sfd logo sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl Ladies SFD

Dodaj odpowiedź

Kebula w remoncie part 2

Wysłana -
Pomimo tego że wszyscy jesteśmy ludźmi, to jednak różnimy się budową anatomiczną oraz różnimy się dość znacząco jeśli idzie o "komputer sterujący" czyli mózg. Dla jednej osoby wzorowa technika może wyglądać inaczej niż dla innej. Raz - ze względu właśnie na budowę a dwa - ze względu na preferencje naszego mózgu jeśli idzie o koordynowanie pracy naszych mięśni i ich wykorzystanie do wykonywania określonych czynności.
Wysłana -
Ja nie czuje czworek...ale to dlatego, ze na szkoleniu Agata Korzemiacka ustawila mi miednice do tego cwiczenia i wtedy w zad poszlo. Wiec manipulacja ustawieniem wlasnego ciala jest wazna.
Wysłana -
no i jest jeszcze kwestia siły poszczególnych mięśni, w ćwiczeniach wielostawowych, czy praktycznie wszystkich angażujących nogi, lubią dominować te silniejsze, a w moim przypadku są to niestety czworogłowe. także musze się nieźle napocić żeby je oszukać. no ale jednak biomechanikę mamy bardzo zbliżoną i wbrew pozorom, aż tak się nie różnimy.

Teti, no właśnie teraz trochę żałuję, że nie zdecydowalam się na jej szkolenie

trochę mam zasuw, ale spróbuję po krótce opisać co tam w trawie piszczy. generalnie czas działa bardzo na moją niekorzyść. dodajmy do tego moją tendencję do nieogarniania i voila.
wczoraj nie było treningu, tylko trochę się porozciągałam. dieta tez bardzo brzydka, bo wieczorem wyszłam "na wino". pech chciał,że wylądowałam w manenikinie, gdzie zeżarłam naleśniora i 2 pankejki...z nutellą. y...no także dzis mam takie wyrzuty sumienia, że aż nie mogę na siebie patrzeć. dzika masa, jak nic.

dzis DT:
No nawe nieźle mi się ćwiczyło. upociłam się jak prosiak,kiedyś to się wcale nie pociłam....
1. Hip trust ze sztangą i gumą wokół kolan 4x 15
50kg
40kg (wiem, leszczarski, ale te gumy to duuużo mi utrudniają)
2. Ściąganie linek na bramie 4x 15
3a. RDL na jednej nodze 3x 12 (na stronę)
niebieska/niebieska/niebieska+czerwona (ale to już było za duże obciążenie i poszło w lędźwia)
cc/2gumy/1 guma (te gumy to była najlepsza inweystcja w sprzęt sportowy jaki zrobiłam. niemniej jednak, 2 to za duży opór i zbyt czuję w lędźwiach)
3b. wznosy bokiem leżąc 3x15
2kg
2kg
5a. reverse hyperextension 3x15
5b. wyciskanie hantli z uginaniem przedramion 3x`15

5kg
6kg (ot, taki składaczek. jednak bica fajnie czasem zrobić )

+30 min kardio

w diecie nadal poobcinalam wegle i tłuszcz, bo jak co drugi dzień pozwalam sobie na taką wolną amerykankę to musze sie jakoś ograniczać
Wysłana -
sobota: DNT
totalny dnt. byłam na szkoleniu u Tadzia z FHA i...nie żałuje . otworzyło mi to oczy na wiele aspektów, wiem, gdzie popełniam błąd i że byłam źle prowadzona. dlatego już wolę być żaglem i sterem dla siebie, żeby do nikogo nie miec pretensji. no moze tak piszę, bo jeszcze podchodze do tego emocjonalnie, ale to naprawdę nie była dobra współpraca.
teraz muszę się tylko przełamać i...jeść. bo w zasadzie takimi restrykcjami tylko robię sobie krzywdę nie tylko fizycznie, ale i psychicznie.
tylko wiecie, teoria teoriią, a praktyka praktyką powinnam jednak dac szansę wiekszej ilości węglowodanów, ale ja wolę tłuszcze . zawsze wolałam migdały od np. truskawek

co do jedzenia to byłoby bardzo zdrowo...gdyby nie 3 batony proteinowe pochłonięte na szkoleniu

niedziela DT:
no w sumie miałam w planie zrobić sobie czwarty dodatkowy trening. taki trójbojowy, na lajcie. wiecie, poprawa techniki i te sprawy. no ale partner dał ciała i zrobiłam trening z planu:

1. Glute bridge 4x 10-12
60kg +minibandy (i znów się rąbnęłam i robiłam 15)
60kg +minibandy (no troche za lekko było, a i tak robiłam po 15 powtórzeń, bo mi się pomyliłło. także tyłek mocno spompwany)
60kg --> o boże, po raz pierwszy robiłam glute bridge i przyznam, że dawno tak nie czułam dupska. ciężar mały, bo wiadomo, robiłam pierwszy raz, a wdodaatku utrudniłam sobie minibandami

2. narciarz 4x 12
3. Przysiad + rdl 4x 15

16kg (3 seriex15)
16kg (ale nie chce mi się tego robić 15 powtórzeń, obcinam do 12)
12 kg--> tu też cięzar nieduży, ale powiem szczerze, że ze względu na liczbę powtórzeń wystarczający. zamiast rdl wyszedł mi raczej MCNPN, ale w sumie tak wolę

4a. Odwodzenie na maszynie 3x 20-30
jakoś wyjątkowo bolało
4b. przyciąganie sznura z wyciągu dolnego do twarzy 3x 15
też troche łokieć bolał
n/a- jakiś taki lekko ciężar wyszedl, ale też łokieć mnie bolał przy wznosie
2kg/1,25kg/2kg -> no coś nie mogłam dobrać cięzaru. logistycznie też trochę beznadziejnie, więc pewnie wymienię na wznosy bokiem jednorącz

5a. Trx fly 3x 15
x 12
maaamo, było lepiej, ale nie zawsze dobiłam do 15 powtórzen
baaardzo niepozorne ćwiczenie, ale swoje rob
i
5b. TRX push ups 3x 10-12

+ lekkie rozciąganie

dietka: generalnie ładnie, ale między posiłkami podjadam dużo warzyw, bo się ucze i inaczej nie potrafię.

suple: nie mam do nich głowy



Zmieniony przez - kebula w dniu 2017-06-25 20:19:01
Wysłana -
to próbowałyśmy Ci wcześniej sugerować w sumie, ale czasem do pewnych rzeczy trzeba dojść samemu!
Wysłana -
Masz na mysli kalorie czy makrosy?
Bo tak naprawde, to ja zawsze bylam gdzies tam w glebi swiadoma,ze jem za malo, ale wiemy,ze nie zawsze wiedza idzie w parze z praktyka:)
Wysłana -
Keb witaj w klubie. Ale....zawsze masz okazje zeby isc w kierunku ktorego sie boisz...kazdego pieknego dnia tak szansa. Probuj. Ja na szkoleniach tez ten tego z jedzeniem. Z Dublina taszczyc zarelka nie bede a czasem nic w okolicy nie ma.


Zmieniony przez - Tetiszeri w dniu 26/06/2017 18:40:59
Wysłana -
ciężko mi jeść więcej....ogolnie jest mi ciężko, fizycznie też. dziś stanęłam na wadze...masakra...65kg. nie wiem czy ja to psychicznie wytrzymam.
nadal siedzę na pracą, więc jestem ograniczona tylko do 3 treningów

poniedziałek wyszedł DNT
ciągle coś w ciągu dnia skubałam, bo się uczyłam, nic specjalnego sie nie działo

wtorek: DT
1. MC semi-sumo4x 12 (120 sek.przerwy)
60kg (no w sumie lajtowo, moglam więcej)
60kg (ale starałam się raczej robić 15 powtórzeń)
60kg

2. bradford press 4x15
ciężko, za duży ciężar dobrałam i nie wykonałam założoną liczbę powtórzeń
zamieniłam za wyciskanie- lepiej wchodzi
7kg/7kg/7kgx12/6kgx12 (jestem załamana moją "siłą"

3. Uginanie nóg na piłce 4x 12 (wolna faza ekscentryczna)
nie było gdzie zrobić i zrobiłamzwykłe uginanie na maszynie
tu sie akurat nic nie zmieniło
w myslach tylko powtarzałam, jak bardzo nienawidze tego cwiczonka

4a. Unoszenie ramion do boku 4x 12-15
j.n.
2,5kg/2,5kg/2,5kg/2kg
4b. Unoszenie ramion po skosie 4xmax
ok, w zasadzie tego nie liczę
5. Monster walk 4x 60s (dobierz gumę taką żeby mocno czuć pośladki)
czuć czułam, ale mam chyba za lekkie gumy albo za krótko chodzę ( bo ja jednak nie idę na czas, ale od jednego końca sali do drugiego, to dajewłaśnie około 1 minuty'
lepiej--> TUTAJ MOŻECIE ZASPAMOWAĆ FAJNYMI FILMIKAMI INSTRUKTAŻOWYMI DO MONSTER WALK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
no...a oprócz pośladków to teżz czwóry. chyba źle robię



+ 30 min kardio
Strona 41 z 41
Dodaj odpowiedź