SFD.pl Sztuki Walki

Dodaj odpowiedź

Jak się rozciągać żeby miało to sens?

Wysłana -
Ja tylko napiszę, że główna przyczyna problemów z rozciągnięciem nie tkwi w nogach czy czy biodrach ale w głowie.
To co powstrzymuje nas od szerokiego rozstawienia nóg to spięte na kamień mięśnie trzymane przez... nieżwiadomy umysł.
Jest to naturalna reakcja obronna mózgu mająca "w jego mniemaniu" chronić stawy przed uszkodzeniem.
Z mojego doświadczenia wynika, że najlepsze efekty daje rozciąganie z pełnym zaangażowaniem umysłu nad ROZLUZNIENIEM i PUSZCZANIEM NAPIEC.
Każdą pozycję wykonujemy tak by dojść do momentu w którym zaczynamy czuć lekki ból i nie katujemy się dalej, a zaczynamy pracować głową i puszczać napięte mięśnie. Pozycja SAMA SIE POGLEBI pod wpływem rozluźnienia. Czas wykonywania każdego ćwiczenia powinien być jak najdłuższy - w końcu pracujemy głową.
Takie rozciąganie daje długotrwałe efekty i chroni nas od kontuzji. Poza tym jest w sporej części przyjemne - takie lekkie sado-maso:)



Zmieniony przez - Marcin Małecki instr. Tai Combat w dniu 2018-01-06 14:00:40

Zmieniony przez - Marcin Małecki instr. Tai Combat w dniu 2018-01-06 14:01:09
Wysłana -
Pamiętam artykuł z "Muscle & Fitness" o metodzie rozciągania kulturystów podczas narkozy, w celu uniknięcia napięć mięśni, które ograniczają elastyczność mięśni i powodują mikrourazy. To były lata 90-te i nie wiem czy się przyjęło.
Wysłana -
Polecam Pavel Tsatsouline "Rozciąganie odprężone". Na zachętę: rozciągać się bez rozgrzewki:)
Wysłana -
Witam prosiłbym o poradę dot. rozciągania

problem jest w tym że mam bardzo ograniczone ruchy nogami na boki ( towarzyszy "blokada" i delikatny ból) problem maleje po dłuższym rozciąganiu.

i tu moje pytanie:
Jak zmniejszyć to spięcie mięśni/ścięgien żeby poprawić ten zakres?
może macie jakiś wskazany sposób rozciągania na to ?


Z góry dzięki za odpowiedź


Zmieniony przez - andrzejb_74 w dniu 2018-04-03 19:20:08
Wysłana -
@ andrzejb_74

j.w. książka wyjaśnia wszystko,Tsatsouline to były szkoleniowiec Speznazu, metody może szokujące dla Europejczyków z zachodu, ale po prostu skuteczne i oparte tak o praktykę jak i badania. Wydatek niewielki, można kupić w sieci.

BTW, szpagatu bocznego nie może zrobić każdy z uwagi na indywidualną budowę anatomiczną (w przeciwieństwie do przedniego). Jeżeli nigdy bocznego nie ćwiczyłeś/nie miałeś dużego naciągu można sobie zrobić więcej szkód niż pożytku (jeżeli to 74 to nie obwód w bicepsie:). Ciekawostka z Tsatsoulina:
Tsatsouline
naciąg większy niż to wymaga np. konkretny styl walki nie tylko nie podniesie poziomu umiejętności, ale może go wręcz obniżyć dodatkowo prowokując kontuzję



Zmieniony przez - kojanis w dniu 2018-04-04 17:23:49
Wysłana -
Teraz takie głupie pytanie. Czy da się intensywnie rozciągać bez bólu kolejnego dnia? Znam całą teorię, dobrze się rozgrzewam, staram się nie przekraczać granicy bólu podczas rozciągania. Rozciągam się średnio 2 razy w tygodniu (porządnie w domu) i do tego takie tam rozciąganie na treningu raz w tygodniu. I tak bolą mnie ścięgna.
Wysłana -
Po pierwsze 2x w tygodniu to może być za mało - szczególnie dla osób którym po rozciąganiu "się wraca". Ja np. mam taką konstrukcję psycho-fizyczna.
Po drugie większość efektów rozciągania pochodzi od pracy głową. Więc pytanie jak podczas swoich sesji pracujesz umysłem.
Strona 17 z 17
Dodaj odpowiedź