SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl Odchudzanie i forma po męsku

Dodaj odpowiedź

Dieta Carb Back Loading, a treningi rano

Temat przeniesiony z 'Odżywianie i Odchudzanie' przez: domer
Wysłana -
Siema sportowe świry. Mam zapytanie odnośnie diety CBL jak widoczne w temacie. Przeskoczyłem na nią tydzień temu, z CarbNite'a, ale pracuje na dwie zmiany. O ile w diecie CN nie przeszkadzało mi to w ogóle, tak w CBL węgle dostarczam częściej niż raz w tygodniu (4 jednostki treningowe w ciągu tygodnia, treningi siłowe, plus interwał na koniec treningu=4 ładowania WW). Moje pytania są następujące:

1.Czy będzie różnica, jeśli trening zrobię rano i po treningu zrobie ładowanie, a potem przez resztę dnia będe dostarczał białka plus tłuszcze? Czy wpłynie to jakos na przebieg diety?

2. Czy pracowanie na dwie zmiany i przemienianie co tydzień Carb Back Loading(treningi wieczorem) z Carb Front Loading - trening z rana(gra słów z angielskiego :D) nie wpłynie niegatywnie na efekty diety?

3.Słyszałem, że jest coś takiego, jak metabolism flexability( elastyczność metabolizmu) i nie ma znaczenia czy WW przyjme po porannym treningu, czy po wieczornym na noc. Jakie zdanie macie na ten temat?

Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki i rozwiązania wątpliowści. Pozdro.

Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
Przenoszę do odpowiedniego działu. Tutaj bardziej pasuje.
Wysłana -
Oczywiście, że metabolizm człowieka ma dużą elastyczność - gdyby nie to, ludzkość już dawno by wyginęła w okresach niedojadania i głodu, nieregularnego dostępu do jedzenia... Najprostsze podejście do tematu, to uzupełnianie zapasów wtedy, kiedy są po prostu uszczuplone - przed planowanym wysiłkiem lub po nim. Tak podpowiada nam intuicja. Czyli jeśli trening jest rano - ładujemy się mocniej z rana (przed lub po treningu lub dzielimy część jedzenia przed, część po), a jeśli trenujemy wieczorem - to robimy to wieczorem...
Podobnie - samochód tankujemy, kiedy ma pusty bak, a nie kiedy jest on pełen...
Podążanie za głosem i potrzebami organizmu jest najbezpieczniejszą (i moim zdaniem, najlogiczniejszą) opcją - kiedy człowiek ma największą chęć na jedzenie? Po wysiłku. Może nie bezpośrednio po, ale po jakimś czasie na pewno.
Z drugiej strony, kiedy mamy najwięcej sił do wysiłku - kiedy jesteśmy głodni lub w niedługim czasie zbliża się ten głód czy kiedy mamy "naładowane" jedzeniem "akumulatory" ? Kiedy grozi nam niedobór energii, organizm włącza tryb oszczędnościowy i wysiłek fizyczny nie jest już tak efektywny.
Dlatego jeśli nie będziemy głodni przed, to zrobimy dobry trening, a jeśli zjemy po - organizm szybko i dobrze się zregeneruje.

Natomiast wszelkie większe przesunięcia w czasie jedzenia względem wysiłku (IF), zmuszają metabolizm do większej elastyczności, co możemy wykorzystać, aby go nieco "wytrenować" w efektywnym przyjmowaniu i spalaniu pokarmu, ale kiedy (już) nasz metabolizm działa sprawnie - nie ma takiej potrzeby... Możemy działać na najprostszej zasadzie uzupełniania energii, wtedy kiedy są jej braki.
Kiedy mamy dobrą wrażliwość insulinową i ogólnie sprawny metabolizm, to nie musimy się głodzić, aby później nasz organizm chętnie i dobrze wykorzystał pokarm. On i tak to by zrobił... Stąd nie trzeba stosować IF, by mieć szczupłą sylwetkę - wystarczy jeść adekwatnie do swoich potrzeb, w skali kilku dni, nie - jednego. Nie musimy jeść zawsze o tych samych porach, by być szczupłym, ale musimy zachować pewną płynność i równowagę między dostarczaniem a wykorzystywaniem zapasów jedzenia/energii, która utrzymuje organizm na wysokich obrotach.

Pozdrawiam.



Zmieniony przez - M-ka w dniu 2017-03-02 09:16:40

Zmieniony przez - M-ka w dniu 2017-03-02 09:36:01
Wysłana -
Dziękuję, za obszerną odpowiedź, trochę rozjaśniło mi to temat, ale mam jeszcze kilka pytań odnoszących się stricte do rozłożenia kalorycznego w ciągu dnia. Załóżmy, że przy normalnym przebiegu diety (w moim przypadku trening wieczorny + ładowanie po) do czasu treningu mam 4 posiłki, w tym 3 białkowo-tłuszczowe + jeden białkowy(kurczak + warzywa). Potem trening i uczta WW. Obracając ten schemat, trening wykonywany jest rano (przed treningiem kawa kuloodporna) a potem na pierwszy posiłek ładowanie WW to jak rozdysponować pozostałe kcal w ciągu dnia? Czy po ładowaniu jeść posiłki białkowe bez tłuszczy a na wieczór dodać te tłuszcze, czy trzymać się schematu z dnia z wieczornym treningiem?
Wysłana -
Ja nie odpowiem, jaki powinien być schemat, bo nie wiem - tu musi się wypowiedzieć ktoś, kto ma lepsze rozeznanie w tego typu schematach. Ja bym dała WW po treningu (z rana), ale dołożyła też trochę tłuszczu (żeby posiłek był bardziej kompletny pod względem wartości odżywczych), a kolejne posiłki mogą być B+T. Lub 2 wersja - WW podzieliłabym na 2 tury - część po treningu, część na wieczór dla lepszej regeneracji. Nie tyle patrzyłabym na schemat, ile na swoje odczucia, co mi bardziej pasuje. Na pewno nie jest najlepszą opcją stosowanie schematu z wieczornym treningiem do treningu rannego - najwięcej energii (ładowania) potrzebujemy po treningu, a nie po X godzinach od niego, dopiero wieczorem...
Wysłana -
Wersji pierwszej się jak na razie trzymam, zobaczymy jak mój metabolizm będzie reagował. Dziękuję za rady i czas.
Strona 1 z 1
Dodaj odpowiedź