Mnie zawsze interesuje,jak przebiega kariera danego mistrza ,jak w ogóle rozpoczął swoją sportową przygodę i jak udało mu się wygrywać.

Teoretycznie,zza komputera wydaje się to łatwe- chcemy wystartować,przygotowujemy się do np Debiutów,startujemy,zajmujemy lepsze ,czy gorsze miejsce-mamy start zaliczony.


W praktyce,co roku bardzo wielu potencjalnych debiutantów ,po intensywnym okresie przygotowawczym,z wielu powodów nie wychodzi jednak na scenę,czasem przenosi ten zamiar na przyszły rok,na kolejny przyszły rok itp.

W tym roku kilka znajomych osób też próbowało wystartować w Debiutach-większości się nie udało,mimo ogromnej pracy,którą włożyli w przygotowania.


Bikini fitness,konkurencja sylwetkowa dla kobiet-wydaje się pewnie dość łatwa do startu.

Tu nie trzeba mieć ogromnych zdefiniowanych mięśni(a to wymaga dużo czasu ),czasem wydaje się ,że wystarczy być zgrabną dziewczyną i już można wyjść a nawet liczyć na sukces.

Ale jak ktoś obserwuje taką konkurencję - szybko zrozumie,że nie jest łatwo przebić się choćby do półfinału,gdy w danej kategorii startuje 20-30 dobrze przygotowanych uczestniczek o nieprzeciętnej urodzie i wdzięku.

Warto dlatego zobaczyć,jaka była droga do sukcesu Emilii Kostańskiej.