiadomość na priv. Wyczytałęm w sieci, że ekstrakt z korzenia pokrzywy obniża SHBG, ktoś coś wie?

Jeśli zajdzie potrzeba mogę załączyć wyniki badań z przestrzeni kilkunastu miesięcy.



Wyniki badań z 08.02.18 po ok miesiącu stosowania letrozolu:



E2 21,35 pg/ml 25,8-60,7

T >15,000 ng/ml 2,490-8,360

SHBG 105,5 nmol/l 14,5-48,4



Jeśli chodzi o TSH, FSH, LH wszystko w normie,morfologia, ALAT, ASPAT tak samo. Co ciekawe FT górna granica od miesięcy.



Z góry dziękuję za pomoc!! :)