SFD.pl Ladies SFD

Dodaj odpowiedź

[M]Anchy/DT inny niż zwykle :)

Wysłana -
Witam w nowym dzienniku

W starym zrobił się już bałagan i zdecydowanie brakowało regularności
Tym razem nie będzie formy na lato ale będzie coś innego na jesień - nowe życie Nie jestem w temacie odosobniona ( Viki ) co bardzo mnie cieszy Będzie nam raźniej. Rady, kopniaki (lekkie ) itp. mile widziane tym bardziej,że dla mnie to absolutna nowość i hmmm zagadka, a wiem,że wiele z Was jest już z tematem obeznana

Cel:
1. Zdrowe,racjonalne odżywianie przez cały czas ciąży
2. Utrzymanie przynajmniej umiarkowanej aktywności przez jak najdłuższy czas
3. Utrzymanie pozytywnego nastawienia w czym mam nadzieję Wy mi troszkę pomożecie

Tydzień 16

Dieta:
-jogurt,ananas
-chleb razowy,makrela wędzona
-gruszka,migdały
-leczo z boczkiem

Aktywność:
-sprzątanie

Od początku samopoczucie mam bardzo dobre, zero mdłości, specjalnego zmęczenia itp. Chyba mogę się nazywać szczęściarą,bo jak patrzę na wypiski Viki to widzę jak mogło być ciężko Na razie mogę normalnie pracować i funkcjonować, nie mam żadnych dokuczliwych symptomów. No może poza huśtawką nastrojów ale to bardziej uciążliwe dla otoczenia

No to wio!

Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
Pierwsza!
Wyczuwam dużo pozytywnej energii i życzę Ci z całego serca żeby to się utrzymało a jak nie to będę wpadać z kopniakiem dużo zdrowka życzę!
Wysłana -
Witam
Wysłana -
Anchy

Nie dość że nie masz żadnych atrakcji to jeszcze ryby możesz jeść Szczęściara
Ale z drugiej strony to ciekawe jak skrajnie może organizm reagować w tej samej sytuacji.

Zdrówka i pozytywnej energii życze
Wysłana -
O raju
Wysłana -
Anchy, gratulacje!

fajnie, że będziesz prowadzić dziennik w tymże stanie!

Zdrówka!
Wysłana -
Gratulacje i kciuki za spokojne miesiące:)
Wysłana -
Tak to się układa ciekawie
Obli macie z Martą magiczne moce w kwestii zapładniania


Tydzień 16 ( 15 tyg + 5 dni )

Dieta:
-banan,wasa,ser wędzony,ogórek
-j.w
-gruszka,migdały
-leczo

Mam teraz trzy mega intensywne (fizycznie i psychicznie) dni w pracy. Jestem na nogach i w ruchu 12 godzin. Ciężko jest ale pocieszam się,że od czwartku do poniedziałku laba Cieszę się,że mogę normalnie funkcjonować,bo nie wyobrażam sobie np wymiotować w pracy... Brzucha na razie nie ma, więc nic mi nie przeszkadza czasem przy bardziej gwałtownym ruchu czuję nagły ból w podbrzuszu ale to ponoć normalne.
Najbardziej obawiam się jak przetrwam lato w rozmiarze xxl
Wysłana -
anchy
Tak to się układa ciekawie
Obli macie z Martą magiczne moce w kwestii zapładniania


O tak
Człowiek się nasłuchał jak to w tym wieku cieżko, jak długo trzeba się strać i nastawiliśmy się przynajmniej na kilka miesięcy... udało się za pierwszym razem

Uważaj na siebie w pracy
Wysłana -
Viki

O tak
Człowiek się nasłuchał jak to w tym wieku cieżko, jak długo trzeba się strać i nastawiliśmy się przynajmniej na kilka miesięcy... udało się za pierwszym razem




Dokładnie Viki mam to samo. Nasłuchałam się, a tu pach i wielki szok
Wysłana -
lekko spóźniona, ale jestem, śledzę
oby pozytywne samopoczucie towarzyszyło Ci przez całą ciążę
Strona 1 z 11
Dodaj odpowiedź