sfd logo sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl Trening w domu

Dodaj odpowiedź

[DT] W domu też można

Wysłana -
Moje postanowienie noworoczne? Założę sobie dziennik treningowy w dziale. Dlaczego tu? Bo zgodnie z tytułem trenuję tylko w domu, bez żadnego specjalnego sprzętu.

Założenia dziennika:
Chcę sobie porównać wyniki z początku roku i pod koniec tego roku w niektórych bojach. Tylko tyle. Na pierwszy rzut pójdzie podciąganie na drazku, pistolety,pompki w staniu na rękach,pompki na jednej ręce. Dlaczego te? Sporo osob ćwiczących wedle popularnych rozpisek na siłowniach właśnie z tymi ćwiczeniami ma problemy...
Wymiary kompletnie mnie nie interesują. Wygląd? Ma być "zdrowy". Nie interesuje mnie kulturystyczna czy fitnessowa sylwetka. Mam po prostu wyglądać na wysportowaną osobę.

Coś o mnie.
Facet, lat 31
waga: 86,7(dziś)
wzrost 184
innych wymiarów nie znam, nie mierze się, bo jak pisałem wyżej nie jest to dla mnie istotne
Staż ciężko określić, bo jako że lubię sport, od podstawówki zawsze coś robiłem, a to piłka nożna, a to sporty walki,a to siłownia, troche pływania i lekkoatletyki, a na studiach przez ok roku nawet taniec towarzyski
Nigdy jednak nie wiązałem przyszłości ze sportem zawodowym dlatego zawsze miałem do tego podejście czysto hobbystyczne-dla przyjemności,bez ciśnienia by być najlepszym.

Dieta.
Dieta leży i kwiczy. Lubie słodycze, to mój grzech główny. Niestety też mam dość wysoką tolerancję na cukier. Normalny człowiek po zjedzeniu tabliczki czekolady jest już zasłodzony, dla mnie to dopiero „rozgrzewka”.
Za to nie mam aż takich ciągotek do fast-foodów. Owszem, czasem wlecą, ale nie jest to już tak częste. Poza tym reszta w miarę OK.

Suplementacja
Przy moich celach zupełnie mi niepotrzebna. Jedynie tylko wpc biore w miarę braków, nie więcej niż jedna porcja, bo staram się pilnować by dieta nie była aż tak dziurawa.

Trening
Będą wypiski, będzie widać. Nie mam żadnego konkretnego sprzętu w domu, wiec treningi będą wyglądać zupełnie inaczej niż te "znane z siłowni". Generalnie brak ciężaru będe musiał zastąpić krótkimi przerwami i większą ilością powtórzeń
Celem, jak wspomniałem na początku, jest poprawa wyników w stosunku do obecnych, a te nie są rewelacyjne.
Co ważne, daleki jestem od wyznawania jedynych słusznych metod. Trenuje intuicyjnie, tak by sprawialo mi to frajdę. Zmuszam to ja się do pracy i to mi wystarczy.
Ponadto, jak to w przypadku treningów hobbystycznych bywa, często próbuję sobie różnych rzeczy
Dodatkowo ok. 1-2 razy w tygodniu biegam.
W okresie wiosenno-jesiennym jazda rowerem. Codziennie do pracy, łącznie min 20km. Ale tego nie traktuję jako trening-więc pewnie nie będę uwzględniał w wypiskach

Sprzęt.
Drążek do podciągania wlasnej roboty
Dętka imitujaca worek bułgarski-ok. 33kg
Dwie hantle po 5kg
Troche złomu-z 10kg

Zdjęć nie będzie póki co ale za to czasem jakieś filmiki wstawię.



Zmieniony przez - QUEBLO w dniu 2016-01-20 17:32:57
Witaj, przygotowaliśmy kilka tematów które mogę Ciebie zainteresować:

Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
Trening noworoczny był krótki, po nocnej imprezie na więcej brakło sił
dziś samo podciąganie pochwytem

CC x 5
+5kg x 5
+10kg x 5
+20kg x 5
+43kg x 2
+43kg x 2
+33kg x 4 [FILM]
+33kg x 3
+20kg x 5
+20kg x 5
+15kg x 5
CC x 5

Założeniem było nie przekraczać 5powt.
Do +20kg nie było problemu
Przy ciężarze +43kg pierwsze pwtórzenie poszło ładnie,ale przy drugim dość mocno wierzgałem girami
A przy +33kg 3 powtórzenia nieźle, ostatnie z pomocą nóg
Do wglądu tu:





Zmieniony przez - QUEBLO w dniu 2016-01-02 02:59:19
Wysłana -
jest siła!
fajny patent z tym domowym workiem bułgarskim
Wysłana -
fajny dziennik się zapowiada, będę wpadać
siła jest widać spora
na filmiku przy 3 powtórzeniu aż czapki same spadają z głów (tzn. wieszaków)
Wysłana -
Kalistenika jednym słowem :p
Wysłana -
Spodobał mi się już tytuł, dlatego wszedłem zanim zobaczyłem autora. Teraz po zobaczeniu kto założył dziennik będę śledził poczynania QUEBLO :D
Pozdrawiam i siły życzę
Wysłana -
canecorso
do siły jaką bym chciał to jeszcze daleko A taki worek to tania alternatywa dla tych "oryginalnych", polecam

wakor,
zapraszam. PS: Czapka to aż moją uwagę zwróciła

paul
do kalisteniki mi troche daleko. Poza podstawami, dosć daleko mi do chęci wykonywania ćwiczeń charakterystycznych dla street workoutu czy kalisteniki. Aczkolwiek na dworze też lubię poćwiczyć,

wisnia
zapraszam
i pewnie do Ciebie też będę wpadał
Wysłana -
wypiska z dziś:

thrusters 3 x 15 [z workiem 33kg]
wykroki chodzone 3 x10kg
przysiady boczne 10kg x 2 max powtórzeń
wspięcia 3 x max
pompki z elewacją nóg 3 x 15powt
pompki diamentowe 3 x 10powt.

a potem telefon od siostry ze organizuje imprezkę u siebie i czy nie wpadlibyśmy...no to poszliśmy z narzeczoną.
Troche alko wleciało ale za to pilnowałem się by nie żreć co było na stole w efekcie czego wleciało 1,5 jajka z dwoma kromkami chleba.
Wysłana -
wracają jeszcze do wczorajszych ćwiczeń. Generalnie problemu nie było ale z racji braków sprzętowych będę szedł w kierunku zwiększenia ilości powtórzeń i zmniejszenia przerw między seriami

a dziś:
podciąganie na drążku nachwyt szeroki
CC x 18powt. + 2 powt.
CC x 13powt. +2 powt.
CC x 13powt. +2 powt.
CC x 12powt. +3 powt.
CC x 12powt. +3 powt.

Russian twist
3 x max

Plank
3 x prawie max

Podciąganie, z lekkim ruszaniem w nogach i biodrach. Oczywiście nie było wierzgania czy telepawki jak przy crossficie, ale chodzi mi o to że nie było idealnie techniczne. Ruch pełny, nie wyznaję niedoprostów, czy podciągania poniżej drążka.

Russian Twist do oporu każda seria(ale nie liczyłem ile tego było)
Planki z lekkim zapasem

edit:
zapomniałem,na koniec wpadło jeszcze troche rozciągania. Głównie do szpagatu bo z tym jest u mnie mocny dramat, rozciągnięcie dwugłowych jest całkiem dobre.

PS: Po wczorajszych wykrokach mimo nędznego ciężaru i tak mam zakwasy na dupie


Zmieniony przez - QUEBLO w dniu 2016-01-04 09:14:13
Wysłana -
Wczoraj w planach miało być bieganie. W zasadzie było, przebiegłem 4,5km, z tym że planowałem więcej. Niestety jednak po ok 2km prawy staw kolanowy miał inne plany na wieczór i zasugerował mi bym się nie wygłupiał i wracał do domu.
Dziś miałem w planie zrobić pistolety ale przemyślę to jeszcze.

aha. Wczorajsza miska to już w ogóle nieporozumienie było. Nawet nie piszę, bo łamałem wszystkie możliwe zasady chyba


a dziś dodatkowo 4,5 h snu...


Zmieniony przez - QUEBLO w dniu 2016-01-05 08:35:19
Wysłana -
Jako, ze mam 15 lat i cwicze w tym samym celu co Ty to będę z checią obserwowal, powodzenia !!! :)
Strona 1 z 52
Dodaj odpowiedź