SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl Odchudzanie i forma po męsku

Dodaj odpowiedź

[BLOG] kru_chy / Redukcja - start ze 120 kg

Wysłana -
Pieczona mega dobra jest, ale na surowo też można :)
Wysłana -
Ja to wciągam surową :) Można sobie pociąć w paseczki lub tlarki :) Do chrupania super.
Wysłana -
26-02-2017 Dzień treningowy

------------------------------------------------------------------

Zapotrzebowanie [kcal] 2500,0
Dieta [kcal] 2083,7
Bilans [kcal] -416,3

------------------------------------------------------------------

Trening z rana jakoś zleciał. Miałem znów proablem z tym ziewaniem. No, ale wychodzi na to, że jest to jednak wina słabej kondycji i małej wydolności organizmu. Im bardziej intensywnie ćwiczę tym bardzoej ziewam. Musi to śmiesznie z boku wyglądać :D
Trening pod względem zmęczenia oceniam na 8/10.
Słabo weszły plecy bo akurat mi się znów niedobrze zrobiło i zrobiłem ćwicznie mniej intensywnie.

------------------------------------------------------------------

Aeroby
Przed treningiem Bieżnia 10 minut
Po treningu  Brak
Trening FBW "B"
Klatka piersiowa
Wyciskanie sztangielek - ławka płaska 20kg x 10 20kg x 10 20kg x 8
Barki
Wyciskanie sztangielek   16kg x 10 16kg x 10 16kg x 8
Tricepsy
Wyciskanie francuskie 30kg x 10 30kg x 10 30kg x 10
Plecy
Wiosłowanie sztangą (szeroko) 55kg x 10 55kg x 10 55kg x 10
Wiosłowanie na maszynie (wąsko) 45kg x 10 45kg x 10 -
Nogi
Prostowanie nóg w siadzie 73kg x 10 73kg x 10 73kg x 10
- - - -
Bicepsy
Uginanie ramion na modlitewniku 30kg x 10 30kg x 10 30kg x 8

------------------------------------------------------------------

Niby wolny dzień, a jakoś nie dograłem żarcia tak jak być powinno. Jadłem na oko i jakoś to nawet wyszło tylko całkowicie zapomniałem o węglach. To ce weszło to prawie nic. No ale najadłem się dziś warzyw więc coś tam jeszcze można podliczyć. Ogólnie głodny nie chodziłem. Posiedziałem wieczorem i porobiłem ciekawe rzeczy na następne 2 dni. No ale to będę pisał o tym jutro :)

------------------------------------------------------------------

Okno żywieniowe 5,5 godziny (14:30-20:00)

------------------------------------------------------------------

MENU







Wysłana -
Aha :D
No i spotkałem dziś fajne piwo :) No, ale po głębokim namyśle stwierdziłem, że dopiero jak zejdę poniżej 110 :D (I ETAP)
Bo do października chciałbym mieć wagę dwucyfrową :)

Wysłana -
27-02-2017 Dzień NT

------------------------------------------------------------------

Zapotrzebowanie [kcal] 2500,0
Dieta [kcal] 2065,6
Bilans [kcal] -434,4

------------------------------------------------------------------

Znów pogubiłem się z WW. Wrzuciłem jedyne jakie mi przyszły do głowy na koniec dnia. Wiem, że jest wiele opinii, że WW na noc się nie je, ale stwierdziłem po przemyśleniu, że czytałem też, że nie jest to jakieś ogromne przestępstwo. Od dziś mam mało czasu. Zacząłem czytać od początku dziennik solarosa :) Jak dla mnie człowiek gigant. Zajęcia mam na najbliższe 3 miesiące ;)

Dzisiaj w menu między innymi: jajecznica, pulpeciki na ostro, zapiekane cukinie by Melo, ryż z owocami.

------------------------------------------------------------------

Okno żywieniowe 6,5 godziny (12:30-19:00)

------------------------------------------------------------------

Menu











Wysłana -
28-02-2017 Dzień treningowy

------------------------------------------------------------------

Zapotrzebowanie [kcal] 2500,0
Dieta [kcal] 2019,3
Bilans [kcal] -480,7

------------------------------------------------------------------

Miała być dziś siatkówaka, ale na chwilę przed dowiedziałem się, że hala zajęta ze względu na jakąś szkolną imprezę. Stwierdziłem, że nie odpuszczę tak lekko i sobie śmignę na siłownię. Trening fajnie wysszedł. Znalazłem sposób na swoje bicepsy (podpatrzyłem u tych ludzi z formą . Zawsze miałem problem, że jaki bym trening nie zrobił to biceps tracił siłę, ale się nie dał napompować. No dziś poczułem jak to jest na prawdę:D (mimo faktu, że zbyt okazałe nie są). Ogolnie czułem się fajnie jak wyszedłem.

Trening pod względem zmęczenia oceniam na 8,5/10.


------------------------------------------------------------------

Aeroby
Przed treningiem Bieżnia 10  minut
Po treningu  -
Trening FBW "A"
Klatka piersiowa
Wyciskanie - skos dodatni 55 kg x 12 60 kg x 10 60 kg x 10
Barki
Wyciskanie zza glowy 25 kg x 12 25 kg x 12 25 kg x 12
Tricepsy
Wyciskanie francuskie 25 kg x 12 25 kg x 12 25 kg x 12
Plecy
Wiosłowanie 60 kg x 10 60 kg x 10 60 kg x 10
Odwrócony atlas 52 kg x 12 52 kg x 12
Nogi
Przysiady ze sztangą 50 kg x 12 60 kg x 10 60 kg x 10
Prostowanie nóg w leżeniu - -
Bicepsy
Uginanie ramion równolegle w siadzie 10 kg x 12 10 kg x 12 10 kg x 8
------------------------------------------------------------------

Plany odnośnie dzisiejszego menu trochę się posypały. Zaczęło się od tego, że zabrałem do pracy awokado które jak się okazało nie nadawało się już do jedzenia. Póżniej próbowałem się gdzieś podratować migdałami, ale już nie dopilnowałem białka. Jak na DT to trochę szkoda bo mogłem nawet samo białko wciągnąć po treningu. Trudno.

Tak się jeszcze zastanawiam, bo jak wcześniej pisałem siedzę i czytam dziennik sola. Nikt nic nie podpowiada żeby zmienić w moim makro. Obecnie celuję w 1g WW, 1g fatu i resztę białka. W sumie jeszcze chyba ani razu nie udało mi się tego zrobić idealnie :). Zazwyczaj wpada więcej tłuszczy. Ciężko mi sobie poradzić z odpowiednią ilością białka w posiłkach. Ma ktoś może jakieś spostrzeżenia, żebym robił coś źle? Coś pomijam w diecie itp? Wiem, że przydało by się jeszcze omega wrzucić i w zasadzie jutro chyba się tym zajmę. Poza tym biorę jakieś zestawy witamin, ale chyba wolałbym przejść na zakup poszczególnych bardziej istotnych witamin. Nie wiem tylko, które byłyby najważniejsze. Jeśli ktoś czyta to będę wdzięczny za radę.

------------------------------------------------------------------

Okno żywieniowe 6 godzin (12:00-18:00)

------------------------------------------------------------------

MENU

Wysłana -
01-03-2017 Dzień NT

------------------------------------------------------------------

Zapotrzebowanie [kcal] 2500,0
Dieta [kcal] 1961,1
Bilans [kcal] -538,9

------------------------------------------------------------------

Dziś mniejsza ilość WW. Znaczy to co widać + warzywa. Plan taki, żeby jutro porobić pomiary i jak zmiany będą szły we właściwym kierunku to na sobotę planuję cheat day. No może nie cały, ale na pewno wieczorem :) Miesiąc o w miarę dopilnowanej misce więc myślę, że mogę sobie pozwolić na takie odstępstwo. No, a przypadek sprawił, że przychodzą znajomi ;) Podejrzewam, że nie skończy się jedynie na niezdrowym żarciu. Postaram się jednak tak to poukładać, żeby całość kcal przyjąć w okolicach 4-5 h i spowrotem od niedzieli wrócić do swoich założeń. Być może w niedziele pozwolę sobie jeszcze na trochę więcej węgli, ale nie więcej niż 120-150 g.

------------------------------------------------------------------

Okno żywieniowe 6 godzin (14:00-20:00)

------------------------------------------------------------------

Menu

Wysłana -
02-03-2017 Dzień treningowy - PODSUMOWANIE 4 TYGODNI

------------------------------------------------------------------

Zapotrzebowanie [kcal] 2500,0
Dieta [kcal] 2151,6
Bilans [kcal] -348,4

------------------------------------------------------------------

Z rana nie chciało mi się iść na siłownię. Przespałem 8 h, ale jakoś nie doszedłem do siebie. Mimo tego trening fajny i nawet udany. Nastawiałem się na zwiększanie ciężaru i nawet jakoś to szło. Ogólnie fajnie. Dziś już mi tak ćwiczenie na bicki nie wchodziło. Jednak to ma jakieś znaczenie czy na czczo czy po posiłkach :)

Trening pod względem zmęczenia oceniam na 7,5/10.

------------------------------------------------------------------


Aeroby
Przed treningiem Bieżnia 10 minut
Po treningu  Brak
Trening FBW "B"
Klatka piersiowa
Wyciskanie sztanga płaska 70kg x 10 70kg x 10 70kg x 10
Barki
Wyciskanie sztangielek siedząc 18kg x 10 18kg x 10 18kg x 10
Tricepsy
Wyciąg zza głowy 18g x 12 18g x 12 18g x 12
Plecy
Martwy ciąg 80kg x 10 80kg x 10 80kg x 8
Ściąganie drążka wyciągu górnego 45kg x 12 45kg x 12 45kg x 12
Nogi
Prostowanie nóg w siadzie 73kg x 10 73kg x 10 73kg x 10
- - -
Bicepsy
Uginanie ramion równolegle w siadzie 10 kg x 12 10 kg x 12 10 kg x 8

------------------------------------------------------------------

Podsumowując tydzień liczyłem, że spadek wagi będzie bardziej znaczący. Przez poprzedni tydz nie zrzuciłem nic, ale tłumaczyłem to sobie nabiciem wody w czasie choroby. Myślałem, że jak zejdzie woda plus dieta z tego tyg to będzie przynajmniej -2. No niestety. Mimo wszystko jakieś tam zmiany są.

------------------------------------------------------------------

23-02-2017 02-03-2017 Różnica
Szyja [cm] 44 44 -
Barki [cm] 135 133 -2
Ramie lewe [cm] 41 41 -
Ramie prawe [cm] 42 42 -
Przedramie lewe [cm] 35 35 -
Przedramie prawe [cm] 35 35 -
Klatka [cm] 128 127 -1
Klatka luz [cm] 118,5 120 +1,5
Brzuch w pępku [cm] 113 112 -1
Brzuch wciągnięty [cm] 104 101 -3
Biodra [cm] 115 114 -1
Udo lewe [cm] 71 70 -1
Udo prawe [cm] 71,5 71 -0,5
Łydka lewa [cm] 43 43 -
Łydka prawa [cm] 43 43 -
.
Wzrost [cm] 189 189 -
Waga [kg] 114,9 113,4 -1,5

------------------------------------------------------------------

Dla lepszego zobrazowania wrzucam jeszcze porównanie z 4 ostatnich tygodni. Wyniki nie powalają, ale z drugiej strony coś się dzieje :)

------------------------------------------------------------------

09-02-2017 02-03-2017 Różnica
Szyja [cm] 44 44 -
Barki [cm] 134 133 -1
Ramie lewe [cm] 40,5 41 +0,5
Ramie prawe [cm] 42 42 -
Przedramie lewe [cm] 34 35 +1
Przedramie prawe [cm] 35 35 -
Klatka [cm] 130 127 -3
Klatka luz [cm] 120,5 120 -0,5
Brzuch w pępku [cm] 115 112 -3
Brzuch wciągnięty [cm] 106 101 -5
Biodra [cm] 116 114 -2
Udo lewe [cm] 70 70 -
Udo prawe [cm] 72 71 -1
Łydka lewa [cm] 44 43 -1
Łydka prawa [cm] 44 43 -1
.
Wzrost [cm] 189 189 -
Waga [kg] 115,8 113,4 -2,4

------------------------------------------------------------------

Okno żywieniowe 8 godzin (12:00-20:00)

------------------------------------------------------------------

Dieta się trochę dziś posypała. Ostatni posiłek poleciał zupełnie inaczej niż miało być. W planach była makrela, a nieplanowany wyjazd zmusił mnie do ratowania się kiełbachą :P Grunt, że udało się jeszcze zachować bilans ujemny. Sprawdzę jeszcze co się będzie przy obecnej kaloryczności działo po cheat dayu od soboty do następnej niedzieli. Jeżeli waga będzie tak powoli schodzić to spróbuję jeszcze coś uciąć.

------------------------------------------------------------------

MENU





Zmieniony przez - kru_chy w dniu 2017-03-02 23:36:42
Strona 45 z 45
Dodaj odpowiedź