sfd logo sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl Po siłowni, o siłowni

Dodaj odpowiedź

Dziewczyna sama na siłowni

Temat przeniesiony z 'Trening dla zaawansowanych' przez: nightingal
Wysłana -
Moja dziewczyna zapisala sie na siłownię przy swojej uczelni,ja chodze na inna,bylem raz z nia (silownia Platinium) i niektorzy zamiast zajac sie cwiczeniami,obczajaja dziewczyny z silowni, 2 razy sie ktos jej pytal czy pomoc ze sprzętem,nie chce wyjsc na jakiegos chorego zazdrosnego kolesia, ale jednak siłownia to miejsce jak kazde inne i tam tez mozna sie w koncu zakochac czy spodobac komus, ale nie wiedzialem ze niektorzy sa az tak "pomocni".
To bylaby przesada,gdybym jej zapytal czy nie zmieni silowni na taka obok tylko dla kobiet ?
Witaj, przygotowaliśmy kilka tematów które mogę Ciebie zainteresować:

Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
W sam raz pytanie do działu "trening do zawansowanych". Może uczelnię też jej zmień na tylko żeńską...
Wysłana -
Nie wiedzialem do jakiej kategorii dac takie pytanie ale moze jak ktos trenuje juz dlugo, to bedzie lepiej wiedzial o co mi chodzi z ta silownia
Wysłana -
Odpowiem tak, długo chodzę do siłowni w której trenuje sporo kobiet. Natura męska już tak jest skonstruowana, że jak widzi dziewczynę, to będzie się gapił i prubował zwrócić na niej swoją uwagę. Ty zapewne też taki jesteś. Tym bardziej dzieje się tak w takim miejscu jak siłownia. Dla podsumowania powiem tylko, że żona mojego kolegi poznała kochanka w przedszkolu, odbierała z nim dziecko z tej samej grupy. Tak więc różnie bywa ale podstawa to ZAUFANIE
Wysłana -
Jak w związku jest dobrze to nie ma się czego obawiać. Jak coś się psuje to trzeba uważać. Kiedyś sam zapisałem laskę na Taekwondo i tyle ją widziałem. Nie mogłem z nią chodzić, bo miałem dość poważną kontuzję. Trener nie próżnował. Fakt, że między nami się psuło. Najlepiej zaproponować wspólne chodzenie. Przynajmniej raz na jakiś czas, żeby wszyscy wiedzieli, że nie jest sama.

Jak to śpiewają Bracia Figo Fagot:
"Baby trzeba pilnować,
Albo się nie denerwować."
Wysłana -
To kwestia tego czy Twoja kobieta chodzi tam, żeby się na nią patrzyli, by się dowartościować, pogadać z ludźmi itp. z resztą tak jak 70% bywalców, czy chodzi tam zrobić trening. Moja kobieta mówi, że to żałosny widok gdy grupka chłopców stoi i się napala na dziewczynę zamiast trenować, tyle, że ona jest jedną z tych co naparzają przysiady, martwy ciąg, katują klate i bica i nie strzela selfie co 5 min :) A jak jest z Twoją kobietą? Sam sobie odpowiedz.
Wysłana -
Mnie też dziwczyny się pytają czy nie pomóc niektóre nawet czy nie pomógby mi Pan, chyba az tak staro wyglądam, nieraz jak ktoś napakuje na suwnicę ze 100 kilo talerze po 25 i 20 kg ta taka dziewczynka tego nie zdejmie raz ze za wysoko 2 że 25 kg wyciągnąć na wyprostowanych rękach nie jest dla niej łątwo, czy nieraz jak bierznie ustawić itp, nic złego ze ktoś pomaga.
Jak masz do niej zaufanie ona do Ciebie to w czym problem.
Wysłana -
ja również chodzę sama na siłownie, ale oczywiście trener mnie bacznie obserwuje ;)
Strona 1 z 1
Dodaj odpowiedź