sfd logo sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl Odchudzanie i forma po męsku

Dodaj odpowiedź

Eat Stop Eat - wasze opinie (vs inne protokoły IF)

Wysłana -
Dokonując przeglądu najpopularniejszych systemów IF w mojej ocenie najwygodniejszym i najbardziej prozdrowotnym wydaje się być system Eat Stop Eat. I ma tutaj pytanie dla Was, jakie są wasze opinie na temat j 1-2 postów 24-godzinnych w tygodniu? Jakie mieliście/macie efekty na tym systemie żywienia. Z góry dziękuję za wszystkie opinie!







Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
Na tym forum to raczej mało popularna metoda if. Na pewno nie optymalna do budowy czy zatrzymania masy mięśniowej. Do schudniecia jak najbardziej. Mało realne że znajdziesz odpowiedź na pytanie.Na forum poświęconym kulturystyce w głównej mierze .
Wysłana -
Dokładnie jak Solaros my nie stosujemy tutaj tak długiego postu
Wysłana -
Rozumiem, czyli lepiej się w to nie pakować, walcząc o sylwetkę.

W LG mamy każdy dzień 16 h postu, a w ESE 1-2 w tygodniu po 24 h. Myślałem, że będzie pomiędzy tym równowaga, ale skoro twierdzicie inaczej to wam zaufam.
Wysłana -
A może po prostu przez jakiś czas spróbuj?... Ja osobiście bardzo wątpię by to przeszkadzało w osiągnięciu sylwetki, bo organizm szybko nadrobi to, co "stracił" przez 24 godziny... Co innego długie głodówki, które spalają mięśnie, co innego taki post. Nie wiem czy czytając o postach natknąłeś się na coś takiego, że pewne mechanizmy lecznicze uaktywniają się w organizmie dopiero po jakimś czasie głodzenia - z tego względu systemy IF-u oparte na kilkunastogodzinnym oknie, nawet ich nie zdążą zapoczątkować. Miałam poza tym znajomego, który co tydzień przez dobę pościł - nie był co prawda kulturystą, ale bynajmniej nie cierpiał na jakieś ubytki mięśni czy pogorszenie formy; wręcz przeciwnie, twierdził że czuje się dzięki temu świetnie. Tym bardziej podejrzewam, że organizm wytrenowanej osoby zniesie coś takiego bez najmniejszego szwanku. Pozdrawiam.
Wysłana -
m-ka
zgadza sie
if [leczenie] jak najbardziej
if jakos srodek do ksztaltowania sylwetki - imo - nie za bardzo,jednak

to ze post 24h [np. 1-2 x w tygodniu] po,oaga czy przeciwdziala chorobom [czy obniza cholesterol,poziom cukru i inne rzeczy] jest na chwile obecne niezaprzeczalne
ale ze post 24h [calkowity post] jest lepszym wyjsciem/lepsza metoda na zmiane kompozycji ciala z naciskiem na utrzymanie masy miesieowej jaka posiadamy - raczej dowodow nie ma

wiadomo ze inaczej to bedzie wygladac u osoby ktora ma sporo tluszczu i malo miesni
a inaczej u osoby ktora ma jakies miesnie
u tej pierwszej pozbedzie sie tylko tluszczu
u drugiej juz nie koniecznie tylko tluszcz

jest to jakas metoda - ale czy bedzie skuteczna nalezy rozpatrywac indywidualnie

jedno jest pewne
nie jest to metoda praktykowana przez osoby cwiczace posiadajace umiesnienie
jak juz to bardziej sklanialbym sie ku postowi 24h ale gdzie spozywamy te 25-30% swojego zapotrzebowania
skupiajac sie glownie na bialku i warzywach w ten dzien [i zdrowych tlusczzach]
Wysłana -
Ale działanie lecznicze odbija się później na funkcjonowaniu całego organizmu, skoro go w jakiś sposób leczy. Poprawa gospodarowania cukrem, odtrucie wątroby, jelit itp., uaktywnianie jakichś szlaków metabolicznych do wykorzystania zgromadzonych zapasów - to przecież może jak najbardziej też pomóc w budowaniu mięśni.
Natomiast co do tracenia mięśni - liczy się tygodniowy bilans... Trzeba by naprawdę osoby z wielkimi zaburzeniami, by je bezpowrotnie straciła, kiedy w kolejne dni może jeść, ile potrzeba. Organizm w czasie postu sięga najpierw po mało potrzebne i chore tkanki, a nie od razu po mięśnie...
Na pewno zgadzam się, że to należy rozpatrywać indywidualnie i żadnego postu nie poleciłabym osobie z pewnymi problemami, ale też nie uważam, żeby trzeba się było z założenia bać czegoś, tylko dlatego, że jeszcze nie ma dowodów na pozytywne/negatywne działanie. W kontekście tego, co ludzie wyprawiają na jakichś rygorystycznych dietach, żeby obniżyć BF, spróbowanie innej metody postu to jest naprawdę mało ryzykowne działanie :). Przecież jeśli coś by było nie tak po miesiącu czy dwóch - zawsze można zrezygnować...

A sądzę, że wielu osobom mogłoby to przynieść korzyść, bo na co dzień np. mogą jeść zbyt wiele białka czy innych składników - wtedy w ten dzień postu organizm ma szansę zużyć pewne nadwyżki. Jeśli po takim poście samopoczucie zmienia się wyraźnie na plus, to jest to przesłanka do modyfikacji tego, co robi się na co dzień...

Nie namawiam, ale uważam, że jak z każdym modelem jedzenia - dla niektórych osób mogłoby to być świetne rozwiązanie. Jest to też jakiś trening dla psychiki - nie jedząc cały dzień człowiek uczy się radzić sobie z zachciankami i głodem.

Pozdrawiam.




Zmieniony przez - M-ka w dniu 2016-12-14 11:01:47
Wysłana -
Założyłem specjalnie konto, by się wypowiedzieć w tej kwestii Mianowicie na ese z postem 1-2 x tydzień (przeważnie 2) byłem 12 tygodni. W pozostałe dni jadłem 3000 kcal, czyli prawie tyle ile wynosi moje zapotrzebowanie (cpm mam 3,2 k tak +-).

No i tak, najpierw efekty sylwetkowe:
- co tydzień leciał +- 1 cm w [pasie, zrzuciłem jakieś 9 cm
- o 2,5 cm spadł obwód każdego mojego ramienia!!!, czyli, że mięcho poleciało!!!
- waga też jakieś 9 kg mniej
Efekty zdrowotne, zrobiłem badania:
- trójglicerydy 0,55 - rewelacja!!!
- inne wyniki badań również w najlepszej możliwie części normy
Efekty samopoczucia:
- niekiedy ostatnie godziny z 24-ki były tragiczne, osłabienie spore, brak chęci na cokolwiek, poddenerwowanie
- w dni kiedy mogłem jeść wszytko nie odczuwałem dużego głodu, apetyt był ograniczony, zaspokajały mnie mniejsze porcje posiłków

Podsumowując, jeśli chcesz po prostu schudnąć, czuć się dobrze i poprawić zdrowie, to polecam, jeśli zależy ci na sylwetce, utrzymaniu mięśni to nie polecam stanowczo, bo mięso poleci, chyba że będzie wspomaganie!

Reasumując odnośnie wszystkich protokołów if to moja subiektywna ocena jest taka:
- post równy 12-12,5 h (maksymalnie 13!, ale też ważne by te 12 było)
- makro białko około 1,5, fat 0,5-07, reśzta węgle
- i rotacja tj w dni treningowe na 0, lub ew. do 10% deficytu, a dnt z grubej rury czyli 40-50% deficytu (uniżając węgle do tych 1,5 g na kg m. c.)
Wysłana -
Niestety, ale Twój przykład nie dowodzi kompletnie niczego odnośnie szkodliwości postu typu ese...
Na redukcji zawsze w jakimś %-cie mogą ulec spaleniu mięśnie, a z tego co piszesz to miałeś kosmiczny wprost deficyt w skali tygodnia.... W przypadku 2 dni na tydzień było to średnio prawie 1060 kcal (!), a przy jednym dniu postu na tydzień - 630kcal, co dla przeciętnej osoby jest również zbyt dużym deficytem... To jedynie przykład źle zaprojektowanej redukcji, a nie złego wpływu postu.

Co do białka i dalej , to nie chce mi się już analizować, ale coś tam mi mignęło 1,5g to raczej o wiele za mało na redukcji, by zachować mięśnie.
Wysłana -
Co do białka na reduckji też sklanialbym się ku ilości <2g niż >2g.
Po drugie
To na ręce nie miałeś tłuszczu?
Same obwody czy też sama waga jest marnym wskaźnikiem jak idzie.
Albo jeszcze gorszym jeśli chcemy się dowiedzieć ile straciliśmy FM lub ffm.
Fałdy się mierzy.
Nie obwody.
W skład obwodu wchodzi zarówno ilość mięsnie jak i wody ,glikogenu i ilość tkanki tłuszczowej.
Prosty przykład.
Zmierz obwód ręki przed treningiem i po treningu.
StwierdziSz że podczas jednej sesji urósł o 1,5 czy 2 centymetry ?
Mięsnie, ilość wody ,ilość glikogenu i ilość smalcu - to wchodzi w skład obwodu.
Jeśli chodzi o pas to jeszcze zawartość jelit.
Wysłana -
Tak się składa, że posiadam książkę ESE Brada Pilona, więc zaprezentuję wam dział o Micie Utraty Mięśni Podczas Postu:














Strona 1 z 2
Dodaj odpowiedź