SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl Ladies SFD

Dodaj odpowiedź

DT Asiorajda

Wysłana -
Co sie czlowiek chce rozruszac i wrocic na tory cos mnie przeszkadzadza.Tym razem zapalenie ukladu moczowego a chwile pozniej jakis wirus i chodzilam zakatarzona i zamulona

Miskowo bylo roznie, najlepiej wychodzi mi kiedy sie pilnuje z wpisami to bynajmniej czlowiek ma jakas kontrole.
Z ruchu wczoraj zaliczylam basen a miskowo przedstawia sie to tak:
Dzisiaj jeszcze cos dorzuce bo bidnie





Wysłana -
No faktycznie biednie. Basen dobra rzecz - byle regularnie na niego chodzić. Nie wszyscy muszą targać żelastwo - inne formy aktywności też są wartościowe.
Wysłana -
DT 11/10&DNT 12/10

Jesli wierzyc mojemu liczeniu to przeplynelam cos kolo 250-300 m,nie wiem dokladnie bo sie zamotalam z liczeniem oczywiscie z przerwami. Wiadzialam wczoraj aqua aerobik i tak sobie mysle czy moze nie sprobowac, poznam mile starsze panie
Dzis nie czuje jakis zakwasow,moze lekkie zmeczenie bo za malo snu mialam. W piatek jeszcze basen a od przyszlego tygodnia czas na rzucanie zelastwem

Wrzucam miski z wczoraj i dzis. Wczoraj wpady 4 male herbatniki w pracy i dwie male kosteczki karmelowe









Wysłana -
DT13/10

W piątek był basen około 300 metrów z przerwami. Dobrze mnie się pływało i gdy mój luby był już zmęczony i wychodził ja miałam wrażenie że mogła bym przepłynąć jeszcze kilka razy no ale na spokojnie.
Miskowo w piątek było dobrze do momentu kolacji. Kupione żeberka z Lidla z pieczonymi frytkami, niestety opakowanie po żeberkach wylądowało w koszu wiec nie miałam jak wpisać.




DNT 14/10

W sobotę byłam w pracy i miskowo było źle.Byliśmy w kinie na filmie "Botoks" Patryka Vegi. Film mocny jak na Vegę przystało ale nie tak bardzo jak "Pitbull nowe porządki".

Śniadanie: Kanapki dwie z pastą domową tuńczykowo-jajeczną
W pracy: Mozzarella z pesto i kromką chleba
Obiad: KFC Zinger z frytkami plus gałka loda
Kolacja :Wrap z McDonaldsa, po którym miałam rewolucje żółądkowe i dobrze mam nauczkę by tego świństwa nigdy więcej nie jesć.

DNT 15/10

Niby długo pospałam i powinnam być wyspana a głowa bolała mnie nie miłosiernie. Chwała koncernom farmaceutycznym za leki przeciwbólowe
Postanowiłam się wymierzyć mimo, że nie spodziewałam się cudów. Tak sobie wróciłam do początku mojego dziennika i postanowiłam utrzymać rozkład jaki miałam na początku czyli 130B/130WW/70T.W tym tygodniu na pewno będzie basen, i chciałabym iść na siłownie by się rozruszać. Póki co moje wymiary mnie do tego mocno motywują. W ogóle to jak będę w Polsce to muszę zrobić sobie jakieś badania, mam nieregularną miesiączkę i nie wiem czym to może być spowodowane

Wymiary:12/08 i dziś

Waga: 91,6 / 93,3
Ramię:33 / 33
Piersi: 105 /102
Pod: 90 /89
Talia: 90 /86
Brzuch: 104 /104
Biodra: 117/117
Udp: 65/65-64/65
Łydka: 45/46-44/45

Do dzisiejszej miski jeszcze coś dorzucę i przy okazji wrzucam zaplanowaną na jutro











Zmieniony przez - Asiorajda12 w dniu 2017-10-15 16:41:22
Wysłana -
Kurcze ja po jedzeniu w McD też zawsze się czuję podle. Dlatego ostatni raz byłem chyba ze 2 lata temu prawie. Omijam jak najszerszym łukiem. Co oni tam dodają że to tak człowieka zamula to ja nie wiem.
Wysłana -
nightingal
Kurcze ja po jedzeniu w McD też zawsze się czuję podle. Dlatego ostatni raz byłem chyba ze 2 lata temu prawie. Omijam jak najszerszym łukiem. Co oni tam dodają że to tak człowieka zamula to ja nie wiem.


Nigdy więcej....

DNT 17/10/17

Swoim wnukom będę mogła się chwalić, że przeżyłam huragan i kilka końców świata Fakt, faktem huragan w Irlandii wczoraj był ale głównie oberwało się zachodniej części Irlandii. Pracowałam tylko do 12 i jak wróciłam do domu położyłam się spać bo ciśnienie było bardzo niskie.
Miałam zaplanowaną jakąś aktywność ale przez czerwony alarm wszystko było pozamykane a mnie samej już po spaniu zabrakło weny do ćwiczeń i żałuję że się nie poćwiczyłam bo teraz przez co najmniej tydzień na basen nie mogę iść i nie jest wskazane bym za bardzo się spociła a wszystko przez to że byłam u kosmetyczki. Jutro jednak wyciągnę gumy i coś poćwiczę tak by się nie spocić

Miskowo póki co dobrze, wczoraj cały dzień czułam się głodna ale poszło dobrze i zgodnie z planem. Wklejam miskę z dziś i zaplanowaną na jutro. Parówki może nie są najlepszym rozwiązaniem ale mam straszną ochotę na nie







Wysłana -
nas huragan ominął ale popołudniu niebo zrobiło się pomarańczowe aż poczułam się jak w jakims filmie sci-fi
Wysłana -
Też dzisiaj marzyłam o parowkach... Jakkolwiek to brzmi
Strona 65 z 65
Dodaj odpowiedź