SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl Po 35 roku życia

Dodaj odpowiedź

Czy warto brać testosteron po 35 roku życia?

Wysłana -
Witam!

Wiem, że to nie dział doping i nie chcę tutaj poruszać szczegółów z nim związanych. Jednak nurtuje mnie jedna rzecz, a mianowicie to, jak radzić sobie z coraz mniejszym poziomem testosteronu po 40 roku życia? Czy da się w naturalny sposób jeszcze coś osiągnąć, jakie są wasze doświadczenia i jakie macie zdanie w tej kwestii?

Witaj, przygotowaliśmy kilka tematów które mogą Ciebie zainteresować:

Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
Według mnie: odpowiednia dieta, czysta micha, ćwiczenia siłowe, brak stresu, unormowany i odpowiednio długi sen, umiarkowanie w "używkach", w miarę potrzeby suplementacja. I najważniejsze co oznacza "coś osiągnąć"? Poprawa sylwetki na 100% do osiągnięcia i to w każdym wieku. Zbudowanie dużej masy mięśniowej bez soku nie możliwe. Poza tym poziom teścia to kwestia osobnicza. U jednego np. środek normy to będzie mało u innego dużo. Pozostaje kwestia nie samego poziomu ale korelacji z innymi hormonami, estrogen, prolaktyna, dht, kortyzol itp. Do tego poziom całkowitego testosteronu nic nie oznacza bo ważniejszy jest poziom wolnego. Możesz mieć wysoko całkowity ale dużo związanego przez shbg i wtedy nic ci nie da wysoki poziom całkowity. Może być odwrotnie w miarę niski całkowity ale wysoko wolny. Temat rzeka i trzeba by spojrzeć na każdego indywidualnie.
P.S. Jednakże zawsze warto ruszyć swoje 4litery z fotela i powalczyć o lepszą sprawność, samopoczucie, kondycję, wygląd, zdrowy tryb życia, nie patrzeć na poziom jednego hormonu, a całokształt, który osiągniemy poprzez w/w czynniki.
Wysłana -
Oprócz tego co to znaczy " coś osiągnąć" to chyba jeszcze ważne co jest aktualnie i jaka jest historia...Jednym słowem kto pyta?
Wysłana -
Mam tu na myśli amatorkę, żadne tam zawody. 10-12% tłuszczu w organizmie, umięśnienie sportowe tj. plażowe, czy jak to się tam nazywa
Wysłana -
A co mamy na wyjściu?
Wysłana -
Fajny temat.

Mam pytanie: czy badacie się regularnie na poziom testosteronu? Jeśli tak, to jakie zaobserwowaliście zmiany w późniejszym wieku?
Wysłana -
Tak jak Paatik pyta. Zależy co jest na początku. Jeśli przez ostatnie 20 lat jedyny ruch to było wciskanie przycisku od pilota z piwem i chipsami w ręku, a BF jest 40%...to bardzo dużo pracy aby osiągnąć "plażówkę" z 10-12% BF.
Osobiście uważam, że uzyskanie 10-12% BF nie jest trudne w pewnych przypadkach, jednakże nie chodzi o samo chodzenie na siłownię i jakikolwiek ruch ale o zmianę "nawyków dnia codziennego", odpowiednia micha, przemyślana redukcja nie "na pałę", odpowiednio dobrany trening, sen, regeneracja. A to z kolei dla niektórych zadania nie do przyjęcia i wprowadzenia. Do tego dochodzi w jakim stanie jest ogólnie pojęte zdrowie osobnika. I oczywiście nie powinno się tego wszystkiego zakładać na ten rok, ale na sposób życia na następne lata... Jednak zawsze warto zacząć bo co nam szkodzi spróbować, żyjemy raz, a do tego możemy poprawić zdrowie i "naprawić" to co jest popsute.
Wysłana -
Temat z działu " Mitologie XXI wieku".


Dlaczego?

-bo wielu uważa taką terapię za magiczny środek na wszystko.

-bo wielu wierzy w wyniki badań testosteronu,a odpowiedni poziom na moment badania to nie wszystko.

-bo wielu patrzy na kulturystów,zawodników męskiej sylwetki,sportowców - i myśli-jak bym brał to co oni,też bym tak wyglądał :)
-bo wielu myśli,że życie to bieg na 100m,jest meta,jest dobre miejsce-ale co dalej ...?
O tym już się nie myśłi.

Wielu moich kolegów po 40 próbowało tej magii-90 % już nie trenuje i nie wygląda by kiedykolwiek mieli coś wspólnego ze sportem.
Wielu miało różne nieprzyjemne dolegliwości to takich "kuracjach",nawet pod okiem lekarza.

Jeżeli ktoś czuje się dobrze,nie ma drastycznych spadków libido,nie cierpi na bezsenność a rano nie może się dobudzić przez długi czas,trenuje,nie ma awersji do wysiłku fizycznego -trzymac się z daleka od takiej kuracji.

A jeżeli jest coś nie tak-warto pójść do dobrego lekarza,zrobić całościowe badania.



Wysłana -
jarcow

Mam pytanie: czy badacie się regularnie na poziom testosteronu? Jeśli tak, to jakie zaobserwowaliście zmiany w późniejszym wieku?


Ja codziennie mam test, po całym dniu pod napięciem(odpowiedzialność w pracy za 70osób i EBITDA, małe dzieci i często narzekająca żona) kładę się do wyra i jak nadchodzi (ta narzekająca) i nadal mnie bierze, znaczy, że wszystko w porządku A bierze codziennie (nie mylić z dostaje )


Zmieniony przez - fanslaska w dniu 6/17/2017 10:46:16 PM
Wysłana -
moze sam spróbuj to zobaczysz jak to smakuje,jedno jest pewne czas w ktorym bedziesz bral tescia ,bedziesz potem mile wspominal ,checi do treningu o niebo lepsze ,efekty podobnie,sila i miesnie leca w gore i to raczej z dowolnym planem treningowym,tluszcz w dol nawet po pizzy hehe , ,mozesz w krotkim okresie czasu zrobic forme ,ktorej nigdy nie osiagniesz lub musialbys nad tym pracowac wiele miesiecy lub kilka lat,nie wspomne o kobietach ,ktore nadmiar tescia wyczuwaja juz w spojrzeniu i lgna do Ciebie z jakiegos powodu,fajny czas ,mozna sie tym nacieszyc ,jestes pewny siebie ,Twoja psychika jest mega pod kazdym wzglem ,czujesz ze moglbys gory przenoscic,rozwala ci bary nawet od zawieszania firanek ,glos masz silny i donosny ,cienkie bolki schodza Ci z drogi i przechodza na druga strone ulicy ...na a potem hmm...roznie z tym bywa ,mozesz plakac z byle powodu ,trening spada na psy,jajka maleja ,seksu troche albo zero, ,zaczynasz czuc sie przegrany i co dalej ? Twoj wybor?
Wysłana -
Dopiero teraz znalazłem ten temat i wypowiem się jako najbardziej doświadczony (68 lat do tego upoważnia ).
Badania dowodzą, że sam testosteron niewiele (nic) daje w rozwoju masy mięśniowej (odnośnie libido i możliwości seksualnych się nie wypowiadam). Dowodzi tego też praktyka - na zawodach przyznał mi się weteran, że wstrzykuje a formę miał, że pożal się Boże!
Sam nic nie wstrzykiwałem a jestem jak autobus stający na żądanie lub jak ruski pionier - zawsze gotowy (no prawie zawsze)
Nic tak nie buduje masy mięśniowej jak odpowiednio ciężki trening (no i wspomaganie SAA - ale to coś więcej niż testosteron!).
Strona 1 z 3
Dodaj odpowiedź