SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl Po siłowni, o siłowni

Dodaj odpowiedź

Ektomorfik, Endomorfik i Mezomorfik "Sylwetka prawdę Ci powie"

Wysłana -
Oczywiście spisałem ten artykuł dr Pawła Zarzyńskiego po to aby wszyscy wiedzieli jaki typ budowy ciała reprezentują i mogli ułożyć sobie dietę i trening potrzebny do rozwoju masy mięśniowej. Mam też pomysł żeby każdy kto układa trening lub dietę i wrzuca na forum niech napisze przy tym jaki typ budowy reprezentuje wtedy inni będą wiedzieli jak mu pomóc(jeżeli coś będzie źle)!!!

MIŁEGO CZYTANIA!


Typ ektomorficzny

O ludziach reprezentujących ten typ budowy mówi się, że są „drobnej kości". Ich szkielet jest stosunkowo delikatny, lekki, kości zaś mają mniejsze obwody ( obwód nadgarstka nie przekracza zwykle 20cm. ). Klatka piersiowa jest na ogół płaska i wąska, krótkie są obojczyki, przez co szerokość barków jest niewielka. Stawy kolanowe i łokciowe są smukłe. U ektomorfików metabolizm jest najczęściej bardzo szybki. Ludzie ci bywają szczupli i wytrzymali. Bardzo rzadko miewają kłopoty z nadwagą. Jak stwierdzić, czy reprezentujesz ten typ budowy ciała? Po prostu stań przed lustrem i popatrz na siebie z odrobiną krytycyzmu. Jeżeli ze szklanej tafli spogląda na Ciebie patykowaty chudzielec, to odpowiedź nasunie Ci się sama.
Osoba obdarzona cechami ektomorfika często trafia do klubu kulturystycznego w celu zwiększenia masy mięśniowej i poprawienia ogólnego wyglądu swej z natury wątłej sylwetki. Niestety, dość często miewa problemy z realizacją tych celów. Po prostu mięśnie ektomorfika nie rozwijają się tak szybko, jakby sobie on życzył. Aby przyspieszyć ten rozwój, powinien on mieć nietypowe podejście do treningów i diety.
Facet obdarzony przez los ektomorficznym typem sylwetki, chcąc zwiększyć masę swoich mięśni, musi trenować stosunkowo niewiele, ale jak najciężej. Każdą z grup mięśniowych
( poza mięśniami brzucha ) powinien ćwiczyć najwyżej raz w tygodniu, nie częściej! Najlepiej zaplanować 4 treningi tygodniowo i na pierwszym treningu poddawać ćwiczeniom bicepsy i mięśnie grzbietu, na drugim- mięśnie naramienne i brzucha, na trzecim- tricepsy i mięśnie klatki piersiowej, na czwartym zaś- mięśnie nóg i brzucha. Na każdą z wymienionych grup mięśniowych należy wykonywać nie więcej niż 6-8 serii zasadniczych ( poprzedzonych seriami rozgrzewkowymi ). Należy skupić się na prostych, ciężkich ćwiczeniach, takich jak unoszenie przedramion ze sztangą ( bicepsy ), martwy ciąg i podciąganie sztangi do brzucha w opadzie tułowia ( mięśnie grzbietu ), wyciskanie sztangi zza karku siedząc ( mięśnie naramienne ), francuskie wyciskanie sztangi na ławce poziomej ( mięśnie klatki piersiowej ), przysiady ze sztangą ( mięśnie ud ). Trzeba preferować ćwiczenia złożone, czyli wielostanowe, ponieważ one najlepiej budują masę mięśniową. Warto używać do nich raczej sztangi niż sztangielek. Obciążenie należy dobierać tak, aby w każdej serii wykonać od 5 do 8 powtórzeń. W czasie każdej serii trzeba dać z siebie 110% możliwości. Przerwy między poszczególnymi seriami powinny być dość długie, nawet do kilku minut- pozwoli to zregenerować siły i, w rezultacie, wykrzesać więcej z każdej kolejnej serii. Ogółem trening nie powinien trwać dłużej niż 60- 65 minut. W żadnym wypadku nie wolno się przetrenowywać! W wypadku ektomorfika liczy się przede wszystkim jakość wykonywanych ćwiczeń i serii, a nie ich liczba. Równie ważna jak trening jest dieta. Ektomorfik, aby zwiększyć swoją wagę, musi jeść bardzo dużo. Najlepiej rozplanować swój dzień tak, aby móc spożywać 5, a jeszcze lepiej 6 lub nawet 7 posiłków. Ponieważ przyrządzanie takiej liczby „prawdziwych" posiłków może być trudne ( wiadomo: szkoła, praca itp. ), warto zaopatrzyć się w dobrej klasy odżywkę typu „gainer" i zastępować 2 lub 3 posiłki łatwymi do sporządzania koktajlami. Poza tym zawsze należy mieć pod ręką coś na przekąskę, np. owoce. Na pocieszenie trzeba powiedzieć, że dzięki szybkiej przemianie materii ektomorfikowi płazem uchodzą nawet poważne „grzechy" dietetyczne, takie jak od czasu do czasu pizza, czy nawet ( o zgrozo ) golonka i ciasto. Ważne jednak, aby nie zdarzały się one za często. Nie wolno również zapominać o wodzie ( bez niej mięśnie nie urosną )- trzeba wypijać co najmniej 3l dziennie, a w czasie upałów nawet dwa razy tyle ( akurat ta uwaga dotyczy osób o wszystkich typach sylwetki ).
Parę słów trzeba jeszcze poświęcić stylowi życia poza treningami i dietą. Organizm ektomorfia, ze względu na szybką przemianę materii, zużywa podczas aktywności fizycznej dużą ilość energii. Jeśli ektomorfik poważnie myśli o rozbudowie mięśni, to powinien unikać forsownych sportów wytrzymałościowych, koncentrując się na treningach siłowych. Nie może przesadzać też z treningami aerobowym i w zupełności wystarczą mu 2 lub 3 krótkie, ale intensywne treningi na bieżni lub rowerze stacjonarnym. W celu zapewnienia organizmowi należytego wypoczynku nie wolno mu zaniedbywać snu. Ektomorfik powinien spać co najmniej 8 godzin na dobę, a jeśli może pozwolić sobie na taki luksus, to ucinać dodatkową, „poobiednią drzemkę".
Wiele osób uważa, że ektomorficzny typ budowy nie pozwoli im na przybranie na wadze i poprawę muskulatury. Na szczęście nie jest to prawdą, należy jedynie umiejętnie układać plany treningowe, dopasowywać do nich właściwą dietę i zmienić nieco swój tryb życia.


Typ endomorficzny

Wielu przedstawicieli tego typu budowy spotyka się np. w pubach, gdzie hołubią kufle wsparte na potężnych, wspaniale rozwiniętych mięśniach… piwnych. Natura obdarzyła ich masywnym, rozłożystym szkieletem, z reguły pokrytym dość okazałymi mięśniami i, co gorsze, solidną warstwą tkanki tłuszczowej. Jest to rezultat ich na ogół powolnej przemiany materii, dzięki której mają tendencje do szybkiego przyrostu masy, niestety, nie najwyższej jakości. Jeśli jesteś duży „misiowaty" i masz kłopoty z dobraniem dostatecznie szerokiego paska do zegarka, to na pewno jesteś endomorfikiem.
Facet obdarzony tym typem budowy ciała do klubu kulturystycznego trafia zwykle nie mogąc patrzeć dłużej na swój brzuch. Ponieważ jego mięśnie na ogół bardzo dobrze reagują na treningi, więc wkrótce diametralnie może zmienić wygląd swojej sylwetki, pod warunkiem jednak, że opracuje odpowiedni plan treningów i dietę.
Endomorfik powinien każdą grupę mięśniową ćwiczyć co 4 lub co 5 dni. Jeśli dysponuje dużą ilością czasu, to może trenować nawet 6 razy w tygodniu. Podczas każdego treningu powinien skoncentrować się na 2 lub 3 grupach mięśniowych. Może to wyglądać np. tak: 1 dzień- bicepsy i mięśnie grzbietu, 2 dzień- mięśnie klatki piersiowej i tricepsy, 3 dzień- mięśnie nóg i naramienne, 4 dzień- wolne od treningu. O mięśniach brzucha specjalnie nie pisałem, ponieważ endomorfik powinien ćwiczyć je jak najczęściej, nawet na każdym treningu ( np. jako jego zakończenie ). Na każdą grupę mięśniową powinien wykonywać on od 10 do 12 serii, często zmienianych ćwiczeń. Warto eksperymentować, zmieniać sztangę na sztangielki, korzystać z maszyn. Przerwy między poszczególnymi seriami powinny być stosunkowo krótkie ( najwyżej minutę ), tak aby obok przeciążenia mięśni odnieś jednocześnie korzyści, spalając nadmiar tkanki tłuszczowej. Zleca się wykorzystywanie technik łączonych, takich jak superserie czy serie potrójne łączone. Obciążenie należy dobrać tak, aby w każdej serii móc wykonać od 10 do 12 powtórzeń.
W wypadku endomorfika równie ważna, a nawet ważniejsza niż sam trening, jest odpowiednio dobrana dieta. Kulturyści początkujący o tym typie budowy często popełniają błędy, polegające na spożywaniu zbyt dużej ilości kalorii. W rezultacie szybko przybierają na wadze, wkrótce jednak zauważają, że większość „masy mięśniowej" odkłada im się w pasie. Aby tego uniknąć, należy spożywać wyłącznie produkty niskotłuszczowe, bogate w białko i węglowodany. Ogólna liczba kalorii pochodzących z tłuszczu nie powinna być wyższa niż 15-20%. Trzeba, niestety, bardzo skrupulatnie przestrzegać zasad surowej, kulturystycznej diety i tylko wyjątkowo pozwalać sobie na odstępstwa od niej. Najlepiej spożywać 4 lub 5 niewielkich posiłków dziennie. Ostatni z nich nie powinien być spożywany później niż godz 18:00. Należy unikać podjadania między posiłkami i wieczornych przekąsek.
Endomorfik, który poważnie myśli o idealnej sylwetce powinien poza ćwiczeniami siłowymi angażować się we wszelkiego typu aktywności fizyczne. Zwiększy to jego tempo przemiany materii. Jeżeli lubi sporty zespołowe, to od czasu do czasu powinien zagrać w piłkę nożną lub w „kosza". Jeśli woli sporty indywidualne, to godny polecenia jest tenis i squash. Nieważne, jest w jaki sposób endomorfik będzie aktywny, ważne aby taki był. Nie należy zapomnieć o regularnym treningu aerobowym- co najmniej 3 razy w tygodniu.


Typ mezomorficzny

Ten typ budowy trafia się najrzadziej. Aby uzmysłowić sobie, jak on wygląda, najlepiej przypomnieć sobie sylwetkę Arnolda Schwarzeneggera z pierwszej części „Terminatora". Długie kończyny, wąskie biodra, bardzo szerokie barki, korpus w kształcie litery „V"- oto podstawowe cechy mezomorficznego typu budowy ciała, w pełni reprezentowanego właśnie przez tego najsłynniejszego kulturystę wszechczasów. Osoby obdarowane przez los cechami mezomorfika są zwykle utalentowanymi sportowcami, gwiazdami szkolnych drużyn. W krótkim czasie osiągają w sporcie to, na co inni pracują latami. Ich mięśnie są bardzo podatne na treningi i, doskonale na niego reagując, rosną bardzo szybko. Większość z nas może o tym, niestety, tylko pomarzyć.
Ponieważ organizm mezomorfika w naturalny sposób szybko się rozwija , powinien on tak układać plany treningowe, aby wykorzystać to w stopniu optymalnym. Niestety, między poszczególnymi zawodnikami mogą występować tutaj ogromne różnice. Początkowo należy więc poeksperymentować, aby dobrać najlepszy dla siebie system treningów i diety. Tak właśnie budowało swe sylwetki wielu czołowych kulturystów. Jeśli Ty, drogi czytelniku, również masz szczęście prezentować ten typ budowy, to pamiętaj: sukces jest w zasięgu Twojej ręki, ale to Ty sam musisz odnaleźć do niego najwłaściwszą drogę.
Choćbyśmy bardzo chcieli, nie jesteśmy w stanie zmienić typu budowy naszego ciała. Po prostu, przychodzimy na świat „zaprogramowani" na pewien określony wygląd i musimy się z tym pogodzić, czy nam się to podoba czy nie. Najmniej możemy bardzo wiele osiągnąć w ramach tego, czym w swej dobroci obdarzyła nas Matka Natura. Systematycznie, ciężkie, przemyślane treningi i odpowiednio obrana dieta mogą bowiem sprawić, że nasz sylwetka stanie się dla innych obiektem zazdrości, dla nas zaś powodem do radości i dumy. Wystarczy do tego konsekwencja i wytrwałość.
Wysłana -
W latach 30 i 40 dwudziestego wieku amerykański psycholog William Herbert Sheldon stworzył pionierski system klasyfikowania typu sylwetki zwany jako somatotypowanie.

Według klasyfikacji Sheldona wyróżniamy trzy typy sylwetki. Są to endomorficy, mezomorficy oraz ektomorficy.

Warto na wstępie zaznaczyć, że bardzo rzadko spotyka się w życiu codziennym czyste typy sylwetek. Najczęściej występują typy mieszane.

Endomorfika charakteryzuje znaczna ilość tkanki tłuszczowej. Osoby te mają trudności z redukcją masy ciała. Natomiast dość łatwo zdobywają nadprogramowe kilogramy. Są to zwykle osoby grubokościste, o krótkich kończynach, szerokich stawach.
Jeśli jesteś endomorfikiem, prawdopodobnie potrzebujesz znacznie więcej dyscypliny zarówno w kwestii odżywiania jak i treningów. Częste odstępstwa od diety i nieregularne treningi skutecznie odciągają takie osoby od osiągnięcia zamierzonego celu.

Ektomorficy są natomiast osobami naturalnie szczupłymi, stosunkowo wysokimi. Łatwo tracą na wadze, trudno zbudować im mięśnie. Mają oni długie kończyny, wąską talię i ramiona. Charakteryzuje ich szybka przemiana materii. Często są to osoby z nadmiarem energii, bardzo aktywne, niecierpliwe.
Ektomorficy z reguły mają duże zapotrzebowanie na energię. Nie mogą pozwolić sobie na pomijanie posiłków. Osoby te powinny dbać o regularne treningi, gdyż każda, nawet kilku czy kilkunastodniowa przerwa może powodować u nich spadek masy mięśniowej.

Mezomorficy to osoby, które nie mają problemu z budową mięśni i równie szybko tracą tłuszcz. Osoby takie mają szersze ramiona i klatkę oraz wąską talię. Są z natury silne i charakteryzuje ich wysoki poziom energii.
Zwykło się uważać, że mezomorficy reagują dobrze na niemalże każdy rodzaj treningu.
Istnieją pewne przesłanki, by sadzić, iż typ budowy będzie wpływał na określenie indywidualnego planu żywieniowego i suplementacyjnego.

Niemniej jednak, endomorfizm, ektomorfizm i mezomorfizm to cechy, które w mniejszym lub większym stopniu posiada każdy z nas.
Natomiast ocena somatotypu na podstawie wzrokowej nie jest do końca oceną miarodajną.

Wiedza na temat somatotypów może być przydatna przy układaniu planu żywieniowego czy tez treningowego, nie należy jednak traktować jej jak wyroczni, a raczej jako ciekawostkę.

Do poczytania:
http://www.sfd.pl/co_to_jest_spłycenie_lordozy_lędźwiowej-t673199.html
http://www.sfd.pl/[Art]Trening_mięśni_brzucha-t949283.html
http://www.sfd.pl/MARTWY_CIĄG_jak_to_sie_robi__-t60723.html





Zmieniony przez - lubiekaszke w dniu 2016-11-09 11:47:41
Witaj, przygotowaliśmy kilka tematów które mogą Ciebie zainteresować:

Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
Gdzieś juz było, ale SOG za prace.
Wysłana -
no bylo ;)
Wysłana -
Ale tu jest więcej
Wysłana -
http://www.sfd.pl/temat207758/
np. tutaj jest troche za mało ( ) napisane.
Wysłana -
lap soga ;)
Wysłana -
W sumie moze byc ale nadal nie wiem do ktorej grubpy pasuje
Wysłana -
bez konkretów dla mezo.
wydaje mi się i wydawało, że do mezo pasuję.
ale tu nie ma konkretów i w ogóle, jest przegięte.
mezo nie musi od razu być gwiazdą, nie jest od razu idealnie zbudowany.
poza tym, napisane kilka razy "odpowiednia dieta i trening".
każdy musi mieć odpowiednią dietę i trening, zadna nowość.
ale konkretów nie ma, jak mniej więcej taki człowiek powinien jeść lub ćwiczyć.
reszta fajnie
sog
Wysłana -
Zawodny często nie można się zakwalifikować do jednej grupy, czasem ludzie mają typy sylwetki pomiędzy tymi podanymi, posiadają i jedne i drugie cechy.
Wysłana -
ja mam 16cm w nadgarstku ,jem 4000kcal dziennie, pije glukoze na noc
i................gowno! tluszcz mi sie nie odklada i nie tyje*miesnie nie rosna)

Zmieniony przez - Yarekbboy w dniu 2005-12-05 16:17:02
Wysłana -
niestety jestem nr 2 yyy
Strona 1 z 36
Dodaj odpowiedź