sfd logo sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl Odchudzanie i forma po męsku

Dodaj odpowiedź

[BLOG] Mam na imie ,,,, i mam problem (II podejscie do bloga)

Wysłana -
Hej,

Blog jest dla mnie jednym z elementow terapii. Generalnie calkiem niedawno odkrylem ze mam problem. M-ka (za to Ci dzieki), do spolki z solarosem zauwazyli ze moge miec problem. Ok do rzeczy mam problem z jedzeniem kompulsywnym, czyli z patologicznym objadaniem sie. Nie jem jak jestem glodny, moja chec na pokarmy zalezna jest od mojego nastroju, sytuacji zyciowej, stany ekscytacji lub zaniepokojenia. Poszeldem do lekarza, narazie ogolnego -nie jestem gotowy na wizyte u psychiatry. Jako ze mieszkam w kraju gdzie maja bardzo luzne podejscie do medycyny, dostalem leki antydepresyjne nowej generacji (SSRI).

Nie chce zrezygnowac z diety, przez kompilacje zlych decyzji podjalem sie vlcd, ktore przez 8 tyygodnii przebiegalo bezproblemowo. Nastepnie zaczal sie gorszy okres w moim zyciu, przenosiny na nowe stanowisko, troche turbulencji zyciowych - zaczalem sie objadac.
Generalnie tylko dzieki dodatkowej chemii udaleo mi sie utrzymac to co zrobilem na vlcd, na jak dlugo - nie wiadomo.

Generalnie takie cos towarzyszy mi od bardzo dawna, zajedznie sie pod korek ze stresu lub ze szczescia. Nie mam problemu z trzymaniem diet miesiacami , nawet tych najbardziej restrykcyjnych, ale przychodza okresy, ktore wszystko niszcza. Nie codzi tu ze mam ochote na cos innego, zwyczajnie mam ochote sie najesc. Nie bywam glodny, jak cos to nie czesto, jem zwyczajnie bo jem.

Jednym z elementow terapii jest prowadzenie dziennika, a jako ze jest od jakiegos czasu na forum postanowilem zrobic to tutaj.
Dlkaczego IF? Przechodzilem przez wiele diet i ten sposob odzywaniania jest dla mnie najbardziej komfortowy. Jestem zdania, ze licza sie glownie calorie/makro, nigdy nie mialem nic przeciwko wliczaniu makro w wiekszosci produktow, nie dziele jedzania na smieciowe i nie, jest zdrowe mniej zdrowe, malo zdrowe itd. Tak mam w glowie, zawsze staram sie szukac, lepszych rozwiazan.

Zdjecia, zeby sie nie demotywowac wrzuce w trakcie. Obecnie waga 108kg, zaczynalem w swieta z nawet 125, za wage poczatkowa uwazam okolice 120. Ponizej krotka historia ostatnich tygodni.

Chce zaczac od makro B-200 T 80 WW-300 (policzone od beztluszczowej masy ciala , bilans 0)ed. Docelowo chcialbym ograniczyc wegle w dni DNT, ale na to przyjdzie czas. Poki co musze budowac zdrowe relecje z tym co mam na talerzu.Mam jedno pytanie na poczattek, poniewaz trenije rano, dlaczego? bo mi tak najwygodniej bo zaczynam prace dosc pozno i tak sie przyzwyczailem od miesiecy. Nie pasuje mi miec okno w ciagu dnia, poniewaz najwieksze problemy z panowaniem nad jedzeniem przychodza wieczorem. Czy bedzie ok zrobic trening rano potem bialko i jakies owoce, posilek bialko + ww nisko tl a potem caly dzien i zaczynac okno 19-20 i w 3-4h wrzucac reszte?




Zmieniony przez - CooCaine w dniu 2017-03-17 12:22:53

Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
witamy w dziale
jakies foto by się przydało
o której kończysz trening ? i do której h masz okno zaplanowane ?
Wysłana -
Hej Lodziak, fotki beda :) Wlasnie tu jest problem, pracuje w roznych godzinach zaczynam o 9 lub 10 lub 11 trenuje przed praca, mam zamiar pic po treningu bialko plus jakies owoce chwile potem posilek skladajacy sie z bialka i wegli oraz nisko tluszczy, a ala reszta wpadnie wiezorem (miedzy 18-23 zazwyczaj, zalezy jak skoncze, bo koncze o 17,18 lub 19).

Dzis pojechalem na trening na 10, spedzilem na silce troche wiecej z okazji... soboty - jakies 2h na plecy i barki, po tygodniu glownie czitowanym, troche sie przeliczylem z treningiem, mylslalem ze napompowany weglami przeniose gory i nie wstrzelilem sie z ciezarem w wioslowanie. Szybko doszedlem do ciezaru ktory mnie przerastal 4x100 i musialem schodzic na 2 nastepnych seriach, co mnie troche zdemotywowalo. Mimo slabego poczatku, trening wyszedl super, a barki to sie palily.

Dzis troche duzo do zrobienia, tak ze po treningu okolo godziny 12 bialko i 300g owocow, nastepnie yyyyyyyy RISO,nie mialem czasu musialem szybko wyjechac z domu. Miedzy 17, a 20 wpadlo wszystko mianowicie 500g miesa 50g odzywki, pudding, 150g makaronu, 200g lodow, 200g sosu, 120g pieczywa, 30g majonezu, siemie lniane, 200g mleka. Do kupy dzis 200g bialka z odzywek i miesa plus jakies tak reszty :), 300g ww i tluszczy tak na oko 60-80. Wszystko zgodnie z planem




Zmieniony przez - CooCaine w dniu 2017-03-18 20:27:07
Wysłana -
Zalożenia realizowane to jest dobrze
Wysłana -
Powodzenia!
Też ten problem objadania się mnie dotyczy i walcze z tym. Będę obserwował ;)
Wysłana -
Chwile mnie nie bylo, przenosiny, choroba itd. Podjetch zostalo kilka decyzji, wiec skrobne cos na blogu.
Po pierwsze zdecydowalem sie na przejscie na diete optymalna na zasadach IF.
Obecnie leci B-107 T-250 WW-90 3000cal, panowie samopoczucie bajka, przygotowanie posilkow ogromnie latwe, no i koszt znacznie w dol. Poza tym smacznie, ja zawsze lubilem na tlusto. Okno 8h, produkty, dowolne ;)

Co do mojej walki z napadami glodu, to wczoraj mialem jeden 300g WW poszlo na noc zamiast 90. dla mnie to ii tak sukces, bo ograniczylem ilosci spozywanego pokarmu w czasie stresu, do zazwyczaj 1k cal, a nie 7000-10000 jak wczesniej. Tak czy tak uwazam to za problem i z tym walcze.



Zmieniony przez - CooCaine w dniu 2017-03-28 10:56:42

Zmieniony przez - CooCaine w dniu 2017-03-28 10:57:07
Wysłana -
Żaden ze mnie moderator ani jakaś wyrocznia, ale wydaje mi się, że dieta "optymalna" w Twoim przypadku to zły pomysł.
Wysłana -
jak wyzej. wiesz ze ograniczajac wegle to czestotliwosc napadow moze sie zwiekszyc?..... ale probuj
Wysłana -
Ja dorzucę też coś od siebie
Teraz nie możesz się ograniczać skoro zauważyłeś u siebie ten problem, redukcja i forma mogą poczekać a zdrowie nie za bardzo
Więc teraz nie powinieneś być na ujemnym bilansie a bardziej się kręcić wokół "zera"

I widzisz piszesz że samopoczucie bajka jak masz 90 g węgli a wczoraj miałeś napad z węgli i wpadło ich 300 więc Twój organizm woła o węgle
Wysłana -
Dzieki koledzy i kolezanki,

Sol po pierwsze cieszy mnie to ze to w ogole przeczytales. Nie wiem czy wiesz ale od daaawna jestem dla mnie autorystetem jezeli chodzi o budowanie sylwetki u normalnego "smiertelnika", ktory nie zyje ze sportu.

Generalnie nie mam problemu z glodem, pociagiem do slodkiego itd. Ja zwyczajnie jak mam stres musze sie zapchac pod korek... bo tak. Nie robi mi wiekszej roznicy czy to jest kilo karkowki, ziemniakow, czekolady czy nawet zdrowych wafli ryzowych czy platki gluten free. Jak mialem okres bez stresu potrafilem ( w czasach nieswiadomosci) leciec na jaglaku przez kilka miesiecy. Zazwyczaj opycham sie przetworzonym zarciem, bo najlatwiej i najszybciej moge je zdobyc. Bylem 8 tygodni na vlcd, ani na chwile nie czulem glodu. Ok moze dyskomfort, ale nie glod, nie sline w ustach.

Mam problem z bezdechem w nocy, przez krzywa przegrode. Wyczytalem na necie ze to moze miec wplyw na psychike, objadanie sie, poniewaz czlowiek jest wiecej zmeczony, ma problemy z koncentracja co prowadzi do depresji. Ide sie zapisan na zabieg koncem tygodnia.

@Melo sorry jak pisalem post nie widzialem twojej wiadomosci. 3000cal IMO jak liczysz od beztluszczowej to okolice zera. Moj organizm wola o to co mam pod reka :)


Zmieniony przez - CooCaine w dniu 2017-03-28 13:01:56
Wysłana -
Będe podglądać i życze powrotu do równowagi :) przy okazji, ja podczas stresu mam odwrotnie - nie jestem w stanie nic zjeść bo zwyczajnie nie wchodzi . WIdac każdy przezywa emocje inaczej :)
Strona 1 z 2
Dodaj odpowiedź