SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl ActivLab

Dodaj odpowiedź

Dziennik Treningowy - TheGladiators

Wysłana -
a w jakim celu odliczac roślinne bo tego absolutnie nie pojmę? 2,5 ogólnego jeszcze ok, ale więcej nie widzę sensu wciągać. CHoć w sumie bazowałem w tym wpisie na ostatniej wypisce gdzie ogólnie było go jakoś znacnie wiecej o ile dobrze widzę
Wysłana -
06.08.16

Wolne od treningu










Zmieniony przez - TheGladiators w dniu 2016-08-08 20:03:20

Zmieniony przez - TheGladiators w dniu 2016-08-08 20:03:49
Wysłana -
07.08.16

Wolne od treningu
Wysłana -
07.08.16

Wolne od treningu










Zmieniony przez - TheGladiators w dniu 2016-08-08 20:06:27
Wysłana -
PawelSzEvc
a w jakim celu odliczac roślinne bo tego absolutnie nie pojmę? 2,5 ogólnego jeszcze ok, ale więcej nie widzę sensu wciągać. CHoć w sumie bazowałem w tym wpisie na ostatniej wypisce gdzie ogólnie było go jakoś znacnie wiecej o ile dobrze widzę


Dla mnie najbardziej wartościowe jest białko pochodzenia zwierzęcego, a więc takie które posiada pełen aminogram. Od czasu do czasu również sięgam po nabiał, który ma swoje plusy i minusy, ale w gruncie rzeczy również jest to wartościowe źródło. Cała reszta - proteiny pochodzące z produktów weglowodano, roślin, warzyw, owoców nie są dla mnie pełnowartościowym źródłem. Z reguły u mnie wychodzi 30-100 g białka takiego pochodzenia w dziennym bilansie.
Wysłana -
TheGladiators
PawelSzEvc
a w jakim celu odliczac roślinne bo tego absolutnie nie pojmę? 2,5 ogólnego jeszcze ok, ale więcej nie widzę sensu wciągać. CHoć w sumie bazowałem w tym wpisie na ostatniej wypisce gdzie ogólnie było go jakoś znacnie wiecej o ile dobrze widzę


Dla mnie najbardziej wartościowe jest białko pochodzenia zwierzęcego, a więc takie które posiada pełen aminogram. Od czasu do czasu również sięgam po nabiał, który ma swoje plusy i minusy, ale w gruncie rzeczy również jest to wartościowe źródło. Cała reszta - proteiny pochodzące z produktów weglowodano, roślin, warzyw, owoców nie są dla mnie pełnowartościowym źródłem. Z reguły u mnie wychodzi 30-100 g białka takiego pochodzenia w dziennym bilansie. Odnośnie wpisu o którym mówisz, to faktycznie było tego białka więcej 2,8-3g pochodzenia zwierzęcego + bilans podbiła cała reszta.
Wysłana -
co do niepełnowartościowych białek i ich niewliczania jeno z badań dementujące chociażby konieczność uzupełniania na przestrzeni posiłku aminokwasów:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3698202/

bilansowanie musi nastąpić, ale na przestrzeni doby, a to niemoliwe jest nawet u wegan. Owszem, warto zwracać uwagę na jednorazowe dawki leucyny, ale nie wliczanie białek roślinnych niekoniecznie ma sens, szczególnie gdy dodatkowo spożywasz wysokie ilości białka zwierzęcego (p.s. białko pochodzące z nabiału jest w pełni pełnowartościowe). Finalnie skutkuje to dodatkowym obciążeniem organizmu bez dodatkowych profitów. te 2,5-3g/kg są ok, ale biorąc pod uwagę, że zjesz 3g zwierzęcego + 100g roślinnego mamy ponad 4g/kg co już jest niekoniecznie rozsądne.
Wysłana -
Jak tam poczynania treningowe?
Strona 19 z 19
Dodaj odpowiedź