SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl Po 35 roku życia

Dodaj odpowiedź

DT - Ghorta ghrrromi fat

Temat przeniesiony z 'Ladies SFD' przez: krzykacz
Wysłana -
A niby Huragan miał być na północy Polski a tu w góry zawitał...
Wysłana -
Masz może jakąś mapkę tych tras? Uśmiechnąłbym się o trasologię dla początkujących...
Wysłana -
Shadow - ogarnę coś po pracy i podrzucę, z telefonu posty dłuższe niż kilka zdań słabo wychodzą. ;)
Planujesz wypad w Tatry żeby połazić? Pierwszy w karierze?
Wysłana -
Drugi raz, ale pierwszy niewiele pamiętam, bo byłem pijany większość czasu. Więc liczy się chyba jako pierwszy ;) Poproszę mapkę czy coś :)
Wysłana -
Shadow - to tak, mapkę (z możliwością planowana przejść, zlicza czasy, wg mnie trochę te czasy nawet zawyża /a ja chodzę niezbyt szybko/) - masz tu: https://mapa-turystyczna.pl 
Jest też wersja na smartfony, jakbyś chciał mieć pod ręką. Ale i tak polecam dokupić klasyczną papierową mapę i nosić ze sobą - cena koło 10-15 zł, a komórki lubią się w górach rozładowywać, zwłaszcza w zimniejszych porach roku. ;) A jak chcesz poczytać, to polecam przewodniki Józefa Nyki.
Jak już przy telefonach jesteśmy, to warto na wsiakij słuczaj zainstalować jeszcze takie coś jak aplikacja Ratunek - wersja na androida jest tu: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.pagasolutions.emergencycall_pl&hl=pl

Jak będziesz jechać teraz (czyli jesienią), to weź poprawkę, że warunki mogą być już bardziej zimowe niż letnie - na Kasprowym dziś leży 30 cm śniegu, a w całych Tatrach powyżej 1600 m prawie wszystko też jest chwilowo zaśnieżone, jest ślisko i temperatury są okołozerowe (a wyżej ujemne i pewnie pizga - tam często pizga). Weź zapas ciepłych ciuchów. I wodoodpornych też. A chodząc weź poprawkę na to, że jeżeli będzie śnieg głębszy niż kilka cm, to do czasów przejść trzeba dodać zapas.

Zakładam, że jedziesz na polską stronę.

Gdzie pójść - to już trochę zależy od oblatania w górach, obycia z ekspozycją i skałami. No i sezonu/pogody. Na blogu Rudej jest świetna klasyfikacja szlaków - bardzo polecam: http://www.rudazwyboru.pl/2014/04/subiektywna-no-baaa-klasyfikacja.html i wg mnie z tras tam wskazanych na początek/ rozchodzenie:
- prawie zupełnie płasko = Doliny Kościeliska i Chochołowska (Kościeliska ładniejsza, ma kilka fajnych jaskiń i Wąwóz Kraków) - nadaje się też do biegania;
- potem już trochę podchodzenia: Ścieżka nad Reglami (można biegać, ale na całej trasie się chyba koło 1000 m przewyższenia nabije), Doliną Roztoki do Pięciu Stawów (jak będzie dużo śniegu, to wariantem zimowym, a nie przez Siklawę);
- szlaki górskie - będzie trochę skał: Kasprowy (bezpośrednio z Zakopanego albo jednym ze szlaków z Hali Gąsienicowej (na Suchą przełęcz albo Liliowe - to bardziej widokowe warianty), Giewont, Szpiglasowa Przełęcz (z Moka do Piątki), Krzyżne z dowolnej strony - to w tej bardziej skalistej i centralnej części Tatr;
- szlaki górskie cześć II - Tatry Zachodnie - trochę mniej skał, bardziej kolorowo jak nie ma śniegu, wg mnie bardziej widokowo: z Kościeliskiej na Ciemniak i przez Czerwone Wierchy do Przełęczy pod Kopą albo do Kasprowego, z Chochołowskiej na Grzesia - Rakoń - Wołowiec, z Chochołowskiej na Starorobociański albo Trzydniowiański (albo razem jako pętla).

I tego Ci spokojnie na ponad tydzień wystarczy.

Z uwag praktycznych:
- do większości popularnych miejsc (w kierunku Morskiego Oka, Dolin Kościeliskiej i Chochołowskiej, Kuźnic) jeżdżą spod dworca PKP busy, ale w Zakopanem jest już raczej po sezonie, więc sporej części tego, co jest w rozkładzie już nie ma w realu. Ceny 3-10 zł za przejazd (Moko najdroższe, Kuźnice najtańsze),
- obadaj, które z busów z rozkładu to regularne linie autobusowe - one jeżdżą zawsze (ale bywa, że co godzinę) i w nie celuj, ceny mają te same co prywatne busy,
- można podjechać własnym samochodem na start szlaku, ale parkingi przy wylotach dolin są płatne, o ile dobrze pamiętam chyba od 15 zł za dzień (przy Moku raczej drożej), no i to zmusza do powrotu w to samo miejsce,
- za wstęp do TPN płaci się 5 zł, bilet na tydzień jest tańszy
- kup ubezpieczenie - sporo szlaków idzie granicą, a jak się coś wykrzaczy i bliżej/szybciej będzie Horskiej Slużbie niż TOPRowi, to na Słowacji ratownictwo jest płatne (a godzina pracy śmigłowca kosztuje 3-4 tys. euro, szkoda tyle kasy na np. skręconą kostkę...),
- jakbyś szedł na Giewont idź rano, bardzo rano, od godz. 9-10 rusza tam zwykle tłum i robi się korek pod szczytem,
- generalnie wychodzenie rano jest dobre, nie tylko przy Giewoncie, bo pod wieczór gorzej z komunikacją
- jak jest mokro, to jest ślisko - na skałach to jest naprawdę mało fajne, więc dobry but wskazany ;)
- rękawiczki są niezbędne: na pizgawicę, na mokre metalowe drabinki/łańcuchy,
- mały termos z ciepłym piciem potrafi uratować wycieczkę,
- nie musisz mieć butów za kostkę (no chyba, że śnieg jest głębszy), niskie buty górskie albo dobre terenowe biegówki wystarczą; weź 2 pary bo one zwykle nie chcą wyschnąć na następny dzień,
- na śnieg i błoto stuptuty są niezastąpione,
- miej/kup wodoodporny pokrowiec na plecak (w razie czego są w Zakopanem np. w Mountain Warehouse na Krupówkach)
- w Zakopcu na Krupówkach jest świetny sklep biegowy - polecam
- Rysy od polskiej strony i Orlą Perć zostaw na któryś kolejny wyjazd (zwłaszcza jak jest śnieg i ślizgawka).

Z mądrości dodatkowych: nie ma czegoś takiego jak za dużo zapasowych bufów i noszenie pary suchych skarpet na dnie plecaka ma głęboki sens.

Jak coś Cię jeszcze gryzie/zastanawia - to pytaj.
Wysłana -
Bardzo elegancki poradnik. Szacunek poleciał(chociaż nigdy nie skorzystam vide wypowiedź o Krupówkach )
Wysłana -
fanslaska
Bardzo elegancki poradnik. Szacunek poleciał(chociaż nigdy nie skorzystam vide wypowiedź o Krupówkach )


Wysłana -
Dziękuję Ci Ghorta za tak fachową poradę ! Wydrukowane, myślę o pojechaniu na jesień, może późny październik, może wczesny listopad. Mogłabyś pisać poradniki turystyczne :) Ja pewnie na razie skorzystam z tych bardziej płaskich tras - nie przepadam szczególnie za dużą ekspozycją.
Strona 76 z 76
Dodaj odpowiedź