sfd logo sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl Trening dla zaawansowanych

Dodaj odpowiedź

[BLOG] by Banan - aktualne foto 175 str, małe podsumowanie str 180

Wysłana -
Wczoraj tylko niecałe 25min na rowerze ale z przerwami ,bo po prostu przejażdżka na pocztę/do apteki , wiec nawet nie ma co tego wliczać jako trening. Tak więc dzień wolny od aktywności, który będzie pierwszym z 3-4 dni (najszybciej pobiegam raczej w niedzielę) ponieważ w końcu udało się postawić pijawki na kolanka. Zabieg planowany od dawna, ale przekładany ciągle z braku czasu etc. Zdjęcia pod szamką ,aby kogoś wrażliwego nie poruszyło (darowałem sobie wrzucanie zdjęć po tym jak już się robale najadły bo wtedy jest czerwono )
Rozważam jeszcze opcję pijawek na nadgarstek, ale na razie czekam na środową wizytę u ortopedy i jego diagnozę itp. Kolega, który mi stawiał pijawki mówil,ze miał 2 poważne problemy z nadgarstkiem (to medalista Mistrzostw Europy w podnoszeniu ciężarów) i jemu od razu pomogło..jak coś spróbuję i tak nie mam nic do stracenia .

Jedzonko wczoraj:
- jakieś płatki + owsiane + mleko z białkiem
- kosa omlet z masą owoców
- udka z kurczaka + ogórki małosolne
- kanapeczki z twarożkiem







parę bajerków , które wczoraj przyszły dla poprawy nastroju


No i postawione 10 szt - po 5 na każde kolano - w rejonie więzadła rzepki, w celu zniwelowania napięć które tam występuja z powodu 'kolana skoczka' . Może będzie spora poprawa, teraz w połączeniu z resztą róznych zabiegów/kuracji , które w obecnym etapie życia przechodzę %)

W trakcie



a po wygląda to tak (Jakieś 12 podpasek )
Wysłana -
brrr nie wyglądają apetycznie te pijawy :P a jak oceniłbyś odczucia podczas zabiegu?
Wysłana -
pijawka jak pijawka - jeszcze byś opierdzielił jakby nie było pokarmu innego pod ręką na jakiejs wyspie


ja to już stary pijawkowicz jestem %) na kolana dopiero drugi raz, ale za pierwszym razem miałem na lewym i mega poprawa - wtedy mogłem postawić jeszcze z 1-2 razy i na pewno byloby jeszcze lepiej, ale już po jednym razie było duzo lepiej i tak nie mogłem sie zebrać na kolejną wizytę - tym razem kumpel przyjechał do mnie do domu, bo z tak owinietymi nogami srednio prowadzić auto

to samo na staw skokowy - od tego sie zresztą zaczęła moja przygoda z taką formą terapii - noga po mocnym skrecniu wyleczona po 1 razie i po 1,5tyg wrocilem do skakania (druga noga leczona tradycyjnie gipsem przy podobnym urazie = 3,5 miesiaca wyjete z zycia ) no i kilka razy miałem też na łokiec

Odczucia trochę szczypania w momencie jak na początku pierwszy raz się wgryzają i w trakcie jak wpuszczają te jakieś swoje różne substancje przeciwzakrzepowe itp, zero bólu , szczypanie podobne do takiego jak wacik spirytusowy do drobnej rany przyłożyć.
Po jest masa krwi, bo te ranki nie zasychają szybko, stad takie opatrunki. Zdejmuje opatrunki za okolo 11h , zapewne dalej z niektórych ranek będzie jeszcze krew leciała , wtedy kolejny opatrunek i po około dobie powinno już byc wszystko ok
Zostają poczatkowo małe strupki, potem drobne blizny. Na łokciu troche je widać u mnie ale na kolanie po pierwszym razie sprzed 1,5roku nie miałem sladu po pijawkach
Wysłana -
Obserwuję z ukrycia już długi czas. Znalazłem u Ciebie wiele ciekawych, smacznych posiłków Teraz dołączam oficjalnie do obserwowania. Powodzenia w leczeniu kontuzji!
Wysłana -
bialutki21
Obserwuję z ukrycia już długi czas. Znalazłem u Ciebie wiele ciekawych, smacznych posiłków Teraz dołączam oficjalnie do obserwowania. Powodzenia w leczeniu kontuzji!


Dzięki i zapraszam chociaż obecnie nie ma czego zbytnio podglądać...brak treningów to i pisać nie ma za bardzo o czym, rozwodzę się czasami o dupie maryny
Jak już kiedyś wrócę to mam plan założyć nowy dziennik , żeby było przejrzyściej i na pewno będzie sporo nowych przepisów żeby było ciekawiej.

Odnośnie kontuzji - bez zmian, nie mam się co czarować... ból w nadgarstku odczuwam praktycznie cały dzień przy zwykłych domowych czynnościach,przy pracy - nie ma poprawy. Czekam na środę i wizytę u lekarza żeby wiedzieć co w ogóle mogę jeszcze zrobić. Jaką przyjąć strategię , próbować to dalej leczyć u fizjoterapeuty, czy ryzykować artroskopię i tym samym zabieg...przede wszystkim chodzi mi o to, aby zerknął on i ocenił fachowym okiem wyniki badań, czy aby na pewno wszytko się zgadza z opisem radiologów ,bo czasami leczymy jedno, a to zupełnie co innego wymaga interwencji , szczególnie w obrębie tak małego stawu.

Jedynie mam nadzieje, ze dzięki tej przymusowej przerwie ogólny stan zdrowia pójdzie mocno do przodu - trzeba chociaż w to wierzyć bo sylwetkowo z każdym tygodniem jest co raz gorzej ale nie ma co się dziwić, to będzie (już prawie jest) jedna z najdłuższych przerw w mojej wieloletniej przygodzie z siłownią/sportem

Dzisiaj zdjąłem rano drugie opatrunki po pijawkach, no i mam wrażenie jakby te nogi były nowe, dosłownie hehe fajne uczucie ale dopiero moze w niedzielę sprawdzę jakie będą odczucia podczas jakiegoś wysiłku
Dziwnie tylko wyglądają wygolone włosy w okolicy kolana ... reszta w futrze...ale raczej nie zamierzam golić całych



Wczoraj micha m.in łosoś + warzywa


przyszedł drugi sos od AN barbecue i jest bardzo dobry, musztardowo-miodowy po pierwszym teście nie podszedł mi zupełnie, ale dam mu jeszcze szansę do czegoś innego niż zapiekanka a'la Marian


zapieksa wyszła ogólnie bardzo dobra, poza tym , ze zdziwiłem się jak ją przekroiłem ze w srodku coś wypłynęło, troche sie przestraszyłem ,ze to jajka ale to raczej niemożliwe by się one nie ścieły przy ~40min na 200st w piekarniku, więc pewnie papryka lub może pieczarki puściły wodę..




Ogólnie poszło 7 całych jajek + łyżka babki jajowatej + papryka + cebula i pieczarki (wcześniej przysmażone) , indyk również lekko podsmażony ,całość na 30min do piekarnika 200st, dorzucone 2 plasterki sera żoltego na wierzch i jeszcze dodatkowe 10min na termobiegu

zaraz leci druga o podobnym składzie, ta wczorajsza mega nas zapchała ja zjadłem z 2/3 , resztę Renia
Wysłana -
Spokojnie, moze w koncu sie cos ruszy z nadgarstkiem
Nogi...te nigdy nie zalicza spadku
Wysłana -
nogi niestety spadły najbardziej ale nie ma co się dziwić skoro teraz tylko pozostał mi fitness

Wczoraj wpadł do nas w odwiedziny wujaszek Karpiu , tak więc by to miły i ciekawy piątek

Zapieksa podejście nr 2 ;)


Ciacho Reni :) jeszcze przed dodaniem warstwy galaretki na wierzch ;)


Inne smakołyki



I prezent jaki otrzymałem od Synusia
Wysłana -
No Ty wiesz najlepiej, ze spadlo, ale nogi ze najbardziej? Serio?

Odwiedziny na pewno bardzo mile- grill i ciasto zawsze na miejscu Prezent tez dobry
Strona 311 z 311
Dodaj odpowiedź