sfd logo sfd sklep ikona SKLEP z odżywkami

SFD.pl Odchudzanie i forma po męsku

Dodaj odpowiedź

[BLOG] Łukasz - Fat to Fit! Fit to Aesthetic!

Wysłana -
Wstęp:

Tutaj nie będę się aż nad to rozpisywał nad swoją osobą. Na imię mam Łukasz, wiek widać w profilu :)
Po krótce może opiszę jak zaczęła się moja przygoda z siłownią otóż to:
Dokładnie 14 miesięcy temu patrząc w lustro i na siebie stwierdziłem, że pora zacząć realizować swoje marzenie które uważałem iż dla mnie nigdy nie będzie do spełnienia a chodziło w nich o to aby być zadowolonym ze swojej sylwetki i patrząc na siebie w lustro powiedzieć „Łukasz odwalasz kawał dobrej roboty”
Tak wiec od tamtej pory jako przysłowiowy grubasek startowałem z wagą bliską 145 kg – było to dokładnie 1.06.2015

Wymiary
wtedy wyglądały mniej więcej tak:
Waga144,5 kg
Pas133 cm
Udo72 cm
Klatka127 cm

Po 14 miesiącach ciężkiej pracy, masy wyrzeczeń mogę powiedzieć iż jestem z siebie zadowolony.
Pokonałem siebie, pokonałem swoje słabości i jestem bliżej w drodze do realizacji swoich marzeń.
Aktualne wymiary prezentują się tak:
Waga84,5 kg
Pas - 79 cm
Klatka98 cm
Udo55 cm
Jak widać jeżeli się tylko chce! Można wszystko
Dodam iż od tamtej pory nie rozstaje się z dietą i siłownią złapałem mega bakcyla który się we mnie rozwinął na najwyższym poziomie :)


Aktualnie podjąłem współpracę z Bosem Tadeuszem i mam nadzieję, że nasza współpraca będzie przebiegała na najwyższym poziomie gdzie moje zaangażowanie i ogromna wiedza Faftaq'a przyniesie mega efekty, dlatego też mimo początkowego braku IF dziennik postanowiłem założyć właśnie w tym dziale. (Mam nadzieję iż nikt nie będzie miał mi tego za złe)
Od razu uprzedzę po rozmowach z Tadeuszem mogę powiedzieć, że w późniejszym czasie IF zostanie wprowadzony.


CEL

Cel jest prosty! Masa! Dużo masy nie ukrywam, że w przyszłości chciał bym się sprawdzić w sportach sylwetkowych! Ale tylko i wyłącznie dla własnej przyjemności i satysfakcji kto wie! Może kiedyś się uda ponoć nie ma marzeń których nie da się spełnić.
Co do samego bloga postanowiłem go założyć z kilku powodów – po pierwsze chciał bym potroić sobie dawkę motywacji która i tak jest na mega wysokim poziomie.
Po drugie chciał bym aby inni mogli czerpać z dziennika ciekawe informacje, a być może również uda mi się zarazić innych adeptów sportów siłowych do tego aby kontrolować to jak się żyje i dzięki temu czuć się z tym lepiej.
Po trzecie lubię dzielić się swoją pasją z innymi i lubię czerpać z tego przyjemność jak i również wymieniać poglądy bądź opinie na dany temat z innymi użytkownikami forum.

DIETA

Jak wcześniej napisałem po ustaleniach z Tadeuszem wychodzimy z ciężkiego dla mnie końcowego okresu redukcji w którym to już łapiąc się wszystkiego by spalić końcowy tłuszcz na dole brzucha (który suma summarum spowodowany jest pewnie mega wysokim kortyzolem)wbiłem się na coś pokroju VLCD Tak więc przysłowiowy „reverse diet” z dokładną analizą i dokładaniem KCAL wtedy kiedy pójdą takie zalecenia.

Aktualnie
DT – 2800 kcal (B – 201 / T – 72 / W – 366)
DNT – 2400 kcal ( B - 200 / T – 79 / W – 261)

Jak pójdzie dalej będziecie mogli na bieżąco śledzić:)
Oczywiście nauczony błędami z redukcji dodam od razu iż miskę zazwyczaj trzymam co do grama.
Aczkolwiek w okresie reverse/budowania masy nie dopuszczę do takich chwil jak na redukcji w których to musiałem odmawiać wyjścia na obiad z rodziną czy za każdym razem odmawiać żonie zjedzenia z nią wspólnego obiadu. Teraz zmieniam to podejście całkowicie i po prostu w momencie wyjścia na miasto bądź rodzinnego obiadu będzie wszystko wliczone w bilans i będę starał się trzymać B/T/W w ryzach
(Nie dajmy się zwariować, życie mamy tylko jedno)

TRENING

Na początku startujemy z FBW 15-10-5 Trening 3 razy w tygodniu Poniedziałek/Środa/Piątek
Trening zawsze wykonywany na czczo w godzinach porannych mniej więcej 5:00 melduje się już na siłowni.
Oczywiście nie będę tu rozpisywał jak wyglądają ćwiczenia podczas dziennych wypisek będzie można to na bieżąco śledzić.

SUPLEMENTACJA
Tutaj również nic odkrywczego

Głównie witaminy
+ białko z prochu.

FOTKI
Poniżej zamieszczam fotki z całego swojego okresu redukcji niech będą one motywacją dla innych a przede wszystkim dla mnie! Pozdro! I zapraszam wszystkich zainteresowanych do śledzenia moich poczynań




PODSUMOWANIE
Wpisy z danego dnia będą zazwyczaj uzupełniane wieczorami postaram się zamieszczać jak najwięcej fotek jedzenia jak i w miarę możliwości może wpadną jakieś filmiki z treningów w późniejszym czasie!
Na koniec każdego tygodnia a dokładnie w niedzielę będę chciał zrobić krótkie podsumowanie tygodnia. Tego jak przebiegały treningi jakie jest aktualne samopoczucie itp itd












Zmieniony przez - lasican1 w dniu 2015-10-12 14:33:47

Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów?

sylwia i emil Indywidualne plany dietetyczne i treningowe Sprawdź więcej
Wysłana -
rewelacyjna przemiana, nic tylko pogratulować i życzyć powodzenia! :)
Wysłana -
elegancko że założyłeś u nas bloga , kawał dobrej roboty za tobą.
I sporo przed tobą.
lecz jak widać masz ambicje i zapał tak więc jedziemy .
Wysłana -
Będę zaglądał, powodzenia!
Wysłana -
Gratulacje i powodzenia w dalszym kształtowaniu sylwetki.
Wysłana -
Super, naturalnie będziem śledzić...
Wysłana -
Kosmos.

Ale chyba zostanie Ci pamiątka na długo w okolicach pępka która będzie przypominać jak było.

Btw - Trening o 5?
Kortyzol ostro dostaje po doopie, wiesz o tym.
Rytm dobowy można oszukać, ale hormony i tak swoje.

Nie masz innej możliwości?
Np.po pracy?




Zmieniony przez - solaros w dniu 2015-10-12 18:07:45
Wysłana -
Dzięki wszystkim za zainteresowanie :)
@Solaros
Każdy nosi jakieś ślady swoich życiowych błędów :) Grunt to by patrząc na nie mieć świadomość tego jak było i nie dopuścić by to wróciło.
Co do pory treningowej - niestety ciężko jest to zmienić, praca + obowiązki i tak naprawdę jedynym rozsądnym terminem na zrobienie treningu to wczesny poranek. Zdaje sobie sprawę, że kortyzol i hormony działają po swojemu. Dlatego też jestem z Tadziem być może uda nam się znaleźć jakiś złoty środek ;]

W sumie całą redukcję leciałem treningiem o 5 rano. 4:40 pobudka po ~7-7,5h i jakoś to wyszło aczkolwiek końcówka zapewne nie mogła wyjść tak jak trzeba, zapewne wczesne treningi zrobiły tutaj dużo no ale cóż.


Zmieniony przez - lasican1 w dniu 2015-10-12 18:17:41
Wysłana -



Tak więc zaczynamy oficjalnie pierwszy wpis treningowy w dzienniku ;)
No i oficjalnie dziś jest również start masy przez którą prowadził będzie mnie forumowy Faftaq


Tak jak pisałem w pierwszym poście na starcie zaczynamy klasycznym FBW w systemie 15-10-5
Dziś wpadł TRENING A który prezentował się w ten sposób.

1. Push Press RAMPA
5x5

2. Przysiady ze sztangą z przodu RAMPA
5 x 14-15

3. Uginanie na dwójki w leżeniu
5 x 14-15

4. Wiosłowanie sztangą w opadzie tułowia
5 serii / 14-15 powtórzeń

5. Wyciskanie sztangielek leżąc
5 serii / 14-15 powtórzeń

6. Wyciskanie hantli siedząc
5 x 14-15

7. Uginanie ramion ze sztangą + wyciskanie francuskie
5 x 14-15

Dodatkowo do tego wpadły
3 x 15 na łydki
3 x 15 na brzuch

I na sam koniec coś co mnie zniszczyło
6 serii Burpee

Szczerze powiedziawszy nie wiedziałem co się ze mną dzieje po całym treningu :) Dawno nie miałem takiego mega pompującego i wykańczającego treningu.


Tutaj nie ma nic nadzwyczajnego :)
- Imbir + kurkuma (jako dodatek do ryżu)
- Witamina B6
- Witamina D3
- Komplex witamin z Olimpu ;]
- Omega 3





Miska w dniu dzisiejszym wygląda następująco
1. Bezpośrednio po treningu białko na wodzie
2 Pierś z kurczaka w sosie pomidorowym z ryżem i warzywami + ryż z musem owocowym
3 Powtórka z posiłku nr 3 tym razem bez musu :(
4 Deser w postaci jogurtu naturalnego z bananem, migdałami i posypką z cynamonu i nutą mięty.
5 Na kolacyjkę wpadną zapiekane ziemniaki z wołowiną + kapustą kiszoną.

Poniżej kilka fotek z dzisiejszej szamki :)

















Zmieniony przez - lasican1 w dniu 2015-10-12 19:23:30
Wysłana -
Szacun. Nawet na chwile nie przestawaj pielęgnować skory. Każdy wciągnięty mm sie liczy.
Wysłana -
Dzięki! Zdaje sobie sprawę z tą skórą. Łatwo nie będzie ale dzień w dzień lecą kremy/peelingi - teraz dostałem jakiś wałek do masażu z igłami od teściowej ponoć ma pomagać. Ogólnie cały czas coś jest w tle. Bez walki się nie poddam! Ale wiem też, że na wszystko trzeba czasu i cierpliwości. Nie od razu Kraków zbudowano ;]


Zmieniony przez - lasican1 w dniu 2015-10-12 20:22:56
Strona 1 z 21
Dodaj odpowiedź