SFD.pl Trening dla zaawansowanych

Dodaj odpowiedź

Co robić by być wyższym?

Wysłana -
Skończyłem 18 lat, mam 165 cm wzrostu, ważę około 62kg (poł roku temu ważyłem nawet 55kg). Jem nie dużo (mógłbym więcej), 3 posiłki dziennie, pomiędzy może jakieś słodycze, owoce. W swoim środowisku zawsze byłem tym niskim. Jestem najwyższy w rodzinie. Nie ukrywam, że się źle czuje z moim wzrostem. Czy martwić się tym i iść do endokrynologa. Jest sens? Czytałem dużo podobnych tematów. Zamierzam zwiększyć ilość posiłków i je polepszyć jakościowo. Cwiczę jeszcze okazyjnie na drążku, staram się nie obciążać kręgosłupa. Dziękuję z góry za pomoc, chciałbym znać wasze porady.
Witaj, przygotowaliśmy kilka tematów które mogą Ciebie zainteresować:

Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
Witaj,
pierwsza i najważniejsza kwestia, to 'natury nie oszukasz'. Jeśli w genach masz zapisane 165 to choćby skały srały nie zmienisz tego. Jeśli masz w genach 180 to jeszcze urośniesz- pod pewnymi warunkami. Te warunki to w miarę sensowne odżywianie (skoro twierdzisz, że mógłbyś jeść więcej domniemam że chodzisz głodny- to na pewno nie będzie pomagać). Niedożywiony organizm nie będzie się dobrze rozwijać. Odpowiedni wypoczynek (ilość snu). Tylko tyle i aż tyle.
Do endokrynologa nie masz po co iść, bo taki wzrost to wzrost w normie, a skoro w normie to nie ma czego leczyć.
Wysłana -
Raczej nic nie zrobisz http://www.sfd.pl/Poradnik_Jak_zwiększyć_WZROST_vol.2-t782913.html 
Wysłana -
Dziękuję za odpowiedzi. Czyli sen gra tu dużą rolę? Bo nie ukrywam, że często nie udaje mi się spać te 8h.
:edit:
Napisałeś "georgu", że nie ma czego leczyć. Rozumiem bo, nie jestem "karzełkiem", ale w sumie ludzie na forum piszą, że mają LEDWO 183cm... to trochę boli.
Przeczytałem 3 strony tematu, który mi podesłałeś. Ludzie tu piszą o jakiś kuracjach tabletkami po 7,8 dni. Mówią o przyroście 2-3cm. Czy to jest możliwe? Nie doczytałem jakie preparaty biorą. Czy jest sens wydać (strzelam) około 100zł na same tabletki? Czy wzięcie tabletek i zaczynanie lepiej się odżywiać w tym samym czasie daje efekty czy ową dietę trzeba rozpocząć już wcześniej?





Zmieniony przez - fuspepro1 w dniu 2018-02-02 23:59:50

Zmieniony przez - fuspepro1 w dniu 2018-02-03 00:10:56

Zmieniony przez - fuspepro1 w dniu 2018-02-03 00:11:07

Zmieniony przez - fuspepro1 w dniu 2018-02-03 00:11:31
Wysłana -
Niestety ale bardzo marne szanse bys mial juz w tym okresie na to wplyw. Natury nie oszukasz jak juz ktos wspomnial.
Wysłana -
W tym wieku lekarz już nie pomoże, jak pamietam to koleżanka w podstawówce rozpoczęła kurację sterydami.
Wysłana -
Ludzie piszą że mają tylko 183 cm bo im się w dupach poprzewracało i nie mają innych problemów a sami są na tyle mało interesujący, że upatrują we wzroście jedynej szansy na życiowy wygryw.

I nie ma co bać się pracy fizycznej/treningu siłowego - czemu na wioskach ludzie za dzieciaka noszą worki, snopki, machają siekierą i łopatą a wielu dorasta na grubo ponad 180 cm? Co, ich kręgosłupy są ze stali? Ja za dzieciaka nie robiłem nic - żadnej pracy ani treningu i mam mniej niż 170 cm wzrostu... To niby co mnie tak skarliło??;);) Siedzenie za biurkiem??;)

Jak Cię tak dupa pili o wzrost to owszem, idź do endokrynologa, jedz dużo warzyw i owoców, śpij w godzinach 22-6 rano, dbaj o niski poziom stresu, rozciągaj się regularnie i nie siedź w jednej pozycji za biurkiem przez cały boży dzień.

Jesteś za niski? A pomyśl że gdzieś na świecie jest koleś, którego k**** w stanie wzwodu ma 7 cm długości (był taki artykuł na JoeMonsterze) .. On ma przesrane życie, nie Ty
Wysłana -
Gats 2
Ludzie piszą że mają tylko 183 cm bo im się w dupach poprzewracało i nie mają innych problemów a sami są na tyle mało interesujący, że upatrują we wzroście jedynej szansy na życiowy wygryw.

I nie ma co bać się pracy fizycznej/treningu siłowego - czemu na wioskach ludzie za dzieciaka noszą worki, snopki, machają siekierą i łopatą a wielu dorasta na grubo ponad 180 cm? Co, ich kręgosłupy są ze stali? Ja za dzieciaka nie robiłem nic - żadnej pracy ani treningu i mam mniej niż 170 cm wzrostu... To niby co mnie tak skarliło??;);) Siedzenie za biurkiem??;)

Jak Cię tak dupa pili o wzrost to owszem, idź do endokrynologa, jedz dużo warzyw i owoców, śpij w godzinach 22-6 rano, dbaj o niski poziom stresu, rozciągaj się regularnie i nie siedź w jednej pozycji za biurkiem przez cały boży dzień.

Jesteś za niski? A pomyśl że gdzieś na świecie jest koleś, którego k**** w stanie wzwodu ma 7 cm długości (był taki artykuł na JoeMonsterze) .. On ma przesrane życie, nie Ty


Dzięki za odpowiedź, masz chyba rację. Dużo nie poradzę, zacznę się lepiej odżywiać, nie tylko dla wzrostu ale ogólnie dla samego siebie. Ze stresem jest ciężko bo tonami mam go na sobie prawie codziennie, ale to już nie temat na żadne forum.
Po prostu będę sobą i nie będę się wzrostem bardzo przejmował. Przynajmniej dobrze, że nie mam jak ten "koleś".

Takie może mam jeszcze jedno pytanko, nie wiem czy zakładać nowy temat. Odnośnie mojej masy i wagi. Czy polecacie mi brać jakieś białko, inne suplementy by nabrać trochę masy?


Zmieniony przez - fuspepro1 w dniu 2018-02-03 13:24:54
Wysłana -
Wylicz w kalkulatorze ile kalorii wynosi twoja obecna dieta, dodaj do niej kilkaset kcal nadwyżki.

Postaraj się aby 50% było z węglowodanów, 20-25% z białka, reszta z tłuszczy. Obserwuj - waga rośnie czy nie,. Zacznij ćwiczyć. Suplementami uzupełniaj to, co jest Ci ciężko dojeść

Aha, poczytaj o naturalnych sposobach na obniżanie kortyzolu - było o tym parę tekstów tu na forum. Jak kortyzol będzie wysoko to żaden suplement nic ci nie da.
Wysłana -
W moim normalnym dziennym menu, przeważa raczej białko. Szczerze nigdy w życiu nawet nie liczyłem ile co ma kalorii, węglowodanów, białka... itp. Nie wiem jakie menu sobie "ułożyć". Jem to co zrobią rodzice lub sam (kolacja, śniadanie). Czy iść do jakiegoś dietetyka żeby mi ułożył "plan"?


Zmieniony przez - fuspepro1 w dniu 2018-02-03 14:16:08
Wysłana -
Nauczyć się samemu. To nie fizyka kwantowa. A z dietetykiem -albo trafisz na osobę kompetentną (ale to jest wersja dość kosztowna), albo na kogoś kto nie ma pojęcia, albo ma, ale mu się nie chce i robi "kopiuj-wklej", bo i tak mu ludzie zapłacą, bo ma dużo lajków, folloowersów i ładne zdjęcia obrobione w fotoshopie, albo jakimś lepszym programie
Strona 1 z 2
Dodaj odpowiedź