SFD.pl Inne dyscypliny

Dodaj odpowiedź

Akrobatyka

Wysłana -
Witam

Mam 17 lat i jestem ciekaw czy jest możliwe, żebym mógł się nauczyć akrobatyki. Chodzi mi o wykonywanie głownie trików na trampolinach (parki trampolin), jak i bez. Różne salta, odbijanie się z rąk i do salta, odbijanie się z jednej nogi do salta itp. Wiadomo, że najlepiej to trenować za małego gdy kości są elastyczne, mocne i uprawianie już jakiejś gimnastyki czy coś. Jeśli ktoś uprawia akrobatykę albo coś wie na ten temat proszę o wypowiedzenie się czy można się tego jeszcze nauczyć.

Wrzucam jeszcze filmik poglądowy:



Z góry dziękuję.

Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
jesteś w stanie, na trampolinach bez problemu gorzej to będzie wykonać z ziemi.
Wysłana -
Myślę ,że spokojnie i tu i tu.Na trampolinach to już wgl nauczyć się nie problem,bardziej coby krzywdy nie zrobić przy okazji. Zależy jak sprawny teraz jesteś. I nie chodzi o siłę ,,siłowniową'' oczywiście. Siła to nie jest żaden problem. Jeśli nie biegałeś nigdy min.3 km ze dwa razy w tyg. to zacznij od tego bo ci kolana wysiądą,a i możliwe że kostki pokręcisz. Taka moja rada. A i naciąganie. Podkurczony nie zwojujesz. Myślę, że o nogach(i stawie biodrowym) mówić nie muszę, ale zwróć uwagę na plecy(tak,wiem pogłębienie lordozy nie jest zdrowe,ale konieczne ze względu chociażby na fliki,a lepiej mieć przygotowane na to mięśnie) no i barki. Na początek połóż się na brzuchu i niech ktoś dociśnie do ziemi-jak boli to przytrzymaj,jak nie to znaczy ze jest ok i same się dociągną przy mostkach/flikach. Żeby podnieść skoki(a to na ziemi jest najważniejsze w zasadzie) wszelkiego rodzaju ćwiczenia na skoczność-podskoki,podskoki z podkurczeniem kolan,wyrzutem prostych do przodu,przysiad(pełny) wyskok z obciążeniem własnego ciała bez dodatkowego(ew. ciężarki,ale na ręce!),chodzi o ilość i tempo. Oczywiście na trampolinach nauczysz się i bez tego,ale trochę to ryzyk fizyk,czy nie będzie kuku.Ogólnie kontuzjogenny sport i to nie że kostkę skręcisz(bo jak sie dostosujesz to praktycznie unikniesz kręcenia ,,na chodniku w ulewny dzień'' jak to ma miejsce) ale właśnie ze względu na przeciążenia i specyfikę- wiele ćwiczeń jest niezgodne do końca z fizjologią,no ale coś za coś. Jak coś to priw,choć ekspertem nie jestem (branża obok xd).
Wysłana -
Mam pytanie.... Słyszałem, że twarde lądowanie przy salcie w tył na pięty może powodowac nawet uszkodzenie kręgosłupa. Niedawno odnowila się mi mi kontuzja w okolicach stawu biodrowego ktora spowodowana wxzesniej byla treniwaniem rundaka. Czy takie lądowowanie na pięty mogło mieć wpływ na odnowę? Dodam, że mam 20 lat. Skaczę dopiero pół roku i czasem robię to od razu na rozgrzewce przed bieganiem albo np. grą w piłkę. Moje salto w tył zazwyczaj jest tez na ugięte nogi i zbyt gładkir nie jest bo nie cwiczę na codzien.
Wysłana -
no oczywiście. Z fizyki wiemy że kierunki sił nie są wtedy takie jak być powinny. A przeciążenie? Minimum 3-krotność twojej masy. Czyli Tak jakbyś nie technicznie sobie podnosił ponad 200kg. Strzelam że puszczasz biodra do tyłu przy lądowaniu (tj. fitneski robią przysiad na duze pupy ;)).
Wysłana -
kajaka
no oczywiście. Z fizyki wiemy że kierunki sił nie są wtedy takie jak być powinny. A przeciążenie? Minimum 3-krotność twojej masy. Czyli Tak jakbyś nie technicznie sobie podnosił ponad 200kg..


To co Ty piszeszz to z jednej strony się wydaje straszne. Moja trzykrotność to trochę więcej niż 200 kg :P a raz zrobiłem nawet salto gdy już mnie bolało mocno w tamtym miejscu mocno od biegania. Ale i tak mimo wszystko mam wrażenie, że niepoprawne częste ćwiczenie rundaka może jeszcze bardziej przeciążać organizm
kajaka
Strzelam że puszczasz biodra do tyłu przy lądowaniu (tj. fitneski robią przysiad na duze pupy ;))

Jeżeli jestem zmęczony lub się źle wybiję to często tak ląduje, ale generalnie opanowałem już całkowite wybicie wzwyż nie odchylanie głowy i ściśnięcie kolan
...
Swoją drogą to mam jeszcze jedno pytanie. Bo moje stawy biodrowe są bardzo gibkie. Ale trochę się boję czy przez takie folgowanie mój lewy staw (w tą stronę ja robię rundaka) nie straci jakiejś sprawności. Prawdopodobnie przez jakiś czas na to miejsce będę musiał uważać i będzie ono w gorszej kondycji ale czy mogę ja stracić tą gibkość jaką mam genetycznie i zapracowałem sobie przez ostatnie lata stracić przez coś takiego? Pzdr.


Zmieniony przez - LCBND w dniu 2017-11-27 16:28:43
Wysłana -
Na pięty można ladować ale dobrze resztą ciała musisz amortyzować zetknięcie z podłozem, np w formie przysiadu.
Wysłana -
No wiadomo, że można na pięty, tylko to obciążenie. Wiadomo, że od razu problemów nie będzie, a nawet że pojawią się dlugo później. Nie zaczęły kolana po 12 latach, a plecy bolaly miedzy 5 a 10 rokiem trenowania. Teraz się przyzwyczaiły. Także też nie ma co przesadzać że od razu masakra. Boleć może, ale nie umrzesz :) A co do biodra, to nie ma takiej możliwości. Jeśli czujesz jakby ucisk wokół bioder to sprawdź, czy ci się nie przestawiły. Od tego też mogą cie plecy boleć. Sprawdzisz siadając luźno w siadzie prostym I patrzysz czy nogi samoistnie istawily sie tak by być równej długości
Strona 1 z 1
Dodaj odpowiedź