SFD.pl Zdrowie i Uroda

Dodaj odpowiedź

Depresja, Nerwica

Wysłana -
Od zawsze miałem problemy z nerwicą i depresją, od dzieciaka.. (Dlatego w żadne psychoterapie nie wierzę bo jakie konflikty wewnętrzne mogłoby mieć dziecko z przedszkola??). Od 2013 leczę się farmakologicznie, na początku leczenia było fajnie, niestety natomiast od dobrych 3 lat nie mam w ogóle życia, jestem osłabiony, nic mi się nie chce, wszystkiego się boję, nie mam w ogóle pewności siebie. Mimo że wróciłem do sporych dawek leków, nie czuję żadnej poprawy. Szkoda się rozpisywać więcej na ten temat.. Moje pytanie brzmi czy ktoś miał podobny problem i czy sobie z tym jakoś poradził?? Słyszałem o "uderzeniach" witaminowych żeby nafaszerować się solidnie przez długi czas magnezem.. Badałem Teścia w wieku 25 lat jestem przy dolnej granicy 3,00 coś tam.. A minimum 2,9.
Wysłana -
.











Zmieniony przez - ronie220 w dniu 2018-01-23 12:27:19

Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
Myckol57
Od zawsze miałem problemy z nerwicą i depresją, od dzieciaka.. (Dlatego w żadne psychoterapie nie wierzę bo jakie konflikty wewnętrzne mogłoby mieć dziecko z przedszkola??). Od 2013 leczę się farmakologicznie, na początku leczenia było fajnie, niestety natomiast od dobrych 3 lat nie mam w ogóle życia, jestem osłabiony, nic mi się nie chce, wszystkiego się boję, nie mam w ogóle pewności siebie. Mimo że wróciłem do sporych dawek leków, nie czuję żadnej poprawy.



To nie kwestia wiary , a dziecko może mieć rodzaj traumy nawet nie widząc przy ciężkim porodzie czy wielu następnych etapach życia , leczysz się ciągle u tego samego lekarza ?
Wysłana -
Tak.. Korci mnie żeby dowalić Testosteron.. Mam dobre dojście.. Albo chociaż walić w siebie magnez codziennie.. Bo przez całe życie latała mi powieka i łapały skurcze w nodze..



Zmieniony przez - Myckol57 w dniu 2017-10-22 20:38:29
Wysłana -
Przy zaburzeniach w psychice brać teście bez wskazań medycznych to nie jest najlepszy pomysł najpierw trzeba się skupić na głównym problemie
Wysłana -
Wykonywałeś jakieś szersze badania? Jeśli tak to podziel się.
Depresja często z niedoborów dopaminy, zaburzeń hormonalnych, niedoborów żywieniowych, jeśli od dzieciaka to nawet trywialne owsiki (czy ogólnie pasożyty), skopany układ trawienny z naciskiem na jelita. Powodów może być mnóstwo, każdy leczy się inaczej.
Wysłana -
Właśnie kurde, od dziecka chorowałem, bóle brzucha to była norma.. Latająca powieka od braku magnezu, ciągnęło się to latami, to samo skurcze.. Teraz się okazało że mam nadciśnienie od 5 dni miałem takie: 180/170/170/150 i jak brałem tablekę na zbicie tego ciśnienia to czułem się o niebo lepiej.. Także już sam nie wiem co to może być. O dzisiaj zażywam tabletki jakieś inne na ciśnienie (bo tamte dostawałem od taty.. brałem bo było ze mną fatalnie). Dzisiaj czuję się słaby jak gówno. I sam nie wiem co robić.. Powoli to już mam dosyć takiego życia. A na to ciśnienie wpadłem bo przez 3 noce pod rząd budziłem się w łóżku pełnym krwi (tak mi z nosa ciekło). Także jutro odbiorę wyniki badań (dzisiaj krew oddawałem), sprawdzą mi nerki, wątrobę, tarczycę, cukier, kreatynine i coś tam jeszcze.. Kiedyś badałem teścia i miałem w wieku 24 lat (3,0) A minimum to 2,9 inni koledzy co badali nawet po 40 mieli 3 razy wyższe od mojego.. Także kij go już wie o co tu chodzi. Najchętniej bym zapłacił nawet 5 tysięcy tylko żeby ktoś do kur*** nędzy się w końcu mną zajął jak należy i przebadał całego. A nie k***a na antydepresantach jadę od lat. Idę do tego ch*** z badaniami to mi zawsze pier** że WSZYSTKO W PORZĄDKU. Całe szczęście ostatnio było zastępstwo bo ten kut** zobaczył by że ciśnienie 170 to by powiedział że wszystko w porządku. I tak latam do tego *** co chwile i za każdym razem WSZYSTKO w porządku. "Panie krew mi z nosa się leje jak z kranu co chwile". A to ze stresu. "Panie jak śpię to mam całe łózko mokre jakby ktoś na mnie wylał 5 wiader wody" (miałem tak przez rok, tak się pociłem) A to normalne ze stresu. Wszystko ze stresu. Przyjdę z gwoździem wbitym w łeb to mi powie że ze stresu.. Szkoda gadać. Obiecał mi skur*** że mi da coś na pobudzenie testosteronu. To potem powiedział że wszystko w porządku. 5 lat się wkur*** Nie mam w ogóle życia. od 20 roku życia ŻADNEJ młodości, nic. Bo kur* Wszystko w porządku. Mówię że mi antydepresanty nie pomagają "Wszystko w porzadku". Jutro tego konowała przez okno wywalę bo już powoli wytrzymać się tego nie da. Badania robiłem na własną rękę: Testosteron, Witamina D wszystko przy dolnych granicach. Przecież na kartce jest napisane że NORMA TEŚCIA jest w przedziale od 21 d0 65 lat. To co ja jestem dziadek 60 letni że mam mieć testosteron przy dolnej granicy? Korci mnie żeby sobie kupić na własną rękę i sobie dupę skuć że aż sina od zastrzyków będzie, jakby mi teścia wywaliło na górną granicę to na pewno bym się zupełnie inaczej czuł, a tak to się męczę już któryś rok z kolei i tylko słyszę że wszystko w porządku.

Z tego co się dowiedziałem nieoficjalnie od znajomej co pracuje w przychodni to jemu się wydaje że ja chce wyłudzić sterydy od niego.. Mam te 2 metry wzrostu, i ćwiczę ponad 2 lata na siłce, i jako tako wyglądam.. Także jeżeli faktycznie to o to chodzi że jemu się wydaje to nigdy mi nie pomoże.
Wysłana -
Jaki jest problem żeby zmienić lekarza ? Przecież nie jesteś skazany na niego poszukaj dobrego specjalisty i wybierz się do niego.
Wysłana -
jak wyżej
i podziel się wynikami jak dostaniesz
Wysłana -
Przede wszystkim z opisu wynika że postępów w leczeniu z obecnym lekarzem nie ma, nie odpowiada Ci on i męczy Cie ta współpraca stąd zastanawia mnie skąd te kurczowe trzymanie się jego ? Inna sprawa że w chorobach na tym podłożu bardzo trudno ocenić skuteczność leczenia bo np. bez obecnego możliwe że byłoby gorzej.
Wysłana -
To tak jak mówiłem wyniki badań są w normie.. Mam zażywać tabletkę na nadciśnienie, bo tak jak pisałem wcześniej miałem 190/180 teraz mam w granicach 140/150 i z czasem po tej tabletce ma spaść do normy.. I ogólnie lekarz + psychiatra mówili że moje złe samopoczucie może nie być z nerwicy tylko z tego nadciśnienia.. Także niepotrzebnie się faszerowałem antydepresantami przez jakieś 2 lata (bo wcześniej faktycznie pomagały).

Ogólnie martwią mnie jeszcze zajady które się pojawiają non stop, oraz to że wstaję zmęczony i bez sił.. Dziwne bo zażywam regularnie Omega 3, Witaminy z olimpu + ZMA z FitWhey.. O BCAA nie wspominając. :P Ale to może z tego powodu że trenuje 7 razy w tygodniu.. Wkurza mnie ten brzuch wystający i trenuje 4 razy na siłce + 3 razy interwały.
Wysłana -
Przy większości leków na tego typu schorzenia niestety będzie trochę trudniej formę zrobić
Strona 1 z 14
Dodaj odpowiedź