sfd logo sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl FitRage, CROSSFIT i Dieta PALEO

Dodaj odpowiedź

DT 6ripley /pods. SIŁY s.79/

Wysłana -
Ja jestem na wiecznej masie
Wysłana -
Najpierw masa, później masa :D
Wysłana -
To jest jedyna słuszna koncepcja
Wysłana -
Masa lekiem na całe zło
Wysłana -
Drugi:


Trening II
WOD
For time:
21-18-15-12-9-6-3
Alt. hand dumbbell snatch 35/22,5kg
6 bar muscle-ups



Podobał mi się ten WOD. MU na gumie, dużo lepiej jest mi psychicznie w grupie robić to niż C2B+dipy, zawsze to coś zbliżonego i mam szansę też przyzwyczaić się do innego toru ruchu (biodro do drążka). Snatche szły sprawnie, tylko chwyt mi puszczał w lewej ręce. Masyl apy dzielone po 4+2, poza ostatnimi dwoma seriami gdzie były po 3+3.



Pozdro


Zmieniony przez - 6ripley w dniu 6/21/2017 8:56:33 PM
Wysłana -
Witam. Czwartkowy poranek:


Trening I
BLOK OLY
Clean&jerk 6x2
60/60/65/65/65/65kg

Muscle snatch 4x6
30/30/35/35kg

Behind the neck press in split 3x5
35kg



Dzisiaj słabo... Siła jest, ale technika mi się znowu na ciężarze gubi i wybijam sztangę po łuku . Strasznie się wkurzałam przez to, dobrze że można rzucać sztangą to trochę się wyżyłam . Muscle snatch inny, niż robiliśmy na CF bo z całkowitym ominięciem biodra, wchodził o dziwo bardzo dobrze. Potem klasyk, wyciskanie w pozycji jerk i tu też dołożone, było ciężko.


Pozdro


Zmieniony przez - 6ripley w dniu 6/22/2017 9:58:26 AM
Wysłana -
Drugi:


Trening II
Siady 6x6@ 65%+10kg
72,5kg



Każdy siad inaczej, niektóre lekkie, inne wyjątkowo ciążyły. Coś w tym tygodniu jestem na bakier z techniką. Chyba nie ma co pisać więcej .


Pozdro
Wysłana -
Siemano. Dzisiejszy poranny niestety solo:


Trening I
WOD
DT- 5 rounds for time:
12x deadlift
9x hang power clean
6x shoulder to overhead
50/70kg


Wstępnie trening miał być o 11, ocknęłam się po 7 i przeczytałam, że jest przełożony na 9. Więc wybrałam się na 10 i robiłam sama . Ostatnio robiliśmy DT jakiś rok temu i pamiętam, że mój czas to było coś koło 11 czy 13 minut i chciałam zrobić w 10, więc taki był mały cel na dziś. Ciężko mi się dzisiaj rozgrzewało, miałam wrażenie że brakuje tlenu w powietrzu. No ale zebrałam się, nałożyłam bumpery i zaczęłam równo o 10:15, żeby wiedzieć ile mi to zajęło. Pierwsza i druga runda całkiem okej, czułam płuca i chwyt na HPC, ale poza tym to bardzo dobrze- martwe 11+1 a reszta ciurkiem. Bodajże od 3 rundy HPC szły 7+1. O dziwo czwórki mnie nieźle przy nich piekły, martwe robiłam z pleców żeby oszczędzić nogi, chociaż jeden z naszych trenerów od Oly krzyknął do mnie "dupa niżej" . Na 4 serii po 11 martwych do mnie podszedł, chyba żeby ustawić prawidłową pozycję ale jęknęłam że to na czas i tym razem nie udało się poprawić techniki. Zrobiłam ostatniego, 7 HPC i zmuliłam, wzięłam magnezji i zaczęłam... martwe . Robię jeden, drugi i nagle mi się lampka zapaliła, że coś nie tak, przy 5 mi się przypomniało o STO, także 5 repów w plecy, ale zdarza się, gorzej, gdybym się nie wróciła i przypomniała sobie już po . Finalnie udało się ukończyć w 9:08, więc fajnie. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że HPC robiłam "odbijane", czyli żadnej pauzy na dole i zejścia niżej ze sztangą nie było a na niektórych zawodach są już standardy które chyba na to nie pozwalają. W zeszłym roku nie robiłam odbijanych, bo 50kg było na to za ciężkie .



Pozdro
Strona 172 z 172
Dodaj odpowiedź