SFD.pl Doping

Dodaj odpowiedź

Cała prawda o sterydach

Wysłana -
Sterydy przez większość ludzi są przedstawiane w bardzo niekorzystnym świetle, szkaluje się ludzi używających sterydów, umniejsza się osiągnięcia uzyskane z ich pomocą, a sterydziarzy stawia się niemal na równi z narkomanami. Z drugiej strony są też tacy ludzie, którzy sami od wielu lat używają sterydów, są z nich zadowoleni i bardzo je chwalą. Jak to w życiu bywa nic nie jest ani całkowicie czarne ani całkowicie białe i prawda, jak zwykle zresztą, leży pośrodku.
Oczywiście, że sterydy mogą być bardzo szkodliwe, a nawet mogą zabić - wszystko zależy od tego, jakich sterydów się używa, w jakich dawkach, jak często i z czym się je łączy. Wszystko w nadmiarze szkodzi, ale stosowanie sterydów od czasu do czasu, w niewielkich dawkach, może być pomocne. Przy umiarkowanym stosowaniu sterydów również w jakimś stopniu będą występować skutki uboczne, ale nie będą one specjalnie uciążliwe, a już z pewnością nie spowodują śmierci. Występuje znacznie większe prawdopodobieństwo, że szybciej umrzemy z jakiś innych przyczyn niż zażywanie sterydów. Są tacy, którzy biorą końskie dawki koksu i rujnują swoje zdrowie w ciągu kilku lat, ale przeważnie są to młodzi i mało rozgarnięci ludzie, którzy po prostu idą na żywioł i biorą znacznie więcej, niż ich organizm jest w stanie przyswoić i znacznie więcej, by poradziła sobie z tym ich wątroba. Prawda jest taka, że bardzo wielu czołowych sportowców z takich dyscyplin sportu, jak kulturystyka, podnoszenie ciężarów i trójbój siłowy, bierze lub brało sterydy, ale robią to w rozważny i umiarkowany sposób, co pozwala im robić ciągłe postępy i nie niszczy ich organizmów. Pamiętajcie, że sterydy bierze się w cyklach, pomiędzy którymi muszą być przerwy pozwalające organizmowi na wytchnienie. Jeśli koksujesz się non-stop, pożałujesz tego szybciej niż myślisz. Powiedz szczerze: czy zaimponujesz dziewczynie tym, że masz 50 centymetrów w bicepsie i wyciskasz 200 kilogramów na ławce, jeśli nie będziesz mógł jej dogodzić w łóżku, bo od ciągłego brania sterydów będziesz impotentem? Z pewnością nie. Agresja i zwierzęca wściekłość, będąca również skutkiem nadużywania sterydów, również nie przysporzy ci sympatii otoczenia. Tak więc jeśli bierzesz sterydy, bierz je z głową.
Ludzie nie znający się na rzeczy twierdzą, że przyrosty uzyskiwane za pomocą sterydów są tylko krótkotrwałe i po odstawieniu ich stracisz wszystko to, co zbudowałeś w czasie cyklu sterydowego. Tylko częściowo jest to prawda. Prawdą jest, że po odstawieniu sterydów siła i masa mięśniowa ci spadną, ale z pewnością nie spadnie ci do poziomu, na jakim były przed rozpoczęciem cyklu. Zawsze będziesz te kilka kilo mięśni i kilkanaście kilogramów więcej na sztandze do przodu. Jeśli podczas koksowania masa mięśniowa wzrośnie ci dajmy na to o 20%, to po odstawieniu sterydów masa ci spadnie, ale nie o 20%, tylko powiedzmy o 13-15%, a więc będziesz te 5-8% do przodu. I właśnie na tym to wszystko polega: Należy robić cykle z umiarkowanymi dawkami i robić ciągłe, choć mniejsze niż przy dużych dawkach, postępy. Pomyśl - jeśli po takim cyklu (mam na myśli budowanie masy podczas brania sterydów i jej spadek po ich odstawieniu) będziesz 3 kilogramy przodu, to wydaje ci się to niewiele, bo np. twój kumpel zrobił w tym czasie 7 kilogramów mięsni. I co z tego? Jeśli zrobisz 10 takich cykli, będziesz 30 kilo do przodu i nie zrujnujesz sobie zdrowia. A jak będzie wyglądał gościu po 10 cyklach z końskimi dawkami sterydów. Może już wcale nie będzie wyglądał...
Bezdyskusyjną sprawą jest to, że sterydy odnoszą skutek i że są lepsze od wszystkich legalnie dopuszczalnych suplementów. Gdyby tak nie było, czy tak wielu ludzi używało by sterydów? Z pewnością nie. bajki o tym, że wystarczy jeść dużo białka, mało tłuszczu, dużo ćwiczyć i dużo odpoczywać, by osiągnąć poziom Ronnie Colemana czy Flexa Wheelera, mogą opowiadać producenci odżywek białkowych lub innych suplementów, chcąc zareklamować swoje produkty. Prawda jest taka, że żaden suplement nie da ci tego, co mogą dać ci sterydy. Ale czy każdy z nas musi wyglądać jak Coleman, mieć 60 centymetrów w łapie i wyciskać na ławeczce 250 kilo? Można wypracować sobie bardzo dobrą sylwetkę i bardzo dużą silę bez sterydów. Wprawdzie sterydy pozwalają na przekroczenie biologicznych i genetycznych barier organizmu i wznieść się na poziom nieosiągalny bez ich użycia, ale z pewnością przyrosty uzyskane w naturalny sposób dadzą ci dużo więcej satysfakcji i w żaden sposób nie odbiją się niekorzystnie na twoim zdrowiu, a wręcz przeciwnie. Po sterydach mięsnie rosną niemal same i byle wymoczek mający kasę i dostęp do sterydów może po kilku latach być wielkim, mocno zbudowanym facetem, wcale się przy tym nie przesilając na treningach. Ale czy osiągnięcia takiego człowieka wzbudzają szacunek? Mojego szacunku na pewno nie wzbudzają. Imponują mi ludzie, którzy zaczynali pakować jako słabi, źle zbudowani faceci, nie mający żadnych predyspozycji genetycznych, a potem po wielu latach treningów, centymetr po centymetrze, milimetr po milimetrze, wylewając tysiące litrów potu i podnosząc miliony kilogramów żelaza, dochodzą do 50 centymetrów w łapie i 200 kilogramów na ławce, wyrabiając sobie przy okazji straszliwą siłę woli. Takich ludzi szanuję i tacy mogą się nazywać prawdziwymi facetami, a nie ci, którzy rok pakują i biorą sterydy, są wielcy i dużo poodnoszą, ale potem przestają ćwiczyć i już do końca życia nie pojawiają się na siłowni, gnuśniejąc i obrastając w tłuszcz.
Sterydy powodują uzależnienie, ale nie jest to uzależnienie fizyczne i nie jest to takie uzależnienie, z którego nie można się wyleczyć. Twój organizm nie potrzebuje sterydów do tego, żeby żyć i spokojnie poradzi sobie bez nich, a po odstawieniu sterydów po jakimś czasie organizm się unormuje (oczywiście jeśli brało się w miarę rozsądne dawki). Sterydy uzależniają psychicznie i polega to na tym,. że facet, który podczas brania sterydów miał 50 w łapie i był najsilniejszy na siłowni, zawsze będzie chciał mieć 50 centymetrów w łapie i być najsilniejszym na siłowni. Jednak po odstawieniu koksu masa i siła mu spadną nawet wówczas, jeśli będzie pakował więcej i mocniej niż podczas cyklu sterydowego. Wielu ludzi w tym momencie nie może sobie psychicznie poradzić i wraca do sterydów. Po prostu nie mogą znieść myśli, że mogą być mniejsi i słabsi, nawet jeśli są dużo więksi i silniejsi pod przeciętnych ludzi. Ludzi silni psychicznie, mający silną wolę, przeczekają ten okres i pogodzą się z tym, że są mniejsi niż podczas koksowania. W końcu i tak mają więcej mięśni niż przed cyklem. Jednak większość ludzi nie zalicza się do silnych psychicznie i stąd biorą się tacy, którzy biorą ciągle i to coraz większe dawki, a potem idą do lekarza, gdy już jest za późno, gdy już wypadną im wszystkie włosy na głowie, jądra zmniejszą się do mikroskopijnych rozmiarów, cierpią na impotencję i bezsenność, a wszyscy najbliżsi ludzie opuścili ich z powodu ich agresywnego i chamskiego zachowania wywołanego tzw.. "gniewem sterydowym"
Spotkałem się z opiniami, że jeśli będziesz używał sterydów, to na starość będziesz miał bardzo obwisłe mięsnie, a skóra będzie ci wisieć jak pusty worek. Jako przykład potwierdzający tą tezę przytacza się bardzo popularne w swoim czasie zdjęcie przedstawiające faceta, który odstawił sterydy i który miał tak obwisłą skórę, że gdy stał nago na zdjęciu, to nie było mu widać genitaliów, bo zasłaniała je obwisająca w okropny sposób skóra. Tylko częściowo jest to prawda. facet ze zdjęcia prawdopodobnie brał ogromne ilości sterydów, nabrał w ten sposób bardzo dużej masy, a potem momentalnie odstawił sterydy i przestał trenować. W takim przypadku skóra, gwałtownie przedtem rozciągnięta, nie nadąża się kurczyć i stąd biorą się obwisłe mięsnie i obwisłą skóra. Sterydy powinno się brać w ten sposób, że stopniowo zwiększasz dawkę, dochodzisz do szczytu, czyli momentu, kiedy bierzesz najwięcej, a potem stopniowo zmniejszasz dawkę, aż dochodzisz do zera. Cały czas przy tym musisz trenować. Niedopuszczalną sprawą jest natychmiastowe odłożenie sterydów, przynosi to znacznie większe szkody dla organizmu niż stopniowe zmniejszanie dawki,. podobnie ma się sprawa z obciążeniami treningowi, należy je zmniejszać stopniowo, by powoli wyciszyć organizm. jeśli będziesz się stosował do tych wskazówek, nigdy nie będziesz wyglądał tak, jak ten nieszczęsny facet ze zdjęcia, ani teraz, ani na starość.
Wreszcie na koniec sprawa związku wielkości penisa z zażywaniem sterydów. Jest to wierutna bzdura. Wielkość penisa nie ma nic wspólnego z braniem sterydów i od koksowania nie zmniejszy ci penis. Od koksu zmniejszają się jądra, a nie penis, ponieważ jądra wytwarzają testosteron, a gdy bierzesz sterydy, poziom testosteronu w organizmie jest znacznie wyższy niż normalnie, a więc jądra przestają funkcjonować i nie wytwarzają testosteronu, bo i tak jest go w organizmie za dużo ) oczywiście z punktu widzenia organizmu, a nie faceta, który zawsze myśli, że jest zbyt mały). A skoro jądra nie wytwarzają testosteronu, to stają się nie potrzebne i się zmniejszają,. Stąd też bierze się impotencja u zagorzałych sterydziarzy.




"Wy się tylko bawicie mi chodzi o życie"
Witaj, przygotowaliśmy kilka tematów które mogą Ciebie zainteresować:

Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
Witam,Dostajesz soga za ten tekst
Pozdrawiam

Prawdziwi Twardziele Nie Potrzebuja Sterydow!
Wysłana -
Wez Mazi-byku napisz lepiej z ktorej strony to wziales, bo cie moga o plagiat oskarzyc. Sciagnales to chyba z www.paker.kulturystyka.pl. Mam racje? Zawsze jak cos wklejasz to pisz zrodlo.

Jesli ci pomoglem nacisnij w prawym dolnym rogu na 'Czytelnik dzialu'. W ten sposob wspomozesz mnie sogiem.
Wysłana -
Ciekawe czy masz pozwolenie autora tego tekstu na jego rozpowszechnianie??? Moze w koncu napisalbys cos od siebie???





Свобода или смерть
Wysłana -
Nie wiem czy tekst Twój czy nie - ale jeśli Twój to SOG...

g.

Nie wystarczy mieć na kogo, trzeba także umieć liczyć...
Wysłana -
Wysłana -


archeolog
Wysłana -
co gdzie? ja?, a nie zauwazylem...

sog za fote

Zmieniony przez - Samowar w dniu 2005-03-28 20:10:37
Wysłana -
Tak czy siak sog się należy
Wysłana -
j/w
Wysłana -
"Imponują mi ludzie, którzy zaczynali pakować jako słabi, źle zbudowani faceci, nie mający żadnych predyspozycji genetycznych, a potem po wielu latach treningów, centymetr po centymetrze, milimetr po milimetrze, wylewając tysiące litrów potu i podnosząc miliony kilogramów żelaza, dochodzą do 50 centymetrów w łapie i 200 kilogramów na ławce"
Strona 1 z 4
Dodaj odpowiedź