Kolejny już raz witam wszystkich Czytelników pragnących poprawić mankamenty swojej sylwetki. W zasadzie, ze mną na czele, nie znam startujących kulturystów, ani osób uprawiających tę dyscyplinę sportu, niedążących do perfekcji. Zapewne nigdy nie poznam osoby, która będzie mogła powiedzieć, że posiada idealną sylwetkę, która nie wymaga żadnej poprawy. Stąd potrzeba tego całego cyklu. 

Tematem dzisiejszego artykułu będzie środek pleców. 


Kto z nas podczas ćwiczeń tej grupy nie marzy o tym, by mięśnie w tej części po prostu, ale i prawie dosłownie, eksplodowały? 
Włókna stały się megagrube, a poszczególne aktony niczym szczyty gór wystawały spod nawet grubego swetra, wzbudzając szacunek i strach wśród współćwiczących...? Idę o zakład, że zapewne każdy by tego sobie życzył.
Za tę sytuację odpowiadają częściowo mięśnie grzbietu powierzchownie związane z kończyną górną. Będą to zasadniczo dwa mięśnie: mięsień czworoboczny (jego część środkowa i górna, znajdująca się w okolicach kręgosłupa) oraz mięsień najszerszy grzbietu (jego część górna).

Oto moje propozycje, jak możecie spełnić swoje marzenia, o których wspomniałem wyżej. 

(...)

http://perfectbody.pl/TRENING/3/741/SRODEK-PLECOW.html